Aleteia

Największe osiągnięcie tego pontyfikatu

© Antoine Mekary / ALETEIA
Udostępnij

Franciszek dokonał rebrandingu katolicyzmu i papiestwa.

Kiedy zapytalibyśmy przed pontyfikatem papieża Franciszka jakąś osobę na ulicy: „O co w ogóle chodzi w Kościele katolickim? Co właściwie głosi papież?”, odpowiedź często brzmiałaby tak: „Katolicy, no cóż… To ludzie, którzy są przeciwko aborcji, małżeństwom homoseksualnym i antykoncepcji. Kojarzą się jeszcze z kryzysem wokół wykorzystywania seksualnego dzieci, który im szalenie zaszkodził, osłabił ich autorytet moralny oraz wiarygodność”.

Sądzę, że dziś ta odpowiedź brzmiałaby nieco inaczej. Co teraz mówią o nas? Co mówią na temat papieża? Mówią o liderze, który nie boi się stawać twarzą w twarz z grzechami i złem, które nas niszczy.

Mamy papieża troszczącego się o środowisko, o miłosierdzie, o współczucie i miłość. Mamy papieża, który wykazuje ogromną troskę i dbałość o ubogich oraz wysiedlonych ludzi, błąkających się po tym świecie. Papież Franciszek przekonał do siebie  dużą część mediów. Co oczywiście nie oznacza, że nauczanie Kościoła i przesłanie Ewangelii zostały w pełni zrozumiane i przyjęte przez wszystkich.

Tym niemniej, coś się zmieniło w relacjach Kościół – media. Wielu moich kolegów ze „świeckiej” branży medialnej mówi, że Franciszek sprawił, iż bycie dziennikarzem czy reporterem religijnym jest znów ciekawym zajęciem. Papież zmienił wizerunek Kościoła tak bardzo, że absolwenci prestiżowych szkół biznesu i zarządzania wykorzystują go jako studium przypadku rebrandingu [zmiana wizerunku marki – przyp. red.].

Papieża bardzo trudno jest jednoznacznie zaszufladkować, co frustruje niektórych komentatorów. Franciszek jest z jednej strony bezkompromisowy w spornych kwestiach, które odróżniają Kościół od świeckiego Zachodu – tę przepaść liberałowie najchętniej zasypaliby zmieniając doktrynę Kościoła. Z drugiej jednak strony nie jest też papieżem katolickich konserwatystów. Dla niego ta pełna kontrastów postawa, która oczywiście generuje napięcie – postawa lojalności wobec spraw fundamentalnych, ale i otwartości na działanie Ducha Świętego – jest niezbędna do osiągnięcia nowego, lepszego porozumienia. Natomiast istniejące różnice zmuszają nas do szczerej i otwartej dyskusji.


Fragment przemówienia
, które ojciec Thomas Rosica wygłosił podczas odbierania nagrody św. Franciszka Salezego, przyznawanej przez diecezję brooklińską w ramach obchodów Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu. Ojciec Rosica jest dyrektorem generalnym kanadyjskiej telewizji katolickiej Salt and Light.

Tłumaczenie: Aleteia