Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Sztuka i podróże

Nad morze? Może do Rumunii?

CameliaTWU/Flickr CC

Bogumił Luft - publikacja 24.06.16

Trzeba tylko wiedzieć, dokąd jechać, i wiedzieć, gdzie się jedzie.

W zamierzchłych czasach komunizmu setki tysięcy Polaków rok w rok spędzały wakacje na rumuńskim wybrzeżu Morza Czarnego. Tradycja była jednak starsza, bo już w epoce międzywojennej marszałek Józef Piłsudski przybywał parę razy do tamtejszych kurortów na zaproszenie swego przyjaciela, króla Rumunii Karola II.

Dziś jednak dużej części rumuńskiego wybrzeża nie polecam, bo za czasów Ceausescu została zabudowana nudnymi hotelami stojącymi w rządku jak pudełka zapałek. Choć obecnie zostały zmodernizowane na zachodnią modłę, to jednak owe postkomunistyczne kurorty mogą zachwycić tylko zwolenników odpoczynku w niemiłosiernym tłumie oraz hałasie dyskotek.

A jednak podróż do Rumunii nad morze bywa fascynująca. Trzeba tylko wiedzieć, dokąd jechać i wiedzieć, gdzie się jedzie.

Ja już kilka razy spędziłem wakacje na plaży w bajecznej wiosce rybackiej Doi Mai, którą do dziś różne formy modernizacji dotknęły stosunkowo łagodnie. Moja żona jeździła do niej od dziecka, bo jej ojciec, Rumun z Bukaresztu, tam właśnie wiózł w lecie swoją żonę Polkę i swoje rumuńsko-polskie dzieci. Doi Mai, a jeszcze dalej w stronę granicy Bułgarii szalona miejscowość Vama Veche – w czasach komuny mekka rumuńskich hippisów i wszelkich ludzi zbuntowanych –  leżą w najciekawszym zakątku rumuńskiego wybrzeża, na południe od Mangalii, niezwykłego miasteczka, którego urbanistyka, architektura i atmosfera przywodzą na myśl Grecję i Turcję.

To ostatnie skojarzenie jest nieprzypadkowe. W Mangalii znajduje się najbardziej zabytkowy w Rumunii XVI-wieczny meczet, jeden z dziesiątków meczetów w tym regionie, gdzie mieszka większość spośród kilkudziesięciu tysięcy rumuńskich muzułmanów – Turków i Tatarów. Ale Dobrudża, nadmorskie kresy wschodnie Rumunii, między zakolem Dunaju a Morzem Czarnym, to w ogóle od wieków tygiel wielu narodów i tradycji. O pięknie i dramatach tego doświadczenia mówi niedawno wydana w polskim tłumaczeniu książka Cristiana Teodorescu „Medgidia, miasto u kresu”.

Zanim w ostatnim dwudziestopięcioleciu wieku XIX rosnące w siłę nowe europejskie państwo – Rumunia – objęło we władanie Dobrudżę i skutecznie ją skolonizowało, dając sobie dostęp do morza, tą krainą rządzili Turcy. Ale w dawniejszych czasach były tu kolonie greckie, a potem rządzili tu Rzymianie. Choć jeden z największych rzymskich poetów Owidiusz zmarł w mieście Tomis jako zesłaniec (nie znosił życia wśród zbarbaryzowanych Greków i Sarmatów i marzył o powrocie do Rzymu), to jednak współcześni mieszkańcy tego miasta, które dziś nazywa się Konstanca – tym razem Rumuni – czczą jego pamięć. Imię poety nosi nawet tamtejszy uniwersytet.

  • 1
  • 2
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
podróżewakacje
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail