Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 23/04/2021 |
Św. Wojciecha
home iconDuchowość
line break icon

Bł. Pier Giorgio Frassati. Pełen harmonii pomiędzy tym, co mówił i jak żył

Anna Wojtas - 16.07.16

Dla mnie jest patronem ludzi świeckich, dyskretnym patronem poszukiwania sensu w życiu i życiowych wyborów. Jego pasja życia wiarą udzielała się nam. Podziwialiśmy jego aktywność, „odrobinę szaleństwa” i radość życia, ale też wrażliwość na ludzką biedę.

Współczesny, młody, nie stroniący od życia – wprost idealny, nowy patron młodzieży. Fajkę wprawdzie mu wyretuszowano z obrazu beatyfikacyjnego, ale Pier Giorgio Frassati, ogłoszony w 1990 r. błogosławionym przez Jana Pawła II, został wtedy przyjęty w Polsce z entuzjazmem.




Czytaj także:
Być jak Frassati! Wywiad z Wandą Gawrońską, siostrzenicą bł. Pier Giorgio

Zainteresowanie jego postacią w środowiskach młodzieżowych było na tyle duże, że pamiętam to do dziś. Z wypiekami na twarzy czytaliśmy wydaną w 1989 r. książkę s. Kingi Strzeleckiej OSU pt. „Frassati” – podstawowe i w zasadzie jedyne ówczesne źródło wiedzy o tym, kim był i jak żył.

Jego pasja życia wiarą udzielała się nam. Podziwialiśmy jego aktywność, „odrobinę szaleństwa” i radość życia, ale też wrażliwość na ludzką biedę. Wiara w jego wydaniu przekładała się na codzienne zaangażowanie, dyskretną pomoc potrzebującym i przyjaźń. To inspirowało.

Bł. Pier Giorgio Frassati wzorem dla świeckich

Po latach przerwy w tej znajomości, mieliśmy okazję znowu się spotkać. Błogosławiony Pier Giorgio Frassati przed Światowymi Dniami Młodzieży po raz pierwszy odwiedził Polskę. A ściślej – były u nas jego integralne relikwie.

Podobno, gdy w trakcie procesu beatyfikacyjnego otwarto trumnę – nie dość, że jego ciało mimo upływu czasu zachowało się w całości – to Pier Giorgio uśmiechał się.

Uświadamiam sobie, że nadal jest mi bliski. Dla mnie to dyskretny patron poszukiwania sensu w życiu i życiowych wyborów. Podziwiam jego konsekwencję w podążaniu za priorytetami. Aby ratować rozpadające się małżeństwo rodziców – rezygnuje z miłości do kobiety, którą pokochał. Modli się, bo inaczej by tego nie przeżył. Rozmawia z przyjacielem. Jest do bólu człowiekiem z krwi i kości.

Dla mnie bł. Pier Giorgio jest patronem ludzi świeckich. Bycie świeckim wydaje się oczywistą oczywistością, ale – jak w przypadku tego błogosławionego – może to być rozeznane powołanie i wybór. „Chcę tak pomagać ludziom, a jako człowiekowi świeckiemu będzie mi łatwiej” – pisał do przyjaciela.

Chciał pracować wśród górników, być jednym z nich, a przy okazji dzielić się wiarą. Był świadomy tego, że „prawdziwe dobro czyni się niepostrzeżenie, powoli, codziennie, w zwykłych sprawach”. On to potrafił.




Czytaj także:
Pier Giorgio Frassati w podróży

Frassati był człowiekiem spójnym, pełnym harmonii pomiędzy tym, co mówił i jak żył. Jan Paweł II nazwał go człowiekiem ośmiu błogosławieństw. Franciszek w orędziu na Światowe Dni Młodzieży w 2016 r. wskazał na jego przykład: był konkretny. Różnym biedakom ofiarowywał o wiele więcej niż dary materialne, „dawał samego siebie, poświęcał czas, słowa, zdolność słuchania”.

Czy zostanie ogłoszony świętym?

Wielu wierzy, że tak będzie, ale do kanonizacji potrzeba cudu i potwierdzenia jego autentyczności przez komisje, kongregację i papieża. Frassatiemu przypisywane jest uzdrowienie studenta z Pensylwanii, który spadł z dachu, z wysokości 4 m. Mężczyzna przeżył tylko dzięki szybkiej interwencji neurochirurgów, ale z powodu licznych obrażeń zapadł w śpiączkę. Nie było nadziei na powrót do zdrowia.

Ktoś z jego bliskich zainicjował w szpitalu modlitwę za wstawiennictwem bł. Pier Giorgia i już następnego dnia pacjent wybudził się ze śpiączki. Po 3 tygodniach został wypisany ze szpitala. Kilka miesięcy później przeprowadzono badania. Lekarze byli zdumieni, bo wykazały one całkowite, choć niewytłumaczalne medycznie, cofnięcie skutków wypadku. Mężczyzna wrócił do normalnego życia, ukończył studia i cieszy się zdrowiem.

Co ciekawe, po wybudzeniu się ze śpiączki mówił, że przez cały czas był przy nim młody mężczyzna, który zapewniał go, iż wkrótce odzyska siły. Kiedy zapytał go o imię, usłyszał w odpowiedzi: „Giorgio”. Gdy matka pokazała mu obrazek Frassatiego, mężczyzna potwierdził: „To on!”.




Czytaj także:
10 myśli błogosławionego Pier Giorgio, które pomogą ci iść jego drogą

Tags:
błogosławionycudpiotrrelikwie
Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Ciało św. Bernadetty
Aleteia
Nietknięte ciało św. Bernadety. Niesamowite raporty lekarzy po ek...
2
KSIĄDZ W KONFESJONALE
Ks. Mateusz Szerszeń CSMA
„Nigdy więcej!”. Ksiądz mówi, czego nie lubi w konfesjonale, gdy ...
3
ALICJA BATTENBERG, MATKA KSIĘCIA FILIPA
Łukasz Kobeszko
Arystokratka, żona, matka i mniszka. Niesamowite życie księżnej A...
4
GETTO WARSZAWSKIE
Wydawnictwo ZNAK
Do getta trafił jako 9-latek. Dzieci – ostatni świadkowie Zagłady...
5
ŚMIERĆ KLINICZNA
Katarzyna Szkarpetowska
Świadectwa ludzi, którzy umierali, ale wrócili. Ks. Wiktor opowia...
6
AMY BROOKS
Ewa Rejman
Urodziła się bez rąk i nóg. „Bóg nie popełnia błędów”
7
girl stop in the street
Claudio de Castro
„Przyjdź do mnie” – nalegał Jezus z tabernakulum. To było niezwyk...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail