Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

Jola Szymańska: Pięć sposobów na kompleksy [wideo]

Udostępnij

Jak każda kobieta mam masę kompleksów. Ale zauważyłam, że kiedy dbam o te pięć rzeczy, myślę o sobie coraz bardziej pozytywnie. I coraz bardziej lubię w sobie to, że nie jestem idealna.

Kiedy rozmawiam z moimi koleżankami często mam wrażenie, że rozmowa o kobiecości przeobraża się w rozmowę o naszych kompleksach. I aż szkoda, że tak dużo przez te kompleksy tracimy.

Od kiedy pamiętam miałam ogromne problemy z zaakceptowaniem siebie i myśleniem o sobie w sposób pozytywny i w ogóle z wiarą w to, że mam jakąkolwiek wartość.

Byłam przekonana, że byłam gruba, brzydka, mniej atrakcyjna od wszystkich innych koleżanek, że jestem dziwna, że nigdy się nie odnajdę, że nie da się mnie lubić…

Dzisiaj strasznie chce mi się z tego śmiać.

Choć mam bardzo dużą świadomość swoich wad, swojego wrednego charakteru i tego, że mojemu ciału jeszcze trochę brakuje do ciała modelki, to po prostu lubię siebie. Uważam, że jestem fajną osobą i gdybym miała taką koleżankę to bardzo by się chciała z nią trzymać.

Ale nie udzielę Wam łatwej odpowiedzi, ponieważ odpowiedź na pytanie jak polubić siebie, dobrze się poczuć ze sobą i przestać myśleć o swoich kompleksach i o tym, co w nas jest nieidealne nie jest prosta i nie wystarczy powiedzieć sobie: jestem kochana przez Boga, bo to zdanie może się okazać kompletnie puste, jeżeli tej miłości nie doświadczymy..

To jak doświadczyć miłości Boga? Zobacz powyższy film.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!