Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconSztuka i podróże
line break icon

Krakowski slow life

© Sopotnicki / Shutterstock

Magdalena Rączka - publikacja 26.07.16

Za co można kochać Kraków? Kościół Mariacki, Sukiennice, Planty... Ja mam jeszcze kilka subiektywnych powodów!

Za mną ponad 12 tys. km na trasie Warszawa – Kraków. Wszystko z miłości. Moje życie przez prawie rok toczyło się na walizkach, w zatłoczonych pociągach i trzęsących się autobusach. Na początku wzywały mnie powody służbowe, potem pojawiły się inne.

Każda taka podróż to kilka godzin jazdy. Zdarzała się i siedmiogodzinna, gdy na trasie pojawiały się niespodziewane korki. To był czas dla mnie – mogłam wrócić do dawno nieczytanej książki, odpisać na wiadomości, spokojnie pomyśleć. I choć czasem miałam dosyć, lubiłam to. I nadal lubię – takie życie wybrałam.

Od zawsze chciałam mieszkać w Krakowie. Fascynował mnie klimat tego miasta, gdzie codzienność przenika się z historią, gdzie wszyscy żyją inaczej, gdzie chce się żyć. Jednak bardzo długo pozostawało to bardziej w sferze marzeń niż celów do zrealizowania. Dlaczego miałam zostawiać miasto, w którym się uczę, pracuję i mam większość znajomych? Bo życie potrafi zaskakiwać.

Miłość na walizkach

Pracowaliśmy w jednej firmie – on w Krakowie, ja w Warszawie. Zdążyłam tylko przyjechać na szkolenie, kiedy przedstawił mi się niebieskooki programista z kręconymi włosami. Szybko jednak nastąpiło rozczarowanie po pierwszym warszawskim spotkaniu. Bo za chudy, za sztywny, za grzeczny. Wszystko było na „nie”. Postanowiliśmy dać sobie jeszcze jedną szansę i spotkać się w Krakowie. I wtedy coś pękło. Zakochałam się w moim przyszłym mężu. Tak oto Kraków zmienił moje życie na zawsze.

Po kilku miesiącach szybką kawę w papierowym kubku zamieniłam na cappuccino w pięknej filiżance w ulubionym Massolit Bakery, pospieszne powroty do domu po pracy na spacery podczas zachodów słońca nad Wisłą, a ciężką walizkę na białą szafę pełną ubrań.

Do zakochania jeden krok

Za co można kochać Kraków? Kościół Mariacki, Sukiennice, Planty… Ja mam jeszcze kilka subiektywnych powodów!

1. Krakowski slow life – nie da się tego inaczej ująć. Bieg do tramwaju, przepychanki na schodach, pędzący ludzie, którzy chcą cię zadeptać? Zapomnij! Tutaj wszystko płynie zdecydowanie wolniej. I choćbyś się spieszył niemiłosiernie, to musisz się dostosować do rytmu mieszkańców. Przez chwilę się powkurzasz, ale zaraz zrozumiesz, że świat się nie skończy, jak się trochę spóźnisz. Nagle się okaże, że znajdziesz jeszcze czas na poranną kawę ze znajomym. Zatem wyrzuć swój zegarek i przełącz się na krakowski slow life!

2. Centrum wszechświata – nudzisz się? Wystarczy, że wybierzesz się do centrum, a na pewno zmienisz zdanie. Tutaj ciągle coś się dzieje: koncerty ma Rynku, wystawy, festiwale, twórcze spotkania. A nawet jeśli cię to nie zachęca, to jest duża szansa, że trafisz na swoich znajomych. Kraków nie jest duży, więc spontaniczne spotkania, które kończą się wspólnym szwędaniem się po mieście, nie należą do rzadkości.

3. Nocne życie na Kazimierzu – mimo tragicznej historii związanej z Kazimierzem, chyba nie ma bardziej urokliwego miejsca w dawnej stolicy. Tutaj nie przeszkadzają mi nawet turyści. Ośmielam się twierdzić, że bez nich to nie byłoby to samo miejsce. Tu nocne życie ma zupełnie inny wymiar niż to na Rynku, dlatego najbardziej lubię wybrać się wieczorem na Skwer Judah lub Dajwór 21 – krakowskie zagłębie food tracków. Kwas chlebowy, gruzińskie szaszłyki czy chimney cakes wieczorową porą – temu nie można się oprzeć!

4. Góry na wyciągnięcie ręki – tego miłośnikom gór chyba nie trzeba specjalnie komentować! Niesamowite, że wystarczy godzina jazdy, by przenieść się do innego świata, odetchnąć innym powietrzem i poczuć wolność, którą dają tylko góry. Przy dobrych wiatrach nawet w Krakowie można zobaczyć Tatry (to ten dzień, w którym smog postanawia być łaskawy).

Jest wiele powodów, dla których można oczywiście nie lubić Krakowa. Można mówić, że z tym smogiem nie da się żyć, że tramwaje co chwilę się psują, że są wieczne korki (och, jak często to mówię!), ale bez tego Kraków straciłby swój urok (ciężko mi to przyznać, ale pora stanąć w prawdzie)! Dlatego chyba będę musiała często wracać do tego tekstu, by nie zapomnieć, dlaczego tak naprawdę zakochałam się w Krakowie.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
KrakówmiłośćpodróżeSlow Life
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail