Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

5 powodów, dla których ponownie oddam krew

PAP
Udostępnij

Nie oddaję regularnie krwi. Dlaczego chcę do tego wrócić? Chodzi o coś więcej niż darmową czekoladę.

Miałem 18 lat, kiedy po raz pierwszy odwiedziłem Centrum Krwiodawstwa. Z czystej ciekawości. Człowiek w tym wieku robi różne eksperymenty. Czasem to pozytywne doświadczenia, innym razem mniej fortunne (te zazwyczaj przeważają). Pomysł z oddaniem krwi mogę jednak uznać za wyjątkowo udany.

W czasach studiów robiłem to już z… zimną krwią. Miałem istotny powód, aby regularnie oddawać krew. Po prostu ubijałem na tym świetny interes. Jaki? Szedłem po swoje czekolady. Wydawało mi się to wyjątkowo dobrym biznesem. Za poświęcone średnio 1,5-2 godziny (z czego najwięcej czasu zajmował dojazd) dostawałem solidny zapas czekolady (8 tabliczek).

Gdy studia się skończyły, moja „krwawa przygoda” przygasła. Przybyło obowiązków, zaczęły mnie gonić terminy. Z czasem też i darmowe czekolady przestały kusić – poza kwestiami finansowymi doszła walka ze zbędnymi kaloriami. Proces regularnego oddawania krwi się zakończył.

To było dobre

Dziś jedynie mijam ambulanse do poboru krwi. Za każdym razem, gdy widzę mobilne punkty krwiodawstwa, delikatnie się uśmiecham. Wszystko dlatego, że bardzo miło wspominam okres, gdy znajdowałem czas na oddawanie krwi.

Powoli dociera do mnie, że dobre wspomnienia nie wynikają z przypominania sobie smaku darmowych czekolad. Bardziej w pamięć zapadł mi sam proces oddawania krwi, który był całkowicie bezbolesny i przebiegał w przyjaznej atmosferze. Głównie z uwagi na pogodnych lekarzy i miłe pielęgniarki, z którymi miałem do czynienia.

To po prostu było dobre doświadczenie. Zaczyna mi go brakować. I to coraz bardziej. Dodatkowo (ujmując sprawę nieco górnolotnie), chcąc być dobrym katolikiem, warto otworzyć się czasem na potrzeby drugiego człowieka. Niewiele jest chyba lepszych (i prostszych) sposobów na to niż oddanie krwi potrzebującym.

Kolejny powód, tym razem bardzo pragmatyczny, to zwykłe przebadanie się. Nie raz słyszałem historie osób, które podczas rutynowych badań przed oddaniem krwi dowiadywały się, że z ich zdrowiem nie jest najlepiej. I zamiast oddać krew, powinny się przygotować na to, że już niedługo same mogą jej potrzebować. Dlatego, nie ma co ukrywać, jest to ważny element oddawania krwi – szybka i darmowa wizyta u lekarza oraz wykonanie podstawowych badań.

Tak wygląda moja lista powodów, dla których zdecydowałem się ponownie oddawać krew:

  1. Zrobię coś dobrego dla innych.
  2. Przekonam się, czy jestem zdrowy.
  3. Zapewnię sobie zapas czekolady.
  4. Przeżyję podróż sentymentalną.
  5. Będę mógł się pochwalić, że oddaję krew (tak, wiem, to trochę próżne!).

Zachęcam cię do zrobienia podobnej listy pt. „Dlaczego powinienem po raz pierwszy/kolejny oddać krew?”.

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail