Wojciech Grzędziński dotychczas był między pielgrzymami, ale zostając na noc na Campus Misericordiae, stał się niemal jednym z nich.Szkoda, że to już koniec. To chyba najczęściej powtarzana dziś fraza. Może poza krakowianami, którzy wreszcie będą mogli odetchnąć. Przynajmniej na tyle, na ile im smog pozwala.
Szkoda mi także kończyć przygodę z tak utalentowanym fotografem i… fajnym facetem. Kiedy usłyszałem, że mamy współpracować z laureatem World Press Photo, to pomyślałem sobie: “oho, jest gwiazda, będzie jazda”.
Na szczęście pozytywnie się rozczarowałem – to naprawdę fajny i ciekawy człowiek. Gdyby taki nie był, to pewnie nie zdecydowałby się nocować razem z pielgrzymami na Campus Misericordiae. I nie mielibyśmy takich zdjęć.








![Dar rozumu – dar na każdy dzień [Nowenna przed Zesłaniem]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2024/05/NOWENNA-DUCH-2.jpg?resize=75,75&q=25)