Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

Warszawa pamięta [fotogaleria]

Kamil Szumotalski/Aleteia
Udostępnij

Race, ryk silników i mocny okrzyk z wielu gardeł: Cześć i chwała bohaterom!

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

Warszawa jest dziwnym miastem, które raz do roku zatrzymuje się na kilka minut. Od dnia, w którym rozpoczęło swoją działalność Muzeum Powstania Warszawskiego, świadomość i wiedza warszawiaków o powstaniu ciągle rosną. Przekłada się to widocznie na frekwencję mieszkańców obecnych w najważniejszych punktach miasta podczas „Godziny W”, czyli 1 sierpnia, o godz. 17:00.

Centrum miasta jest zamknięte dla ruchu już kilkanaście minut przed zawyciem syren. Tłum ludzi wylewa się na ulice, nad głowami powiewa morze biało-czerwonych flag, na środku ronda zatrzymują się motocykliści, którzy rykiem swoich silników także chcą włączyć się w uczczenie bohaterów i ofiar walczącej Warszawy.

Pamięć o powstaniu nie kończy się w dniu rocznicy. Przez cały sierpień i wrzesień można wybrać się na wiele spotkań, koncertów i warsztatów, które mają nam przybliżyć klimat powstańczej, a także wojennej i przedwojennej Warszawy. Warszawiacy od wielu lat uczą się „zakazanych piosenek”. Coroczny koncert na pl. Piłsudskiego przyciąga dziesiątki tysięcy ludzi, a na ulicach Starego Miasta można spotkać kapele przebrane w stroje z epoki.

Mieszkając w Warszawie nie da się obok tych wydarzeń przejść obojętnie, nie da się ich ominąć. Tak jak nie da się ominąć miejsc pamięci, które rozrzucone są po całym mieście. Na szczęście warszawiacy każdego roku pokazują, że powstańcy nie muszą się martwić o zniknięcie w otchłaniach historii.

Przeczytaj również artykuł „Zrozumieć Powstanie Warszawskie”.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!