Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 26/01/2021 |
Świętych biskupów Tymoteusza i Tytusa
home iconDobre historie
line break icon

Wodząc za nos hitlerowców: jak wymyślono chorobę „K”, by uratować setki Żydów

Jesús Colina - 10.08.16

Szanowany lekarz wymyśli jednostkę chorobową i nazwał ją inicjałem nazwisk szefów SS i Luftwaffe.

Choć nazwa choroby brzmiała groźnie, „K” nie była śmiercionośnym wirusem. Tak prof. Giovanni Borromeooraz zakonnicy ze szpitala bonifratrów nazwali fałszywą jednostkę chorobową, której celem było… ratowanie setek Żydów przed nazistowską eksterminacją podczas II wojny światowej.

Śmiertelna choroba „K”

Kiedy SS wkroczyło do szpitala Fatebenefratelli na rzymskiej Wyspie Tyberyjskiej, personel medyczny i zakonnicy wyjaśnili Niemcom, że za drzwiami dwóch oddziałów znajdują się pacjenci cierpiący na śmiertelną chorobę o nazwie „K”. Oficerowie SS nie odważyli się wejść na żaden z nich. Gdyby to zrobili, natknęliby się na rodziny żydowskie (mężczyzn na jednym, kobiety i dzieci na drugim oddziale).

W uznaniu tego niebywałego aktu odwagi i pomysłowości Fundacja Raoula Wallenberga nadała szpitalowi, jednemu z najstarszych i najznamienitszych w Wiecznym Mieście, prestiżowy tytuł „Domu Życia”. Na dziedzińcu szpitala zawieszono tablicę pamiątkową (na zdjęciu powyżej).

Jedną z uratowanych w szpitalu była, wówczas 10-letnia, Luciana Tedesco. Dziś na wspomnienie tamtego czasu uśmiecha się promiennie: „W szpitalu nie było chyba autentycznie chorych. Wszystkie osoby, które tam spotkałam były zdrowe. Byliśmy uciekinierami, którzy odnaleźli tu swój dom”.

Br. Maurycy Białek

W ratowanie Żydów zaangażowany był także polski zakonnik Maurycy Białek, ówczesny przełożony wspólnoty bonifratrów, który w piwnicy szpitala założył nielegalną radiostację. Umożliwiła ona kontakty z partyzantami w Rzymie i całym regionie.

Zakonnicy wyrabiali swoim „pacjentom” fałszywe dokumenty i znajdowali im schronienie w klasztorach włoskiej stolicy. Prof. Borromeo, w czasie II wojny światowej znany lekarz, wykazał się niebywałym poczuciem humoru, nazywając wymyśloną przez siebie chorobę literą „K”. To pierwsza litera nazwisk szefa rzymskiego SD Herberta Kapplera oraz generała Alberta Kesselringa.

Gabrielle Sonnino to kolejna była pacjentka. Przyjęto ją do szpitala 16 października 1943 roku. Miała wtedy zaledwie cztery lata. W wywiadzie dla Aletei Gebrielle powiedziała: „Były tam dzieci w moim wieku. Całymi dniami nie mogliśmy nic robić i nie mieliśmy pojęcia, dlaczego nas zamknięto. Sądziliśmy, że jesteśmy tam za karę. Dziś wiem, że pobyt w szpitalu był dla nas ocaleniem”. Sonnino wspominała ze łzami we oczach br. Maurycego Białka: „Był dla mnie jak ojciec. Zawdzięczam mu życie”.

Napis na tablicy, która jest świadectwem dla tysięcy osób przemierzających szpitalny dziedziniec, głosi: „Miejsce to było promieniem światła rozświetlającym ciemności Holokaustu. Mamy moralny obowiązek upamiętnienia bohaterów tamtych dni, aby znały ich i doceniały przyszłe pokolenia”.

Artykuł powstał w oparciu o materiały przekazane przez Fundację Raoula Wallenberga


HENRYK TROSZCZYŃSKI, KATYŃ

Czytaj także:
„To ja powiedziałem Niemcom o grobach naszych żołnierzy w Katyniu”


TATUAŻ AUSCHWITZ

Czytaj także:
Tatuażysta z Auschwitz. Przez 50 lat jego sekret znali tylko najbliżsi


RODZINA ULMÓW

Czytaj także:
Rodzina Ulmów na zdjęciach

Tags:
HolocaustII wojna światowaRzymżydzi
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
1
Fabio Marchese Ragona
O tym, jak sutanna Jana Pawła II zrobiła się całkiem czarna. Opow...
2
ŚMIERĆ
Dorota Mazur
Ksiądz, który przeżył śmierć kliniczną: przejście do wieczności j...
3
KOLĘDA
Jarosław Kumor
Szczęść Boże, czy mogę zapalić? Kolęda z humorem: 8 zabawnych syt...
4
Joanna Operacz
Jak pięknie umierać? Nauczy was 6-latek chory na raka
5
Ksiądz modli się przy ołtarzu
Sergio Argüello Vences
Jezus mnie skarcił, gdy odprawiałem mszę świętą
6
KARDYNAŁ ROBERT SARAH
Katolicka Agencja Informacyjna
Kard. Sarah: po sposobie sprawowania mszy świ...
7
SZATAN NIE MA KOLAN
Joanna Operacz
Dlaczego diabeł nie ma kolan? Czyli o grzechu prawdziwie szatańsk...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail