Aleteia

Jak znaleźć dobrego męża? Jak znaleźć dobrą żonę?

Pexels
Udostępnij

To nie jest prawda, że nie ma już porządnych mężczyzn ani wartościowych kobiet, z którymi można zawalczyć o szczęśliwy związek.

Nie dajcie sobie tego wmówić. Jako były rzecznik portalu randkowego i przez długie lata singielka – mogę coś o tym powiedzieć.

 

Nigdy nie jest za późno na to, żeby kochać

– Nikogo nie spotykam – powiesz. A co robisz w tym kierunku?

– Ależ ja mam wielu kolegów, mamy świetny kontakt, dużo rozmawiamy… Więc nie mów mi, że nie potrafię wchodzić w relacje…

Czy aby na pewno? Czy nie mówisz o relacjach w pracy, o znajomościach ze studiów, we wspólnocie?

Czy aby na pewno jesteś otwarta na poznawanie „perspektywicznych” mężczyzn?

A czy ty, drogi mężczyzno, idąc na imprezę, zapraszasz do tańca dziewczyny? Czy rzeczywiście chcesz poznać osoby, które tam się pojawiły?

Czy patrzysz i czekasz, aż pojawi się twój wyśniony ideał i wtedy przystąpisz do działania? A powiedz, jak długo już tak czekasz?

 

Przestań marudzić i idź do ludzi

Nie chodzi o to, żeby robić łapankę na męża czy upolować sobie żonę. Nie o tym mówię. Kiedy po raz pierwszy mierzyłam się z tym tematem, usłyszałam najpierw od zaprzyjaźnionego kapłana: – A jak wygląda twój dzień? Gdzie chcesz poznać kogoś dla siebie, skoro ciągle kursujesz między pracą i domem? Potem to samo pytanie postawili mi coach i bliskie osoby.

 

Jak jest u ciebie?

Czy te słowa, że nie ma nikogo dla ciebie, nie są tylko zasłoną dymną? Czy jesteś w stanie dać sobie szansę na szczęście i rzeczywiście zawalczyć? Czy jesteś w stanie zaryzykować? Czy naprawdę chcesz zmienić tę sytuację w swoim życiu?

Nie ma się co oszukiwać, nie będzie lekko, łatwo i przyjemnie. Ale czy naprawdę nie chcesz pod koniec życia powiedzieć: W porządku zrobiłam/zrobiłem wszystko, co w mojej mocy. Nie mam do siebie ani innych o nic żalu. Te wszystkie nowe ciekawe znajomości, wszyscy poznani fascynujący ludzie, nowe przyjaźnie, z których jedna…

To, co będzie tutaj dalej, zależy już nie tylko od ciebie. Ale warto wykonać swoje 100 procent.

 

Zatem konkrety

Jak wygląda twój dzień, droga kobieto? Za dużo pracujesz i nie masz możliwości poznania kogoś? Wygospodaruj ten czas. Co jest ważniejsze? Nie mówię: rzucaj pracę! Mówię: zastanów się, czy nie pracujesz zbyt wiele, czy te dodatkowe zlecenia są ci naprawdę tak bardzo potrzebne? Czy ta kolejna para butów lub sukienka w szafie są niezbędne, skoro nie możesz się w tym pokazać swojemu ukochanemu?

Czy naprawdę szukanie kolejnych projektów i ciągłe siedzenie przed komputerem jest niezbędne dla ciebie, drogi mężczyzno? Czy te fundusze, które chcesz zgromadzić dla przyszłej rodziny, naprawdę się przydadzą, skoro ciągle nie bierzesz się do rzeczy? Z biegiem czasu pojawia się coraz więcej „ale”, które bardzo utrudniają wejście w trwały związek.

 

Ktoś do kochania

Chcesz kochać? Więc nie skupiaj się w pierwszym rzędzie na tym, że ktoś musi pokochać ciebie. Posłuchaj, co ma na ten temat do wyśpiewania Dorota Osińska. A potem odpowiedz sobie na pytanie: jak ci z tym?

 

PS

I najważniejsze. Droga kobieto, przestań od razu widzieć w spotykanych mężczyznach potencjalnego męża. I ty, drogi mężczyzno, przestań widzieć w każdej kobiecie przyszłą żonę.

Daj sobie czas na to, żeby poznać wielu wspaniałych ludzi. Spędzaj z nimi miło i radośnie czas i dowiedz się, czego naprawdę chcesz w swoim związku. Czego pragniesz w tej drugiej osobie? Co jest dla ciebie ważne?

Dla mnie zasadnicze znaczenie miało to, żeby osoba, z którą się zwiążę, była wierząca. Ale to nie oznacza, że nie poszłam na randkę z chłopakiem niewierzącym czy z tym, który miał wątpliwości w wierze. Randka nie oznacza od razu ślubu, to czas na uczenie się siebie i innych. Zatem… chcesz?