Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
Duchowość

Diakonat stały. A ksiądz to na pewno od nas?

Ks. Michał Lubowicki - publikacja 16.08.16

W naszych kościołach parafialnych widok księdza ze stułą przewieszoną na skos jest bardzo rzadki. Stąd biorą się wątpliwości, czy to na pewno "nasz" ksiądz, a przecież diakoni (bo o nich tu mowa) są obecni w każdej diecezji.

„A ksiądz to na pewno od nas? Bo u nas księża jakoś tak inaczej ten szalik noszą” – zdarzyło mi się usłyszeć w jednym z domów podczas tak zwanej „kolędy”. Zacząłem się gęsto tłumaczyć, że ten „szalik”, czyli stułę dlatego noszę „na skos” zwisającą z lewego ramienia, a nie „jak Pan Bóg przykazał” z szyi, bo jestem diakonem. Czyli księdzem katolickim, ale nie kapłanem.

To znaczy Mszy nie odprawię, nie wyspowiadam, nie namaszczę, ale kazanie już powiem, ochrzczę, pogrzeb odprowadzę. Pani patrzyła z początku nieufnie, ale ostatecznie zgodziła się zdefiniować mnie jako „takiego trochę księdza”. Ponieważ wizyta duszpasterska to nie jest najlepsze miejsce na wykłady z sakramentologii, a ja w perspektywie miałem jeszcze co najmniej kilkanaście „wejść”, przystałem na tę roboczą definicję i serdecznie pożegnawszy swoją rozmówczynię ruszyłem dalej w górę klatki schodowej. Towarzyszyło mi jednak dojmujące poczucie niewystarczalności powyższej definicji. Dlaczego? I kim właściwie jest diakon?

Choć technicznie tak to może wyglądać, diakon nie jest „trochę księdzem”. Diakonat nie jest tylko etapem przejściowym, „wersją demo”, częściowym udziałem w kapłaństwie. Jest pierwszym stopniem sakramentu święceń. Tu uwaga, niespodzianka! Nie istnieje coś takiego, jak „sakrament kapłaństwa”, choć potocznie często tak mówimy.

W Kościele istnieje kapłaństwo. Jest to kapłaństwo Chrystusa, w którym wszyscy mamy mają udział. Przez chrzest wszyscy zostajemy włączeni w Jezusowe ofiarowanie się Ojcu dla naszego zbawienia. „Przez Niego, z Nim i w Nim” możemy i mamy uczynić swoje życie ofiarą dla Boga, oddając siebie samych i siebie całych Bogu, służąc braciom.

Oprócz tego kapłaństwa powszechnego istnieje jednak także kapłaństwo hierarchiczne, czyli służebne. To znaczy, że niektórzy z nas podejmują wobec reszty wspólnoty szczególny rodzaj posługi, stając się księżmi. A stają się nimi właśnie przez sakrament święceń. Konkretny człowiek zostaje poświęcony, aby poświęcał się służeniu pozostałym przez sprawowanie liturgii, udzielanie sakramentów, głoszenie Słowa Bożego, pomoc duchową i materialną. Sakrament święceń – jako jedyny z sakramentów – udzielany jest stopniowo. Stopnie są trzy – diakon, prezbiter, biskup.

Jakie jest zatem zadanie diakona, charyzmat? Utożsamia się z Chrystusem, który „nie przyszedł, aby mu służono, lecz aby służyć”. Jeśli uważnie przeczytamy opis Ostatniej Wieczerzy, podczas której Jezus ustanowił sakrament święceń, to odkryjemy, że najpierw ukazał się tam jako Sługa, umywając nogi swoim uczniom.

Zadaniem diakona jest więc pomoc biskupowi i prezbiterom przy sprawowaniu Eucharystii, jej udzielanie, błogosławienie małżeństw, głoszenie Ewangelii i homilii i oddanie się działalności charytatywnej Kościoła (patrz KKK 1570). Posługiwanie, pomoc, bycie sługą to zadania diakona.

Nie da się zostać prezbiterem, nie będąc wcześniej diakonem. Nie wszyscy diakoni zostają jednak prezbiterami, jak nie wszyscy prezbiterzy zostają biskupami. Niektórzy z własnego wyboru pozostają diakonami na całe życie – w ten sposób rozpoznając swoje powołanie we wspólnocie Ludu Bożego. Mówimy wtedy o tak zwanym diakonacie stałym. Co ciekawe, diakonem stałym może zostać także mężczyzna żonaty.

Jakie warunki musi spełnić kandydat na diakona? Oprócz bycia ochrzczonym i bierzmowanym, powinien mieć przede wszystkim „nieskażoną wiarę” – czyli wierzyć w to, czego naucza Kościół i tak jak naucza. Musi kierować się właściwą intencją, czyli chcieć zostać diakonem, aby naprawdę służyć, a nie po to, by się wyróżnić, zabłysnąć, „dorobić”, czy z nudów. Ma „cieszyć się dobrą opinią, mieć nienaganne obyczaje, wypróbowane cnoty, jak również inne przymioty fizyczne i psychiczne, odpowiadające przyjmowanemu święceniu” (KPK 1029).

Brzmi to zawile i górnolotnie, ale chodzi o to, by był to człowiek dojrzały i dobrze ukształtowany w swoim człowieczeństwie. Kandydat odbywa także studia teologiczne, by zdobyć potrzebną wiedzę, nie opowiadać głupot i nie głosić własnych pomysłów. Nieżonaty musi mieć ukończone przynajmniej dwadzieścia pięć lat życia, żonaty trzydzieści pięć i zgodę żony. Dlaczego? A no dlatego, że przyjęcie święceń, czyli podjęcie konkretnej posługi we wspólnocie nie może przeszkadzać mu w wypełnianiu zadań męża i ojca wynikających z wcześniej przyjętego sakramentu małżeństwa.

Żonaty diakon stały ma być w pierwszym rzędzie sługą własnej rodziny. Jeśli jego posługa w kościele, przy ołtarzu, czy ambonie miałaby stanąć w sprzeczności z posługą wobec własnej żony i dzieci, to szkoda roboty. Nic dobrego z tego nie będzie. To wiąże się także z podstawowym warunkiem wobec kandydatów do jakichkolwiek święceń. Jaki to warunek? Kandydat do święceń musi być rzeczywiście potrzebny dla posługi Kościoła (KPK 1051, §2). Nie czyjeś widzimisię, nie „chciałbym”, nie „mam ochotę” decyduje o tym, czy człowiek otrzyma sakrament święceń. Ale to, czy jest zdolny i gotowy, by odpowiedzieć na wołanie samego Pana – „Kogo mam posłać? Kto by nam poszedł?” (Iz 6,8).

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
kapłaństwokościółksiądzseminariumświęceniasłużba
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail