Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
Duchowość

Chłopak, który promuje (Boży) doping

Marlena Bessman-Paliwoda - publikacja 18.08.16

Bartek Orchowski ewangelizuje swoich rówieśników poprzez… street workout, czyli uliczny trening.

Gdyby zrobić zestawienie słów, które często padają w Kościele, to jednym z nich byłaby ewangelizacja. Jest ona różnie rozumiana, różne metody i narzędzia do jej prowadzenia się wykorzystuje. Najbardziej jednak pociąga żywe świadectwo wiary. Zwłaszcza, kiedy nie jest to wlewanie „teologii łyżeczką do ucha”, jak pisał ks. Jan Twardowski, a przeciwnie – pokazanie codzienności swojego życia. Bartek Orchowski, student, sportowiec, pasjonat street workoutu, poprzez swoją pasję niesie ludziom Dobrą Nowinę. Jak? Zwyczajnie i prosto: robi to, co kocha, czyli ćwiczy, i mówi głośno, że to wszystko jest dla Jezusa. Jego działania można śledzić w Internecie.

Bartku, na początku wyjaśnij, na czym polega street workout?

W skrócie chodzi o to, że jest jakiś drążek, trzepak i na nim się trzeba podciągać. Oczywiście może być to bardzo widowiskowe. Street workout staje się coraz popularniejszy. On jest praktycznie dla każdego.

A Ty wykorzystujesz go do ewangelizowania. Jak?

Najczęściej ćwiczą młodzi ludzie. Dobrze ich znam, wiem, jakie mają pragnienia, co ich interesuje, bo sam taki byłem. Dziś umiem już więcej i poprzez pokazywanie tego, co umiem, chcę pokazywać także Jezusa. Nie na siłę, ale jako moje świadectwo.

To, co publikujesz w internecie, oznaczasz hashtagiem #JesusPower. Podkreślasz w swoich wpisach, że dla Ciebie Jezus jest siłą i mocą. Skąd bierzesz ten „Boży doping”?

Ten doping jest możliwy, kiedy dba się o relację z Jezusem. Staram się, aby nic nie przerwało nici, jaka jest między mną a Nim. To możliwe dzięki sześciu rzeczom, które uskuteczniam w moim duchowym treningu.

Co to takiego?

  1. Modlitwa – szczególnie po przebudzeniu czy wieczorem, ale w ciągu dnia także – np. przed treningiem.
  2. Czytanie Pisma Świętego – w ramach formacji codziennie rozważam fragment Biblii.
  3. Adoracja – bardzo lubię modlitwę w ciszy. Jak mam czas, idę do kościoła przed Najświętszy Sakrament.
  4. Sakramenty – tu podkreślę sakrament pokuty i pojednania. Kiedy jestem w grzechu, biegnę szybko do spowiedzi. Tak, aby ta nasza nić nie została przerwana.
  5. Msza święta – nie tylko w niedzielę. Niedziela to kulminacja, ale kiedy tylko mogę, to także w tygodniu jestem na mszy. Bez spiny, że muszę. Idę, bo chcę.
  6. Wspólnota – należę do wspólnoty „Przyjaciele Oblubieńca”. Tam dostaję wsparcie duchowe, zawieram znajomości, ale też formuję się – korzystamy np. z podręczników z codzienną medytacją nad słowem Bożym. Dzięki wspólnocie mam siłę i motywację, by dalej iść ku Jezusowi.

Jak wygląda Twój dzień? Jak godzisz modlitwę ze studiami i innymi zajęciami?

Wszystko jest dla mnie naturalne, bo modlitwa i codzienne obowiązki po prostu się przenikają.

Zrobiłeś sobie własny modlitewnik.

Tak, zebrałem wszystkie modlitwy, jakie odmawiam, w jednej książeczce. Wydrukowałam ją w małej formie, żeby zawsze ją mieć pod ręką.

Gdybyś mógł powiedzieć tylko kilka słów młodej osobie, to co by to było?

Bądź sobą. Nie udawaj kogoś innego. Nie zakładaj masek. Realizuj swoje pragnienia. W tym wszystkim pomoże Ci Jezus i Jego moc.

Jezus pomaga w byciu autentycznym?

Tak. Jezus pragnie, abyśmy byli autentyczni. Kiedy jesteśmy prawdziwi, dajemy Mu pole do działania i jesteśmy szczęśliwi. Wszyscy szukamy szczęścia, a ono jest bardzo blisko. W Jezusie.

*Fanpage Bartka można zobaczyć tutaj

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
ewangelizacjatrening
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail