Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 27/11/2021 |
Aleteia logo
Aktualności
separateurCreated with Sketch.

„Jak się chce, to z dzieckiem można wszystko”, czyli matka pracująca

EAST NEWS

Marta Brzezińska-Waleszczyk - 18.08.16

Magda jest kosmetologiem. Często zdarzało jej się pracować z synkiem. „Młody spał w chuście na plecach wiele razy, jak robiłam paznokcie (śmiech). Czasem biega gdzieś w trakcie. Przy paznokciach, małych zabiegach, jak np. brwi nie przeszkadza to nikomu. Na zabiegi wymagające mojego większego skupienia i/lub relaksu klientki młody zostaje z babcią albo mężem” – mówi. Pytam, jak reagują klientki. Te młodsze zarażają się miłością do chust, a starsze? „Starsze nie mogą wyjść z podziwu, że jak się chce, to z dzieckiem można wszystko” – odpowiada Magdalena.

Jeszcze ciekawiej jest u Małgorzaty, która pracuje z dzieckiem w chuście albo nosidle. „Jestem ornitologiem i dziecko obowiązkowo jeździ ze mną w teren. Robimy różnego rodzaju ekspertyzy, inwentaryzacje, monitoringi…” – wylicza.

Jak wygląda jej dzień? „W skrócie: trzeba się zwlec wcześnie rano, oporządzić dziecko, i na plecy. Lornetka i aparat na szyję. I heja ho, poprzez turzycowiska, młaki i trzęsawiska. Tuż po macierzyńskim nie zabierałam córki do biura, ale jak tylko przyszła wiosna i dużo pracy w terenie, przełożony nie miał nic przeciwko braniu córki” – mówi portalowi Aleteia.pl.

Uśmiech łagodzi obyczaje

Matka Polka musi sobie radzić. Nie ma w naszym pięknym kraju zbyt wielu możliwości łączenia pracy z wychowaniem dzieci, jak jest to na przykład w krajach skandynawskich, gdzie mamy mogą zatrudnić się na połowę albo część etatu. I gdzie pracodawca patrzy na kobietę z dzieckiem jakoś tak łaskawiej niż w Polsce.

Będąc w ciąży często słyszałam, że jak urodzę, będę musiała ze wszystkiego zrezygnować. I zamknąć się w domu na cztery spusty, bo przecież dziecka na uczelnię nie zabiorę. Tym bardziej do redakcji. „Dziecko, dopóki nie osiągnie trzeciego roku życia, powinno być tylko z mamą. Żadne żłobki, żadne nianie” – przestrzegały matki, które same wybrały taką drogę.

Być może to mechanizm racjonalizacji własnych wyborów, a przecież każda z nas może być taką mamą, jaką tylko zechce. Dla mnie to bycie mamą aktywną. A Franciszek mi w tym nie przeszkadza. Od pierwszych dni zabierałam go na zajęcia na uczelnię (fakt, budził zdumienie studentów) czy egzaminy. Dziś zabieram go na redakcyjne kolegia, na których czasem próbuje wyrwać koledze z laptopa pendrive’a albo zagłuszyć nasze obrady gaworzeniem. Ale jego słodki uśmiech łagodzi obyczaje.

Oczywiście z Franciszkiem pisanie większych tekstów to sport ekstremalny. Bywa, że kilka akapitów powstaje przez cały dzień, z przerwami na karmienie, przewijanie, usypianie, znowu karminie. Dlatego wymykam się z domu, rozkładam laptop w kawiarni, delektuję się kawą i szmerem rozmów (tak innym od gaworzenia!) i pracuję. A kilka stolików dalej malarskie arcydzieła tworzy kilkuletnia Tosia – córka baristki. Ma wakacje, więc mama musi zabierać ją ze sobą. Matka Polka pracująca.

  • 1
  • 2
Tags:
dzieciedukacjamacierzyństwomatkamatka polkapracarodzinarozwójwychowanie
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail