Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconDuchowość
line break icon

A gdyby św. Franciszek z Asyżu wszedł dziś do korporacji, co by nam powiedział?

Domena Publiczna

Przemysław Sałek - publikacja 24.08.16

Wiele osób próbuje patrzeć na św. Franciszka jak na kogoś, kto tylko biegał po okwieconych łąkach, rozmawiał ze zwierzątkami i żył dość beztrosko. Takie upraszczanie to duży błąd.

O św. Franciszku i jego współczesnym odbiorze opowiada o. Eryk Hoppe, gwardian Domu Zakonnego Braci Mniejszych (franciszkanów) z parafii Matki Bożej Anielskiej w Warszawie.

Przemysław Sałek: Jaki był pierwszy kontakt Ojca z postacią św. Franciszka?

o. Eryk Hoppe: Najpierw zainteresował mnie sam zakon, a nie jego założyciel. W wieku dorastania zacząłem chodzić do klasztorku w mojej rodzinnej miejscowości. Z czasem poznałem też pierwszych zakonników.

Jeden z nich, o. Mieczysław, uchodził w naszej lokalnej społeczności niemal za świętego. Jego postawa duszpasterska i duchowa przyciągała ludzi. Mając taki wzór, z czasem postanowiłem bliżej poznać św. Franciszka z Asyżu.

Porozmawiajmy o aktualnym odbiorze postaci św. Franciszka. Czy obecnie nie jest on traktowany zbytnio w sposób „bajkowy”?

W swoim życiu spotkałem osoby, również wśród współbraci, które miały obraz św. Franciszka bardzo uproszczony, np. odznaczający się nadmiernym optymizmem. Wiele osób próbuje patrzeć na św. Franciszka jak na kogoś, kto tylko biegał po okwieconych łąkach, rozmawiał ze zwierzątkami i żył dość beztrosko. Takie upraszczanie to duży błąd.




Czytaj także:
Bazylika św. Franciszka w Asyżu. Od Wzgórza Piekielnego do Wzgórza Rajskiego [zdjęcia]

Jak więc powinniśmy postrzegać postać założyciela zakonu franciszkanów?

Zapomina się, że św. Franciszek był „nie tyle człowiekiem modlącym się, co samą modlitwą” (tak charakteryzują go pierwsze biografie). Często podejmował również intensywne posty. Regularnie udawał się w miejsca odosobnione, aby tam, w głębokim skupieniu, oddawać się intensywnej modlitwie, wręcz kontemplacji czy mistycznym uniesieniom.

Nie możemy też zapomnieć, że Biedaczyna z Asyżu był „człowiekiem krzyża”: krzyż adorował i stopniowo, dzień po dniu, dojrzewał do przyjęcia swojego osobistego krzyża, czego wyrazem były stygmaty, jakie otrzymał pod koniec swego życia.

Był też wielkim miłośnikiem przyrody. A to często jest kością niezgody. Jedni zarzucają, że postać Franciszka jest instrumentalizowana, np. przez ekologów. A inni nawołują, aby nie zapomnieć o tej wartościowej sferze jego życia. Jak postrzegać tę kwestię?

Patrząc na św. Franciszka przez pryzmat ekologii, nie możemy zapominać o źródle takiej postawy. Był on człowiekiem rozmiłowanym w Bogu jako Stwórcy, całym sobą wyrażał pochwałę Boga i jego dzieła stworzenia. Właśnie stąd wynikała jego fascynacja przyrodą.

Oczywiście możemy używać współczesnego języka i nazywać to podejściem ekologicznym. Musimy być jednak świadomi następującej kolejności: najpierw rozmiłowanie w Bogu, później w jego dziele.

Spróbujmy jeszcze mocniej uwspółcześnić postać św. Franciszka. Jesteśmy w klasztorze w samym centrum Warszawy, bardzo blisko zagłębia różnych korporacji. Jakie przesłanie mógłby mieć św. Franciszek dla osoby tam pracującej: często zabieganej, mającej na głowie kredyt itd.

Na pewno św. Franciszek nie wtargnąłby do jakiejś korporacji i nie zacząłby nawoływać do pochopnych, rewolucyjnych decyzji. Raczej starałby się każdego zrozumieć, przy okazji próbując jedynie przypomnieć o fundamentalnych wartościach, które w życiowym pośpiechu mogły zostać zagubione. Zachęcałby do stawania w prawdzie przed Bogiem i samym sobą.

Próbowałby też nas przekonać do życia w taki sposób, aby nikt przez nas nie cierpiał. Nie bez powodu zawołanie franciszkańskie brzmi „Pokój i dobro”. Trzeba mieć w sobie pokój, pracować nad zachowaniem go w sobie, aby następnie nieść go do otaczającego nas świata i spotykanych w nim ludzi, czyniąc dobro.

Skoro Ojciec wspomniał o pokoju – zarówno w kraju, jak i na świecie, nasilają się podziały i konflikty. Czy nie brakuje obecnie w przestrzeni publicznej głosu franciszkanów nakłaniającego do szukania pokoju?

Przyznam uczciwie, że z tym zagadnieniem mam problem. Pamiętam, co mówił o szukaniu pokoju Jan Paweł II, m.in. podczas spotkań w Asyżu. Znamy też przesłanie Benedykta XVI oraz starania obecnego papieża Franciszka, o to, aby pokój był nieustannie naszą troską. Niestety, słuchamy naszych papieży jednym uchem, a drugim, dość szybko, słowa te ulatują.

Dlatego warto podejść do tematu indywidualnie. Aby w życiu społecznym zapanował pokój, musimy najpierw wypracować w sobie zdolność do przebaczenia. Możemy mówić o pokoju na różne sposoby, ale dopóki nie osiągniemy pokoju w sobie oraz nie wykażemy się zdolnością do przebaczenia innym, to można zapomnieć o rozwiązaniu konfliktów.

Na koniec może jeszcze kilka podpowiedzi – skąd najlepiej czerpać wiedzę o św. Franciszku?

Bez wątpienia najważniejszą pozycją są „Pisma św. Franciszka” oraz wiele innych publikacji, które nawiązują do pierwszych biografii; interesujące są próby ukazania Franciszka jak gdyby żył w naszych czasach, np. „Skarb w dłoni żebraka” Romana Brandstaettera.

Z najnowszych opracowań warto zwrócić uwagę na książkę bp. Grzegorza Rysia: „Franciszek. Życie-miejsca-słowa”.

Można też wskazać na filmy, dzięki którym współczesny człowiek łatwiej będzie mógł wyobrazić sobie, jak wyglądał świat za czasów Franciszka z Asyżu, m.in. „Św. Franciszek, kuglarz boży” (1950), „Brat Słońce, siostra Księżyc” (rok 1972),  czy „Franciszek (1989)”.


3 pomysły na weekend w stylu świętego Franciszka

Czytaj także:
3 pomysły na weekend w stylu świętego Franciszka

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
ekologiamistycyświęciubodzy
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail