Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 20/04/2021 |
Św. Agnieszki z Montepulciano
home iconFor Her
line break icon

Szymon Majewski: Powrót z wakacji ‘77

Szymon Majewski - 26.08.16

Jak teraz wracam z wakacji nad morzem, autem, z walizkami, pakując się wcześniej może dwie godziny, to przypominam sobie powroty z wakacji, gdy jeździłem z dziadkiem na Zwolaki nad rzekę Tanew.

Powrót z dwutygodniowych wakacji w pensjonacie, gdzie wszystko ci podają pod nos, to nic w porównaniu z powrotem z wakacji w latach osiemdziesiątych, kiedy to jeździłem z dziadkiem na dwa i pół miesiąca!

Taki powrót to była operacja „Pustynna Burza”. Zaczynała się dwa tygodnie przed wyjazdem. Dziadek najpierw zarządzał pakowanie… garnków! Tak, na wieś woziło się własne garnki, patelnie i talerze. Owijaliśmy je najpierw w koce, pakowaliśmy w szary papier, potem wiązaliśmy je najmocniejszymi sznurkami.

Z tak przygotowanymi czterema paczkami jechało się rowerami na pocztę do Ulanowa i wysyłało do Warszawy. Graty szły prawie trzy tygodnie!




Czytaj także:
Szymon Majewski: Stan wojenny, a my… Indianie

Tylko dziadek znał realia PRL, potrafił tak wysłać naczynia, że były dzień po tym, jak wracaliśmy do Warszawy. Chyba, że nie były. Jedna z paczek nie doszła, więc po czterdziestu latach nie ma co się jej spodziewać, nasze talerze do dziś krążą gdzieś w przestrzeni gastronomicznej naszego kraju.

Kiedy pierwszy etap był za nami, braliśmy się za kolejny, ten etap stanowiło zabezpieczenie czterech kubłów z malinami. Tak! Każdy zawierał maliny zasypane cukrem, z których zimą Szymuś miał pić pyszny sok trzymający go z dala od przeziębień. Zabezpieczenie kubłów to była specjalność dziadka. Owijał je specjalną folią, potem znowu kocami i na koniec mocnym drutem – nie miało prawa nic się wylać!

Gdy nadchodził dzień wyjazdu każdy miał swoje zadanie, mój starszy brat cioteczny Paweł ogarniał rowery, ja swój bagaż i rower, dziadek – dwa kubły, wujek – dwa plus część bagażu, moja mama – suczkę Muszkę.

Rano podjeżdżał żuk, zamówiony tydzień wcześniej na wsi, wiózł nas do Stalowej Woli, tam czekaliśmy na pociąg. Gdy nadjeżdżał, dziadek z wujkiem lecieli zajmować miejsca, ja z bratem lecieliśmy do wagonu pocztowego, żeby nadać rowery do Warszawy, a suczka Muszka szczekała. Mama stała na peronie z psem i czterema kubłami malin. Gdy dziadek i wujek zajęli miejsca, rozdzielali się, dziadek leciał po nas do pocztowego, żeby pomóc w nadawaniu, wujek brał mamę i dwa kubły, potem my wracając, braliśmy resztę.




Czytaj także:
Szymon Majewski: Strażnik z Teksasu, czyli chudy Szymek kontra reszta świata!

I tak jechaliśmy do Warszawy, w przedziale drugiej klasy byliśmy my, cztery kubły malin, pies i dziesięć tobołków. Pachniało grzybami suszonymi i wiejską kiełbasą, nie można było wrócić z pustymi rękami.

Jadąc do Warszawy, z wypiekami słuchaliśmy opowieści dziadka, jak to ciężko się podróżowało tuż po wojnie…

Tags:
Szymon Majewskiwakacje
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Ciało św. Bernadetty
Aleteia
Nietknięte ciało św. Bernadety. Niesamowite raporty lekarzy po ek...
2
ŚMIERĆ KLINICZNA
Katarzyna Szkarpetowska
Świadectwa ludzi, którzy umierali, ale wrócili. Ks. Wiktor opowia...
3
JÓZEF MONTWIŁŁ, TITANIC
Anna Gębalska-Berekets
Ksiądz z Suwalszczyzny, który pozostał na Titanicu. Oddał miejsce...
4
VIRGIN
Redakcja
Najpiękniejsze modlitwy do Maryi: do odmawiania w różnych okolicz...
5
ALICJA BATTENBERG, MATKA KSIĘCIA FILIPA
Łukasz Kobeszko
Arystokratka, żona, matka i mniszka. Niesamowite życie księżnej A...
6
ŚWIĘTY JÓZEF
Michał Lubowicki
Objawienia św. Józefa. Oto tajemniczy i milczący „ratownik”, któr...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 18 kwietnia
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail