Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 17/09/2021 |
Św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego
home iconKościół
line break icon

Ekskluzywny wywiad Aletei z ojcem Federico Lombardim

Silvia Costantini - 30.08.16


Takie płynące z głębi serca, naturalne i otwarte na bliźniego podejście zjednuje Franciszkowi głęboką wdzięczność ze strony osób, które czują w sobie potrzebę otrzymania namacalnego świadectwa wiary, które oczekują, by ktoś zwrócił się do nich z głębokim, życiowym przesłaniem oraz okazał im uwagę, miłość i solidarność, na jakie zasługują. Dotyczy to w szczególności osób biednych i cierpiących, osób żyjących w poczuciu krzywdy i odtrącenia, osób wykluczonych i egzystujących na marginesie życia społecznego, osób, które usłyszawszy pewnego dnia słowa Franciszka lub doświadczywszy najdrobniejszych choćby gestów z jego strony, poczuły się wreszcie akceptowane, docenione i szanowane.

Taka jest właśnie moc płynąca z owego bezpośredniego stylu komunikowania się Franciszka z wiernymi, czy też, ogólnie rzecz ujmując, z ludźmi całego świata. Moc płynąca z umiejętności używania prostego i konkretnego języka, która jest nie tyle równoznaczna z umiejętnością władania różnymi językami obcymi mówionymi w tej czy innej części kuli ziemskiej, ile z umiejętnością posługiwania się powszechnie rozumianym i docenianym niezależnie od miejsca językiem gestów, językiem tworzonym przez sam styl bycia Franciszka, przez jego postawę względem osób i ludów, do których serca pragnie on dotrzeć i w istocie dociera z niebywałą wręcz łatwością, niezależnie od tego, czy zwraca się do ludów i narodów Azji, Afryki, będącej jego domem Ameryki Łacińskiej, czy Europy.

Jeśli w przyjętej przez Ojca Świętego Franciszka postawie miałbym wskazać jakiś aspekt, który jest mi szczególnie bliski i który moim zdaniem wydaje się być charakterystyczny, czy wręcz kluczowy dla jego pontyfikatu, wskazałbym na jego niezachwiane zaufanie i wiarę w to, że w wypełnianiu swej dziejowej misji Kościół Boży – będący Kościołem w drodze, Kościołem powołanym do stałego wychodzenia naprzeciw nowym wyzwaniom – prowadzony jest przez Ducha Świętego. Że jest to Kościół, który z ufnością wyrusza w drogę, pomimo iż nie wie nawet dokładnie którędy przyjdzie mu podążać.

O tym zaś, że prowadzi nas Duch Święty, możemy się dowiedzieć tylko wtedy, jeżeli stale uważnie wsłuchujemy się w Słowo Boże. Ponieważ Bóg towarzyszy nam właśnie poprzez słowo, które jest zawarte w Piśmie Świętym, poprzez żywą obecność Ducha, który jest blisko wiernych, którzy starają się codziennie odczytywać i zrozumieć wolę Bożą oraz Jego wezwanie. Tak więc, apel Franciszka, aby Kościół był właśnie owym Kościołem w drodze, kościołem odważnym i ufnym wydaje mi się być jednym z najważniejszych przesłań duchowych tego pontyfikatu, które jest mi szczególnie bliskie.

Skądinąd, warto w tym kontekście przypomnieć, że klasycznym wręcz dla duchowości jezuickiej słowem jest „rozeznanie”. I właśnie o owo rozeznanie, czy też rozpoznanie, a więc zrozumienie woli Bożej, apeluje przecież codziennie na naszych oczach Ojciec Święty Franciszek, kiedy zwraca się do Kościoła, do jego pasterzy i do każdego z tworzących wspólnotę Kościoła wiernych z osobna. Albowiem rozeznanie, rozpoznanie, zrozumienie woli Bożej pozwoli każdemu z nas najpełniej i najlepiej odpowiedzieć na kierowane do nas Jego wezwanie.

29 sierpnia będzie Ojciec obchodził swoje 74 urodziny. Zatem można powiedzieć, że praktycznie całe swoje życie poświęcił Ojciec Kościołowi, w szczególności służąc Stolicy Apostolskiej. Co Ojciec mógłby poradzić katolikom, którzy czują się dziś zniechęceni lub rozczarowani i rozżaleni z powodu skandali, które wstrząsnęły Kościołem za sprawą niektórych jego pasterzy?

Każdy wierny jest pielgrzymem, wędrowcem. Osobą, która wyrusza w drogę, która prowadzi go poprzez świat i poprzez życie. Może maszerować z ufnością, ze spokojem, z radością, z odwagą, jeśli wie, że Pan Bóg towarzyszy mu w tej wędrówce; jeśli będzie starał się tak pokierować swoim życiem, aby zdążało ono w stronę, z której dobiega do niego Boże wezwanie, będące źródłem tegoż życia; jeżeli w tym marszu przez życie będzie mu przyświecała idea służenia innym, idea solidarności z innymi, idea spotkania z innymi, a w szczególności z Jezusem Chrystusem, który jest naszym przewodnikiem wiodącym nas na wszystkie inne spotkania.

Myślę, że warto w tym kontekście przywołać niezwykle piękne słowa jednego z Ojców Kościoła, który zwykł był mawiać: „Abraham szedł coraz pewniej, ponieważ nie wiedział, dokąd idzie”. Jakkolwiek na pozór brzmi to może nieco paradoksalnie, to jeśli dobrze się zastanowić, staje się zupełnie jasne, że Abraham szedł coraz pewniej, dlatego że ufał Panu i czuł obecność Pana, który mu towarzyszył. To właśnie był fundament, na którym opierała się jego pewność. Innymi słowy, owej pewności nie dawała mu wcale świadomość istnienia jakiegoś wyznaczonego sobie samemu celu, który miałby jakoby chcieć osiągnąć; to akurat w żaden sposób nie mogłoby mu dać żadnej pewności. Reasumując, pewność i spokój wynikają jedynie z tego, że wiemy, iż naszą drogę pokonujemy wspólnie z Panem Bogiem, który nam towarzyszy. I dotyczy to każdego etapu naszego życia.

I to jest tak naprawdę jedyna rada, której mogę udzielić. Pójście za nią wydaje mi się rzeczą fundamentalną dla tego, aby się nie bać tego, co nas otacza, nie lękać się sytuacji, w których w danym momencie się znajdujemy. Jeżeli wiemy, że Pan Bóg idzie wraz z nami, że towarzyszy nam w naszej wędrówce, możemy pokładać w Nim naszą nadzieję. Wtedy nie grozi nam żadne zniechęcenie, musimy tylko mieć nadzieję.

  • 1
  • 2
  • 3
Tags:
Benedykt XVIFranciszekjan paweł IIPapieżWatykan

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Dominika Cicha-Drzyzga
Miało być skromnie, wyszło jak z bajki. Niezwykły ślub bezdomnych
2
NIEDZIELNA MSZA ŚWIĘTA
Michał Lubowicki
Opuściłem niedzielną mszę. Muszę od razu iść do spowiedzi?
3
STEFANIA I WŁADYSŁAW ZARZYCCY
Dominika Cicha-Drzyzga
„Mężu, dłużej chyba nie wytrzymam…” Niezłomni Stefania i Władysła...
4
TAMING TRIPLETS
Annalisa Teggi
Będąc w ciąży, zaszła w kolejną. Niezwykła historia życia 3 dziew...
5
Michał Lubowicki
Dwie modlitwy podyktowane przez samą Maryję. Obydwie niezwykle ak...
6
Anna Gębalska-Berekets
Dziewczyna z albinizmem porzucona przez rodziców dostaje nowe życ...
7
Iwona Flisikowska
Pani Zosia ma 100 lat i jest mamą 12 dzieci. 4 córki poszły do za...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail