Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconAktualności
line break icon

Narodowe Czytanie, narodowe dumanie… Jak (nie)czytać „Quo vadis”

REPORTER

Joanna Bórkowska - publikacja 05.09.16

Koniecznie trzeba przeczytać ten tekst indywidualnie. Czytać i przeglądać się w treści; zobaczyć, jak się wypadnie na tle bohaterów. Zapytać o swoje tchórzostwo i męstwo. O sens kochania i cierpienia.

Akcja wspólnego czytania i słuchania musiała się udać – od lat zawsze jakoś się udaje. Włączają się szkoły i celebryci, dopisuje więc frekwencja. W sobotę, 3 września nie było nudno. Wielu Polaków w swoim życiu czytało i oglądało Quo vadis już pewnie kilka razy. Odpada także argument, że ta książka jest „za długa”, bo z racji świetnej adaptacji Tomasza Burka do przeczytania było dwanaście wybranych i dostosowanych rozdziałów.

Obawiam się jednak, że mimo wszystko była to lektura trudna, ponieważ propozycja na tegoroczne Narodowe Czytanie stała się – w świetle aktualnych wydarzeń na świecie – dziwnie aktualna i przez to trochę niebezpieczna. Przeminął Neron, bazylika św. Piotra wciąż panuje z wyżyn watykańskich, ale opisane przez Henryka Sienkiewicza igrzyska nie skończyły się…

Na pytanie, o czym jest Quo vadis, padnie tyle odpowiedzi, ilu czytelników: powieść o zmaganiach ducha i ciała, potędze miłości i wiary, zgubnej ambicji, klęsce próżności, o rzymskich uliczkach i budowlach, możliwym bądź niemożliwym dialogu kultur.

Historia przemiany Winicjusza pod wpływem świadectwa miejscowych chrześcijan i miłości do Ligii inspirowała i jednocześnie irytowała. Sienkiewiczowi latami zarzucano tendencyjność, konserwatyzm, płytki dogmatyzm; latami uwielbiano go także za epicki rozmach i piękny język.

Jedno jest pewne – uniwersalna zawartość Quo vadis sprawia, że nad losami starożytnych bohaterów można zadumać się na współczesny sposób. Czy trzeba to robić? Czy we wszystkim trzeba zaraz szukać odwołań do spraw bieżących? Zachwycać się na siłę, na zawołanie? Dobudowywać ideologię?

Rzecz w tym, że Quo vadis to książka w pewien sposób narodowa, napisana z konkretnego powodu, „na zamówienie ojczyzny”. Rzecz też w tym, że zawsze czyta się „po coś”. Można więc pochylić się (pierwszy czy kolejny raz) nad Quo vadis narodowo.

Ale równie koniecznie trzeba przeczytać ten tekst indywidualnie, szczerze – być za lub przeciw. Czytać i przeglądać się w treści; zobaczyć, jak się wypadnie na tle tamtych postaci. Zapytać o swoje tchórzostwo i męstwo. O sens kochania i cierpienia.

Na sobotnim czytaniu niejeden zapewne się wzruszył, ktoś coś sobie przypomniał, ktoś o czymś zamarzył, ktoś za kimś zatęsknił. Może zdarzyło się i tak, że przez chwilę wcale nie będzie miło. Najważniejsze jednak, że doszło do spotkania, do wielu spotkań, do zawiązania wspólnoty wielu niezwalczających się wzajemnie odczytań.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
lekturaRzymszkoła
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail