Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Cudownie uratowana dziewczynka i pies, któremu podziękował sam papież

AFP/EAST NEWS
Udostępnij

4-letnią Giorgię po trzęsieniu ziemi szczęśliwie odnalazł labrador Leo. Ale życie najprawdopodobniej uratowała jej starsza siostra, Giulia. Ona niestety nie przeżyła.

Podczas sobotniej audiencji zorganizowanej w ramach Jubileuszu Wolontariatu i Pracowników Dzieł Miłosierdzia papież spotkał się z uczestnikami akcji ratunkowej, prowadzonej po ostatnim trzęsieniu ziemi we Włoszech. Franciszek podziękował nie tylko zgromadzonym tam wolontariuszom i policjantom, ale także… labradorowi o wdzięcznym imieniu Leo.


Czym Leo zasłużył sobie na uścisk łapy z Franciszkiem? Otóż policyjny czworonóg odnalazł 4-letnią Giorgię, która przez 16 godzin była uwięziona pod gruzami zawalonego budynku.

Tragizmu historii, która wydarzyła się w miejscowości Pescara del Tronto (jednym z trzech miast, które najbardziej ucierpiały w wyniku trzęsienia ziemi), dodaje fakt, że odnaleziono przy niej jej siostrę, 9-letnią Giulię.

Niestety starsza z dziewczynek nie przeżyła katastrofy, choć według Massimo Caico – strażaka, który wyciągnął Giorgię – ocaliła życie młodszej. Jej ciało, które leżało na czterolatce, utworzyło komorę z powietrzem pozwalającym przetrwać tak długo leżącej niżej dziewczynce.

„Może przytuliły się w trakcie snu lub ze strachu i w ten sposób ciało Giulii uratowało Giorgię” – domyślał się strażak w wypowiedzi dla „Daily Mail”.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail