Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 13/05/2021 |
Najświętszej Maryi Panny Fatimskiej
home iconSztuka i podróże
line break icon

Zapomniany kraj. Ruś Karpacka

Alex Zelenko/Wikipedia

Paweł Przeciszewski - 08.09.16

Architektura kościelna

Oferta turystyczna jest tu całkiem bogata. Do wyboru kilka interesujących ośrodków ze słynnym górskim hotelem i sanatorium „Karpaty” na czele. Położony nieopodal Swalawy kompleks, nie ustępuje szwajcarskim uzdrowiskom. Nic w tym dziwnego, bo do roku 1918 należał do cesarskiej rodziny Habsburgów.

Sieć kurortów, często z wodami termalnymi, jest gęsta jak w sąsiedniej Słowacji.  Z roku na rok przybywa prywatnych pensjonatów i chatek do wynajęcia. Ceny – zarówno za nocleg, jak i żywność – przy słabej hrywnie, utrzymują się na znacznie niższym poziomie niż np. w sąsiedniej Słowacji.

Kuchnia karpatoruska we wszystkim przypomina znaną u nas słowacką. Na Słowacji nie ma jednak miejscowego specjału – suchej, sproszkowanej bryndzy. Zabudowa wsi i miasteczek w niewielkim stopniu przypomina ukraińską. Na Zakarpaciu panuje węgierski porządek architektoniczny, widoczny w zwartej zabudowie. Króluje czerwona dachówka. Wszystkie domy są zwrócone szczytem do drogi. Nad wsiami górują cerkiewne wieże i kopuły.

Cerkwie zakarpackie, budowane przez grekokatolików, przypominają nieco barokową architekturę kościelną. Nieliczne drewniane są z kolei podobne do cerkwi bojkowskich, których kilka zachowało się w Polsce. Osobny rozdział w architekturze Zakarpacia stanowią drewniane, wysokie, nieraz bardzo stare (najstarsza a roku 1428 roku) utrzymane w formach wzorowanych na gotyki, cerkwie rumuńskie.

Miasta i drogi

Zakarpackie miasta – pominąwszy bałagan na przedmieściach i obdrapane bloków z czasów sowieckich – są naprawdę bardzo ładne. Przypominają naszą Bielsko-Białą, Krosno albo Sanok. Nad wieloma z nich, zwłaszcza Mukaczewem, Użhorodem i Hustem, królują średniowieczno-renesansowe zamki.

Na przedmieściach Użhorodu znajduje się romański kościół św. Marcina. To znak, że peryferyjny, górski region Węgier, zawsze zamieszkały przez słowiańską oraz rumuńską ludność, musiał doznać ogromnego przyśpieszenia cywilizacyjnego, porównywalnego z tempem rozwoju centralnych ośrodków ówczesnej Polski.

Zdecydowanie gorzej niż baza noclegowa i gastronomia przedstawia się sieć miejscowych dróg, z których naprawdę dobra jest chyba jedynie główna arteria regionu, prowadząca ze Lwowa, przez przełęcz Warecką, do Mukaczewa i Użhorodu, a dalej na Słowację i Węgry.

Po drogach łączących miasta powiatowe da się przejechać. Problemy zaczynają się jednak, kiedy trzeba dotrzeć do wsi samotnie położonych w górskich dolinach, a z takich zwykle zaczynamy wyprawy w góry. Nie mając auta terenowego, trzeba czasem prosić o pomoc gazdów. Wielu z nich kupiło wojskowe zisy od opuszczających Ukrainę żołnierzy rosyjskich. Traktują je jako gospodarski środek transportu.

Gościny nikt nie odmówi

Przedwojenna Czechosłowacja zrobiła wiele dla promocji ogromnych walorów przyrodniczych i unikalnej w skali Europy ludowej wielokulturowości Rusi Karpackiej. Z inicjatywy Klubu Czechosłowackich Turystów powstały dziesiątki schronisk i setki znakowanych szlaków turystycznych. Wszystko zostało zniszczone i zdewastowane w czasach ZSRR. Do początków XXI wieku szlaki turystyczne prawie nie istniały.

Dziś znakowane szlaki prowadzą na nieomal wszystkie ważniejsze szczyty. Schronisk jest ciągle niewiele, a wśród nich przeważają nieco przebudowane dawne sowieckie „turbazy”. Rekompensuje to gościnność mieszkańców.

Stopniowo powraca tu pasterstwo, powstają szałasy, jakie u nas budowano dwa pokolenia wstecz. Na „carynkach”, czyli leśnych polanach i w dolinach stoją letnie chatynki. Położone niezwykle malowniczo są wykorzystywane w trakcie sianokosów. Tam nikt nie odmówi noclegu. Ludzie są bardzo gościnni i ciekawi gości z szerokiego świata.

  • 1
  • 2
Tags:
górypodróżturystykaUkraina
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Anna Gębalska-Berekets
Wizje ojca Pio. Najbardziej przejmuje ta dotycząca apokalipsy
2
Agnieszka i Wojciech Amaro
Małgorzata Bilska
Siła wspólnej modlitwy i przyjaźń ze św. Szarbelem. Rozmowa z pań...
3
ŚWIĘTY STANISŁAW MĘCZENNIK
Elżbieta Wiater
Święty czy zdrajca? Co nam mówi czaszka biskupa Stanisława?
4
PRAY
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś 10 maja
5
Gelsomino del Guercio
Nieznany stygmat, który sprawiał o. Pio największy ból. Wiedział ...
6
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 9 maja
7
Matka z depresją poporodową patrzy na swoje dziecko
Aleteia
7 oznak depresji ukrytej – sprawdź, czy ktoś z twoich bliskich po...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail