Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Prosimy, pomóż nam ocalić w naszych braciach nadzieję. Złóż deklarację
Aleteia

Wyjdź z okopów i wyciągnij rękę na zgodę – zasady skutecznej komunikacji cz. 3

Udostępnij

Konflikty są i będą występować w naszym życiu. Poznaj najpotężniejsze narzędzie skutecznej komunikacji.

Sprzeczki są wpisane w naszą codzienność. Nie znam nikogo, kto by żył bez jakichkolwiek konfliktów. Oczywiście można, a nawet trzeba, minimalizować liczbę kłótni i sporów. Jednak nie oszukujmy się – one są i będą obecne w naszych relacjach z innymi ludźmi.

Dlaczego się kłócimy?

Przypomnij sobie, o co ostatnio się sprzeczałeś. Jeżeli jesteś taki, jak większość ludzi, to najprawdopodobniej źle zrozumiałeś intencje drugiej osoby. Innym, częstym powodem kłótni jest też zmęczenie, przez które nawet drobna uwaga powoduje wybuch złości.

Perfekcjonizm również jest częstą przyczyną. Gdy stawiamy sobie i innym zbyt wysokie wymagania, często czujemy się rozczarowani, a to prosta droga do niezadowolenia. W takim stanie ducha o sprzeczkę nie trudno.

Jak się kłócić, a jak się nie kłócić?

Kłótnia nie jest niczym przyjemnym. Jednak nie należy od niej uciekać. Omijanie trudnych tematów nie prowadzi do niczego dobrego. Dlatego warto wejść w konflikt i mądrze go poprowadzić.

„Dobra kłótnia” ma kilka cech. Na początek pamiętaj, że w „dobrej kłótni” nie ma miejsca na krytykę, docinki czy postawę obronną. A podstawą jest precyzyjne określenie powodu kłótni.

Sprzeczka wybuchła – co dalej?

Każdy konflikt nadszarpuje relacje, osłabia bliskość, może być raniący. Dlatego tak ważne jest porozmawianie o nim, odbudowanie relacji i zaufania. Jednym z najskuteczniejszych narzędzi do odbudowywania bliskości po kłótni jest spokojna rozmowa, w której obie strony starają się rozwiązać problem i przepraszają, jeżeli zachowały się nie w porządku.

Odpowiednio użyte słowo „przepraszam” ma ogromną moc i jest potężnym narzędziem w skutecznej komunikacji. Czasem łatwo jest przeprosić. Na przykład jeżeli zapomnimy zrobić zakupów lub odebrać rzeczy z pralni. Przeprosiny powiedziane z uśmiechem często wystarczą, aby druga osoba zapomniała o incydencie.

Gdy spór dotyczy czegoś poważniejszego, przeprosiny powinny wiązać się z wzięciem odpowiedzialności za swoje zachowanie. Unikaj usprawiedliwiania siebie. Wyobraź sobie sytuację, w której w złości skrytykowałeś drugą osobę. Możesz powiedzieć: „Przepraszam, ale musisz zrozumieć, że jestem ostatnio bardzo zestresowany”. Tylko ten sposób przepraszania to tak naprawdę manipulacja i przerzucanie odpowiedzialności.

Jak to zrobić lepiej? Możesz powiedzieć: „Przepraszam. Nie powinienem Cię krytykować, gdy jestem zestresowany”. Widzisz różnice? W tym wypadku bierzesz odpowiedzialność za swoje zachowanie. Wiem, że to wymaga schowania dumy do kieszeni. Zachęcam, uwierz i spróbuj, to się naprawdę opłaca. Tylko biorąc odpowiedzialność za swoje życie i działania możesz zacząć je zmieniać.

A co zrobić, gdy nie ty wywołałeś kłótnie i czujesz, że tobie należą się przeprosiny? Wyjdź z okopów, nie czekaj i wyciągnij dłoń na zgodę. Zacznij rozmowę. Zapytaj: „Co się dzieje? O co się kłócimy?”. Takie pytania – zadane spokojnie, z akceptacją – pomagają oczyścić atmosferę. I często tworzą klimat, w którym druga osoba nabiera odwagi do przyznania się do błędu i przeprasza.

Kłócić, sprzeczać się i zachowywać nie fair będziemy prawdopodobnie do końca życia. Życzę nam wszystkim, byśmy nigdy nie przestali mówić „przepraszam”.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail

Miliony czytelników z całego świata – a wiele tysięcy z nich to chrześcijanie z Bliskiego Wschodu – szukają na Aletei inspiracji, informacji i nadziei. Prosimy, wesprzyj nawet niewielką kwotą arabską edycję naszego portalu.