Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

„Jeden pewny sposób” o. Amortha, by wyzwolić nas spod wpływu diabła

EAST NEWS
Udostępnij

„Nasza walka nie jest skierowana przeciwko istotom z krwi i kości, ale przeciwko złym duchom, które zamieszkują ten ciemny świat”.

Zbyt wielu chrześcijan nie uznaje istnienia w diabła. Tak jak ten kardynał, który zatrwożył ojca Gabriela Amortha, nieżyjącego już egzorcystę i znawcę mariologii. Ów duchowny miał mu powiedzieć pewnego dnia: „To tylko zabobon!”.

Inni z kolei widzą diabła wszędzie, poświęcając mu przesadnie dużo uwagi. O. Amorth przywracał tej sprawie właściwą perspektywę. Prawda jest taka, że Bóg jest nieskończenie „piękniejszy od diabła” i znacznie bardziej atrakcyjny. Szkoda, że tak wielu katolików swoim życiem sprawia, iż Bóg miłości wydaje się tak odpychający… A to oczywiście jest wchodzeniem w diabelską grę.

Jesteśmy dziećmi Boga: to jest dobra nowina, którą wszyscy chrześcijanie powinni promieniować. Jak możemy ewangelizować, nie promieniując Bożą miłością? W jaki sposób możemy przekazać taki ogień, jeśli jesteśmy zaledwie „religijni”, a nie przytuleni do serca Jezusa?

Najgorsze zło

Z pewnością diabeł istnieje i opętuje ludzi, choć niewielu. Ojciec Amorth spędził większość swojego życia, ratując opętanych. Był również specjalistą od tego, by wydobywać na światło dzienne „odciski palców i niszczące dzieła diabła” obecne w naszych społeczeństwach.

„Ekspert od Lucyfera” daje następującą radę: „Jest jeden pewny sposób, by wyzwolić nas spod wpływu diabła. To pozwolić, aby pociągnęły nas dobroć i piękno, jakie emanują z naszego dobra Boga Ojca”.

Dlaczego egzorcyści pytają demony o imię? Przeczytaj.

On sam wybrał najlepszą drogę, naśladując Maryję i oddając się pod jej opiekę. W tym uczniu ojca Pio nie było nic z irenizmu: w żaden sposób nie bagatelizował zła, grzechu, piekła. Wszelako – podobnie jak Mała Tereska – wiedział, że będziemy sądzeni z miłości.

Od upadku Adama i Ewy „najgłębszą przyczyną uniemożliwiającą komunię z Bogiem jest powracający strach przed Bogiem; strach, który nie pozwala nam czuć się kochanymi jak dziecko”. To właśnie jest śmiertelnym kłamstwem anioła ciemności: „Bóg cię nie kocha”. Oto „najgorsze zło” i źródło wszystkich pozostałych. Wszak bez miłości Ojca „prawo jest tylko ciężarem”.

Nie czepiajmy się ludzi

Przez całe życie, aż do szczytu Golgoty, Chrystus pokazuje nam jak opierać się szatanowi i pokonywać zło: polegając całkowicie na Ojcu oraz poddając się Jego miłości. To nie dzieje się bez naszego udziału, bez bycia czujnym każdego dnia, by „przekształcić nasz stan sługi w cenną tożsamość syna”.

Na tej drodze diabeł robi swoją robotę: „Jego obecność i działanie w świecie, każe nam zachować czujność, tak abyśmy przygotowali się do bitwy”. Jezus chce włączyć nas w swoją zakończoną zwycięstwem walkę z szatanem i jego dziełami, byśmy byli zwycięzcami wraz z Nim.

Chrześcijanin jest powołany do podjęcia tej walki jako uczeń Chrystusa, nie oddając złoczyńcom ciosu za cios, ale w cichym świadectwie prawdzie: „Nasza walka nie jest skierowana przeciwko istotom z krwi i kości, ale przeciwko złym duchom, które zamieszkują ten ciemny świat”.

Nie czepiajmy się ludzi, którzy „nie mieli szansy poznać Ojca”, ale raczej bądźmy posłuszni Chrystusowi i postępujmy według instrukcji, które Paweł dał chrześcijanom w Rzymie: zwyciężajmy zło dobrem, ponieważ „zemsta rodzi zemstę, nie przerywa łańcucha zła, ale utrwala je i potęguje”.

Pokora, wiara i modlitwa…

Ostatecznie najgroźniejszą diabelską pułapką jest obojętność i duchowe odrętwienie, które stopniowo pogrąża nas w ciemności. Jak możemy uniknąć tego i całej masy szatańskich pokus? Środki zaradcze są znane od dwóch tysięcy lat: „Pokora, wiara, modlitwa (różaniec), częste korzystanie z sakramentów (msza, sakrament pojednania), życie chrześcijańskie w zgodzie z Ewangelią, dzieła miłosierdzia i przebaczanie naszym wrogom”. Nadto naśladowanie Maryi i oddanie się pod jej opiekę. Oto nauki o. Gabriela Amortha.

Matt Luce, Philippe Oswald – Aleteia.
Tekst stworzony na podstawie pism o. Gabriela Amortha.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail