Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 18/01/2021 |
Św. Małgorzaty Węgierskiej
home iconDuchowość
line break icon

Z redakcji do karmelu. Historia młodej dziennikarki, która trafiła za klauzurę

Capture video Religión en Libertad

Salvador Aragonés - 20.09.16

Powiedziałam Bogu na modlitwie, że może ze mną uczynić, co tylko chce...

Pewna młoda dziennikarka z Madrytu, Patricia de Oro, 28 sierpnia 2016 roku wstąpiła do Zgromadzenia Karmelitanek Bosych. W jednej z zarejestrowanych rozmów Patricia entuzjastycznie i obrazowo opowiada o tym, jak dojrzewało w niej powołanie:

„Już w dzieciństwie, kiedy miałam jakieś 6 czy 7 lat, myślałam często o tym, jaki ogromny ból sprawiły Chrystusowi gwoździe. Mówiłam sobie w duchu: Ależ musiał cierpieć!”.


ALBERGUE EL TEXU, CAMINO

Czytaj także:
Zrezygnowała z pracy w banku i jako pierwsza Polka otworzyła schronisko na szlaku Camino

Kiedy była w liceum, działała aktywnie w duszpasterstwie młodzieżowym przy jednej z madryckich parafii. Tam poznała pewnego chłopaka. „To był uroczy, bardzo dobry chłopak, a do tego niezwykle przystojny” – wspomina.

Kontakt z tym człowiekiem stał się dla niej dodatkową motywacją do intensywniejszego zaangażowania się w prace grupy duszpasterskiej. Wśród licznych przedsięwzięć, jakie wspólnie realizowali, znalazła się nawet piesza pielgrzymka do Santiago de Compostela.

Ostatniego dnia, kiedy młodzi rozjeżdżali się już każdy w swoją stronę, wspomniany chłopak oświadczył wszystkim, że zamierza zostać księdzem: „We wrześniu wstępuję do seminarium” – powiedział. Była to duża niespodzianka.

Patricia pozostała w duszpasterstwie. Podjęła studia na Uniwersytecie Villanueva w Madrycie, nawiązując tam różne przyjaźnie. Moment przełomowy w jej życiu nastąpił po obejrzeniu filmu „Pasja”, który przemówił do niej ze szczególną siłą i pozwolił jej jeszcze głębiej wniknąć duchowo w życie, mękę i śmierć Chrystusa. „Pewnego dnia – jak wspomina – powiedziałam Bogu na modlitwie, że może ze mną uczynić, co tylko chce”.

Od czasu do czasu rozmowy, jakie prowadziła z przyjaciółmi, schodziły na temat rodziny. Niektóre koleżanki snuły plany o tym, że chciałyby wyjść za mąż i mieć dzieci; jedna troje, druga dwoje. I o tym, jacy mieliby być ich mężowie. „Ja nie widziałam siebie ani w roli żony ani matki” – wyznaje Patricia de Oro. „Myślałam: Ja miałabym być żoną? Matką? Nigdy w życiu!”. Wtedy zaświtała jej w głowie myśl, że Bóg ją wzywał, aby „oddała Mu się całkowicie”.

„Zgoda, rozumiem, że nie chcesz, bym wyszła za mąż, ale czego w takim razie ode mnie chcesz?” – pytała na modlitwie.

Powołanie dojrzewało w niej stopniowo, pod wpływem obserwacji różnych przejmujących sytuacji, z którymi trudno jej było się pogodzić. „Chodziłam na przykład na imprezy ze znajomymi – wspomina Patricia – i widziałam ludzi, którzy upadali na samo dno, zapominając całkowicie o własnej godności”.

Pewien kolega, wiedząc o wątpliwościach Patricii w kwestii powołania, zaproponował jej kontakt ze swoją siostrą – karmelitanką bosą.


MODLITWA DO ŚWIĘTEGO JÓZEFA

Czytaj także:
30-dniowa modlitwa o wstawiennictwo św. Józefa

Patricia umówiła się z nią na rozmowę w jej macierzystym klasztorze w Avila. „Kiedy zobaczyłam tam siostry – opowiada Patricia – nie wierzyłam własnym oczom. Mnóstwo młodych dziewczyn, wszystkie uśmiechnięte, tak rozpromienione i przepełnione miłością… Od czasu mojej wizyty w karmelu ten obraz nieustannie mi towarzyszył”.

Nie była jednak pewna, czy Bóg przeznaczył ją właśnie do tego zgromadzenia. „Powiedziałam Mu: jeżeli chcesz, bym wstąpiła do karmelitanek, proszę, daj mi jakiś konkretny znak”. Potem nastąpiła seria zdarzeń, które w oczach Patricii były właśnie Bożą odpowiedzią.

Pewnego razu, wychodząc z koleżanką ze stacji metra, znalazła na schodach broszurkę turystyczną, przedstawiającą średniowieczne mury obronne pewnego miasta z zaproszeniem: „Przyjedź do Avila”. Przy innej okazji udała się do sali informatycznej na uczelni, usiadła przy jednym z 40 stanowisk, włączyła komputer, a wtedy na ekranie pojawił się napis: „Avila”. „Zaczęło mi się to wydawać niepokojące” – opowiada.

Kiedy indziej nawiązała rozmowę z napotkaną zakonnicą, która na koniec dała jej wizytówkę z namiarami na jej wspólnotę zakonną. „Pomyślałam: Uważaj na nią Pati, chce cię zwerbować! Bądź czujna! Ostatecznie jednak ta zakonnica o imieniu Rosa powiedziała mi: Kiedy to zobaczyłam, poczułam, że mam ci to dać. Tym, co miała mi dać, był tekst wywiadu z pewną młodą dziewczyną – karmelitanką bosą – z nagłówkiem: Nigdy nie przypuszczałam, że można być tak szczęśliwą za klauzurą”.

Patricia, kompletnie zaskoczona, spytała tę zakonnicę, skąd wiedziała o jej sprawie. W odpowiedzi usłyszała: „O jaką twoją sprawę chodzi? „Kiedy opowiedziałam jej moją historię, była w szoku”.

Patricia ukończyła dziennikarstwo na uniwersytecie, podjęła pracę w portalu społecznościowym biuletynu „Religión en Libertad”. A niedawno wstąpiła do karmelitańskiego klasztoru pw. św. Józefa w Avila.

„Karmelitanki – jak twierdzi – są w sercu Kościoła. Swoją modlitwą i pracą podtrzymują Kościół. Tym jednak, co najbardziej się liczy, jest powiedzenie Bogu tak. Tym, co nas uszczęśliwia, jest wypełnienie woli Bożej. Nie zostaje nam nic innego”.




Czytaj także:
Uśmiech w obliczu śmierci. Historia młodej karmelitanki poruszyła tysiące osób

Tags:
kobietapowołaniezakonnica
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
TUDO SOBRE MINHA MÃE
Jak rozbroić histerię dziecka za pomocą jedne...
ŚRODA POPIELCOWA
Vaticannews.va
Zmiana w liturgii Środy Popielcowej. Kard. Sa...
WYROK WYKONANY, LISA MONTGOMERY
Aleksandra Gałka
Lisa Montgomery jednak stracona. Apele adwoka...
ZNANE OSOBY, KTÓRYCH DZIECI SĄ CHORE
Redakcja
12 znanych osób i ich dzieci z niepełnosprawn...
RĘKA SYPIĄCA PIASEK
Piotr Bogdanowicz
Grzechy, które wołają do samego Boga. Są taki...
DUSZE CZYŚĆCOWE WEDŁUG MISTYCZEK
Roberta Sciamplicotti
Dusze czyśćcowe według 13 mistyczek: są smutn...
Piotr Jarosiewicz
Ksiądz mówi do mamy: kocham cię. Matka na to:...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail