Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Zrezygnował z walki o zwycięstwo, żeby pomóc bratu dobiec do mety [wideo]

Udostępnij

Zobaczcie zaskakujący finisz triathlonu w Meksyku w wykonaniu braci Brownlee - medalistów olimpijskich z Rio. Prawdziwa braterska miłość!

To, co wydarzyło się na finiszu ostatnich zawodów z cyklu Pucharu Świata ITU (ang. The International Triathlon Union) w meksykańskim Cozumel, zapisze się na kartach sportowej historii. 28-letni Alistair Brownlee oraz jego dwa lata młodszy brat Jonathan zbliżali się do mety wyścigu, plasując się na ten moment w klasyfikacji końcowej odpowiednio na trzecim i pierwszym miejscu. Jakieś 700 metrów przed końcem biegu będący na czele stawki Jonathan zaczął wyraźnie słabnąć, prawdopodobnie z odwodnienia i przegrzania organizmu. Zataczając się, doczłapał do wolontariusza, który widząc jego stan, zaczął odprowadzać go z trasy wyścigu.

Wtedy zza zakrętu wyłonił się jego starszy brat. Wziął Jonathana za ramię i dosłownie wepchnął go za końcową linie wyścigu. W międzyczasie obaj dali się wyprzedzić przez Henriego Schoemana, reprezentującego RPA. Heroiczny czyn starszego z braci Brownlee pozwolił zdobyć Jonathanowi drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Do zwycięzcy stracili obaj tylko 18 sekund.

Tuż po wyścigu Alistair powiedział, że to był po prostu „naturalny odruch„: „Pomógłbym każdemu w tej sytuacji”. O tym, że był to jednak prawdziwy przejaw braterskiej miłości, świadczyć może dalsza część jego wypowiedzi, adresowana do Jonathana: „Wolałbym, żeby ten bałwan rozłożył lepiej siły i przebiegł linię mety jako pierwszy (…). Mógł truchtać ostatnie 2 km i wygrać wyścig” – podkreślił z iście braterską „czułością” Alistair.

Jonathan był mimo to pełen wdzięczności dla swojego brata. Będąc jeszcze w szpitalu, dziękował na Twitterze za jego lojalność.

Kto został największym przegranym tego wyścigu? Paradoksalnie został nim zwycięzca klasyfikacji generalnej, Hiszpan Mario Mola. Ten dramatyczny finisz zdecydowanie przyćmił jego sukces. „Przede wszystkim nie w ten sposób chciałem wygrać mistrzostwa świata” – powiedział w wywiadzie dla ITU.

Hiszpańska Federacja Triathlonowa złożyła wniosek o dyskwalifikacje młodszego z braci, jednak ITU oddaliła go, tłumacząc, że „sportowiec może otrzymać pomoc od innego sportowca”.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail