Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconDobre historie
line break icon

Jak robić dobro i zmieniać świat? Historie, które "robią Internety"

Anna Malec - publikacja 21.09.16

Pilot, restauratorka, kierowca autobusu czy sprzedawczyni w drogerii wiedzą, jak można – parafrazując słowa Mahatmy Ghandiego – być zmianą, którą chcemy zobaczyć w świecie.

W ostatnim czasie w mediach pojawiło się kilka historii opisujących niecodzienne, choć proste, sytuacje. Historii – dodajmy, bo to nie bez znaczenia – które „robią internety”. Wszyscy, chociaż nie musieli, zrobili coś, co wykracza poza ich normalne obowiązki.

Ten „kreatywny worek” otwiera pilot samolotu, recytujący wiersze, opowiadający o wierności i wartości rodziny.

„Dobry wieczór państwu, mówi kapitan… lubię takie wieczorne loty, loty spokojne, jak dzisiejszy, bo wieczór to pora romantyczna, którą powinno się zapewne spędzać w inny sposób… tak czy owak, nie ma turbulencji, bo o tej porze poszły już spać, a my możemy w naszym wygodnym Embraerze przypatrywać się światu… warto może odłożyć na bok laptopa, popatrzeć przez okno i pomyśleć o naszych bliskich, przyjaciołach, którzy gdzieś tam na nas czekają…” – przytoczył słowa pilota na portalu społecznościowym jeden z pasażerów tego niecodziennego lotu, poeta Jacek Dehnel.

Ten nietypowy kapitan to Antoni Powalski, znany już pasażerom z miłych rozmów prosto z kokpitu. Mógłby, jak to zwykle bywa, poinformować tylko o tym, że oto właśnie dolecieliśmy o 22.00 czasu lokalnego, a temperatura na zewnątrz wynosi 14 stopni Celsjusza. Zamiast tego, snuł swoją opowieść i życzył pasażerom dobrego wieczoru. Choć wcale nie musiał.

Internetowym hitem okazała się też historia prosto z warszawskiej restauracji. Jej bohaterka to Gruzinka, pani Rusiko, mama właściciela lokalu, która widząc starszą panią, siadającą przy stoliku, by chwilę odpocząć, poprosiła kelnera, by ten podał jej zupę. Gdy starsza pani spytała, jak może zapłacić, kelner nie przyjął pieniędzy i poprosił ją, by poczekała jeszcze na… herbatę.

Gospodyni restauracji mogła wyprosić gościa, który nie planował zamówienia, albo zignorować obecność starszej pani. Zamiast tego nakarmiła ją. Choć wcale nie musiała.

Sytuację obserwowała pani Anna:

Przypomina mi się znany już pewnie nie tylko w Warszawie „wesoły kierowca”, Robert Chilmończyk, który witał i żegnał przez mikrofon pasażerów stołecznych autobusów, czasem zagadywał „do pani w czerwonej sukience” albo do „chłopaka w czapce z daszkiem”, i pokazywał lizaki, na których widniał napis „miłego dnia”, „uśmiechnij się” czy „wrzuć na luz”.

Wesoły kierowca postanowił, że podróż z nim będzie nie tylko bezpieczna, ale też radosna. Choć wcale nie musiał.

Niedawno w drogerii obsługiwała mnie młoda dziewczyna. Doradzała, opowiadała kompetentnie o produktach. A przy kasie, poza kupionymi przeze mnie kosmetykami, włożyła do reklamówki bilecik, na którym napisała „Super kurtka J” i sprawiła tym samym – choć wcale nie musiała – że po ciężkim dniu miałam naprawdę miły wieczór!

Pilot, restauratorka, kierowca autobusu czy sprzedawczyni w drogerii wiedzą, jak można – parafrazując słowa Mahatmy Ghandiego – być zmianą, którą chcemy zobaczyć w świecie.

Takie historie podbijają internet, co pokazuje, że w każdym z nas jest pragnienie widzenia, doświadczania i czynienia dobra. Zwyczajnego, prostego, na miarę naszych możliwości.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
dobre historiedobre życiedobrorelacje
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail