Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

„Churching” w Rzymie śladami kościołów tytularnych

Leandro Neumann Ciuffo/Flickr
Udostępnij

Jak wśród setek kościołów wybrać te, które warto zwiedzić w czasie krótkiego pobytu w Rzymie? Proponuję różnorodność kościołów tytularnych polskich kardynałów.

Ponad 900 kościołów – aż tyle znajduje się w Rzymie. Podobno – bo właściwie ani historycy, ani archeolodzy nie podają oficjalnej liczby. Jak więc wybrać te, które zdecydujemy się zwiedzić podczas zazwyczaj kilkudniowego pobytu w Rzymie? Oprócz oczywiście tych obowiązkowych, jak Bazylika św. Piotra, kościół Il Gesù, bazylika św. Jana na Lateranie oraz bazylika Santa Maria Maggiore, proponuję poruszać się śladem kościołów tytularnych polskich kardynałów.

Każdy kardynał, w momencie nadania mu tytułu kardynała, otrzymuje od papieża kościół tytularny w Rzymie. Ma za zadanie wspierać jego wiernych i sprawować nad nim opiekę. Tradycja ta ma związek z faktem, że dawniej kardynałów wybierano jedynie wśród rzymskich duchownych. Z czasem jednak, gdy ograniczenie terytorialne zostało zniesione, każdy nowy kardynał otrzymywał kościół tytularny w Rzymie, aby symbolicznie tworzyć duchowieństwo Rzymu. Tym samym ukazuje się silną więź między papieżem a Kolegium Kardynalskim. Kardynałowie pozostają „proboszczami” swoich kościołów tytularnych aż do śmierci.

Oto lista 6 kościołów w Rzymie wraz z ich polskimi właścicielami:

Bazylika Santa Maria del Popolo – kard. Stanisław Dziwisz

web-santa-maria-del-popolo-damian-entwistle-flickr-cc
Damian Entwistle/Flickr
Damian Entwistle/Flickr

Jest to niewątpliwie jedna z najbardziej znanych bazylik w Rzymie. Wczesnorenesansowe wnętrze nie świeci się złotem, ale wciąż jest zjawiskowe – stonowane, uderza powagą i majestatem. Bazylika wybudowana w XV wieku, turystów najczęściej przyciąga obrazami Caravaggia: Nawróceniem św. Pawła i Ukrzyżowaniem św. Piotra. To jednak nie wszystko. Nie można przeoczyć XVI-wiecznych fresków Pinturicchia (w szczególności: Sybilli Delfickiej), kaplicy Chigich, zaprojektowanej przez Rafaela, a w niej rzeźb Lorenzetta i Berniniego oraz XIII-wiecznego obrazu Madonna del Popolo, zamieszczonego w ołtarzu.

Bazylika San Nicola in Carcere – kard. Zenon Grocholewski

web-nicolo-carcere-rzym-fran-guerra-flickr-cc
Fran Guerra/Flickr
Fran Guerra/Flickr

To miejsce zaskakuje ukrytą w nim historią. Bazylika oddalona o około 15 minut spacerem od Koloseum, stoi na ruinach trzech pogańskich świątyń z okresu Republiki rzymskiej, wybudowanych w czasach III-II wiek p.Ch. Ruiny te można zwiedzać i zdecydowanie warto! Jest to w końcu spacer po starożytnych miejscach kultu oraz uliczkach, które prowadziły nie tylko do świątyń, ale również do małych pomieszczeń. Były to prawdopodobnie punkty wymiany pieniędzy, choć z początku uznano je za cele więzienne – stąd nazwa kościoła „in cacere”, czyli „w więzieniu”. (Zejście do pogańskich świątyń kosztuje 3 euro).

W apsydzie bazyliki obejrzymy XIX-wieczne freski Vincenza Pasqualoniego, oba wysławiające św. Mikołaja. W lewej zaś nawie znajduje się drewniany krucyfiks – tablica pamiątkowa informuje, że postać Chrystusa z krzyża poruszyła oczami podczas Mszy św. odprawianej przez św. Kaspra del Bufalo. Oprócz tego zobaczymy też obraz Matki Bożej z Guadalupe, XV-wieczny fresk Antoniazza Romana i 10 scen z życia św. Mikołaja autorstwa malarza, Guida Guidi. Sama bazylika jest już bardziej dekoracyjna – zdobiona złotem i kolorowymi elementami.

Bazylika Santi Silvestro e Martino ai Monti – kard. Kazimierz Nycz

web-santi-silvestro-e-martino-ai-monti-matthew-black-flickr-cc
Matthew Black/Flickr
Matthew Black/Flickr

Historia bazyliki sięga wieku III, kiedy w tym miejscu stał rzymski dom rodziny „Equizio”, wykorzystywany do celebrowania chrześcijańskich nabożeństw. Bazylika była wiele razy przebudowywana, w wieku VIII zaś została doszczętnie zniszczona. Swój obecny wygląd uzyskała głównie dzięki projektom malarza, Filippa Gagliardiego (XVII w.). To on odpowiedzialny jest za barokowy wystrój wnętrza, projekt ołtarza i krypty. Na ścianach lewej nawy bocznej można również podziwiać freski jego autorstwa (wnętrze starego kościoła św. Piotra oraz San Giovanni in Laterano, jeszcze przed przebudową Borrominiego). Na końcu nawy znajduje się kaplica Matki Bożej Karmelu. W centrum jej ołtarza widzimy ikonę Najświętszej Maryi Panny (wykonał Girolamo Massei), która wpisana została w obraz „Dusze w czyśćcu” Cavallucciego. Prawa nawa boczna prezentuje pejzaże Kampanii, pędzla Gaspare’a Dugheta (XVII wiek).

Bazylika wypełniona jest też ołtarzami poszczególnych świętych, m.in. św. Marcina z Tours oraz św. Teresy od Jezusa. Spoczywa tu także błogosławiony Angelo Paoli, beatyfikowany w 2010 roku karmelita, „ojciec ubogich”.

Bazylika Sacro Cuore di Cristo Re (Najświętszego Serca Chrystusa Króla) – kard. Stanisław Ryłko

web-sacro-cuore-di-cristo-re-croberto68-wikipedia-cc
Croberto68/Flickr
Croberto68/Wikipedia

Bazylika Najświętszego Serca Chrystusa Króla ciekawa jest ze względu na związek z papieżem Janem Pawłem II. Jej kamień węgielny poświęcony został w dzień narodzin Karola Wojtyły, 18 maja 1920 roku. Polski papież 60 lat później celebrował tu Eucharystię, obchodząc jednocześnie rocznicę swoich urodzin. Bazylika jednak nie zachwyca swoim pięknem.  Stosunkowo nowa, zaprojektowana została przez Marcella Piacentiniego, jednego z najważniejszych włoskich architektów czasów faszystowskich, ulubieńca Benito Mussoliniego. Warto zwrócić uwagę na kontrast, jaki stanowi ta bazylika dla prawdziwie zabytkowych kościołów Rzymu.

Ostatnim kościołem tytularnym polskich kardynałów w Rzymie jest kościół Santa Maria Immacolata w Grottarossie i przypisany został kard. Henrykowi Gulbinowiczowi. Z racji jednak, że kościół ten leży na obrzeżach Rzymu, pomijam go w propozycjach dla zwiedzających.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail