Aleteia
środa 28/10/2020 |
Świętych Szymona i Judy Tadeusza
Kościół

Ja, imam, staję w obronie prześladowanych chrześcijan

ashokboghani/Flickr

Andrea Tornielli - publikacja 30.09.16

Kiedy atakowani są chrześcijanie, idę do nich, by ich pocieszyć i próbuję powstrzymać przemoc.

Andera Tornielli: W 2013 roku zaatakowano chrześcijańską dzielnicę Joseph Colony w Lahorze. Co takiego się tam wydarzyło i dlaczego pojechał pan na miejsce tej tragedii?

Muhammad Abdul Khabir Azad*: Dwójka przyjaciół, chrześcijanin i muzułmanin, często spotykało się przy stole, by się napić. Doszło pewnego dnia do bójki i muzułmanin oskarżył chrześcijanina o bluźnierstwo. Grupa islamskich fanatyków zaatakowała więc chrześcijańską dzielnicę. Policji nie udało się zapanować nad tłumem: spłonęło 178 domów chrześcijan.

Dotarłem tam, przedostałem się do tłumu. Fanatycy ucieszyli się na mój widok sądząc, że doprowadzę ich do pozostałych miejsc, gdzie żyją chrześcijanie. Tymczasem wyjaśniłem im, że to co robią jest w całkowitej sprzeczności z Koranem. Pomodliliśmy się i poprosiłem wszystkich, by rozeszli się do domów.

Dlaczego zdecydował się Pan pomagać prześladowanym chrześcijanom?

Nauczyłem się tego w domu. Mój ojciec, który przez 30 lat był wielkim imamem meczetu Badshahi, za każdym razem, kiedy wybuchał konflikt między chrześcijanami a muzułmanami, próbował ich pogodzić. Kiedy dochodzi do podobnych ataków, jest nam wstyd i mamy ogromne poczucie winy.

Dlaczego islamscy terroryści w imię Boga mordują chrześcijan, ale i muzułmanów?

Papież ujął to bardzo dobrze: wszystkie religie chcą pokoju, ale we wszystkich religiach znajdą się tacy, którzy stwarzają problemy. Islam potępia te akty przemocy: w Koranie jest werset, który mówi: „zabić jednego człowieka to tak, jakby całą ludzkość zabić”.




Czytaj także:
Ci Koptowie mogli wyrzec się wiary i przeżyć. Wszyscy odmówili…

W moich kazaniach powtarzam często, że nie wolno muzułmaninowi być terrorystą. Niektórzy interpretują islam na swój sposób twierdząc, że wszyscy, którzy nie myślą jak oni, są innowiercami. Dlatego też zabijają innych muzułmanów. W zamachu, do którego doszło na Wielkanoc w Lahorze, zginęło więcej muzułmanów niż chrześcijan. To była reakcja na rządowy plan walki z terroryzmem, National Action Plan.

Na Zachodzie wszyscy się boją. Po raz pierwszy w Europie poderżnięto gardło katolickiemu księdzu w kościele…  

Ten czyn należy zdecydowanie potępić. Musimy sobie zadać pytanie, jakie są tego przyczyny i jak możemy tę falę przemocy powstrzymać.

A jak pan myśli?  

Niestety portale społecznościowe działają tak, że mogą zatruć umysły młodych ludzi. Wmawiają im, że niektóre czyny utorują im drogę do raju. My, przywódcy religijni, możemy w tej kwestii dużo zrobić. Ale ważne jest też, by ONZ, Unia Europejska i Konferencja Krajów Islamskich razem pracowały nad wykorzenieniem terroryzmu i rozwiązaniem konfliktu, jaki ma miejsce na terytorium Syrii, Iraku i Libii. Jeśli na terenach islamskich nie rozwiąże się problemów, ich skutki odczuje cała ludzkość. Ale chciałbym powiedzieć o innej sytuacji.

O czym?  

Chodzi o to, co dzieje się w Kashmirze, gdzie od dziewięćdziesięciu dni trwa stan wyjątkowy, godzina policyjna. Ludzie nie mają tam z czego żyć. Wspólnota międzynarodowa w ogóle nie zdaje sobie sprawy z tego, co tam się dzieje. A dochodzi tam do okrucieństw. Chciałbym, by doszło to do opinii publicznej. Terroryzm, każdy jego przejaw, czy to na poziomie państwa, czy osób i wspólnot, każdy terroryzm potępiamy w islamie.

A co pan myśli o prawie o bluźnierstwie w Pakistanie?  

Samo w sobie to prawo jest dobre, ponieważ wymaga szacunku wobec wszystkich proroków, religii i świętych ksiąg, pism. Problem tkwi w jego stosowaniu i polega na nadużywaniu go w różnych sytuacjach, do czego nie raz doszło. Próbujemy robić wszystko, by temu zapobiec.

Kiedy idzie pan do prześladowanych chrześcijan, boi się pan?   

Modlę się do Allaha i czuję się bezpiecznie. Jestem świadom, że cokolwiek mi się stanie, jeśli zginę, to takie jest moje przeznaczenie. Otrzymałem wiele pogróżek. Kiedy policja aresztowała na miejscu podejrzanych, stwierdziła, że ja jestem naprawdę bezstronny, obiektywny. Widać, że ten, kto mnie ocalił, był silniejszy od zabójców.

Tekst pochodzi z serwisu Vatican Insider

Tłumaczenie: Joanna Bątkiewicz-Brożek


Mężczyzna trzyma obrazek z ks. Hamelem

Czytaj także:
Muzułmanin napisał książkę w hołdzie dla zamordowanego przez islamistów księdza

* Muhammad Abdul Khabir Azadjest wielkim imamem meczetu Badshahi w Lahorze, w Pakistanie, piątego co do wielkości na świecie. Przyjaciel pakistańskiego katolickiego ministra Shahbaz Battiego, zamordowanego przez islamskich fundamentalistów, promotora dialogu międzyreligijnego. Jest zawsze obecny w miejscach zamachów, by okazać współczucie i zapłakać nad ofiarami oraz domagać się sprawiedliwości. Ale także, by bez ustanku powtarzać, że ten kto zabija jest zdrajcą „prawdziwego islamu”. Wielokrotnie z tego powodu otrzymywał pogróżki. Imam był jednym z prelegentów okrągłego stołu, podczas spotkania w Asyżu. 

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
AsyżChrześcijanieFranciszekIslammodlitwa o pokójmuzułmaniePakistanterroryzm
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail