Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

Azerbejdżan. Kraj, w którym mieszka kilkuset katolików

Flickr/ Kris Duda
Udostępnij

Państwo, w którym chrześcijanie stanowią niewielką mniejszość, już po raz drugi w ostatnich latach jest celem wizyty papieża.

Tereny, na których rodziły się tradycje wielkich światowych religii, a później tak ciężko doświadczyła wojna i nienawiść, mogą dzisiaj stać się szczególnym miejscem nadziei na pokój pomiędzy wyznaniami i narodami.

2 października br. pod hasłem „Wszyscy jesteśmy braćmi” rozpoczyna się wizyta papieża Franciszka w Azerbejdżanie.  Liczący 9,5 miliona mieszkańców kraj, który ogłosił niepodległość po rozpadzie ZSRR w 1991 roku, od wieków był tyglem, w którym łączyły wpływy różnych kultur i narodów.

Chrześcijanie byli tam obecni już w I wieku po Chrystusie. Według najstarszych przekazów dotarł tam apostoł Bartłomiej, który w pobliżu dzisiejszej stolicy Azerbejdżanu – Baku, miał ponieść śmierć męczeńską. Zdarzenie to upamiętnia stojąca do dzisiaj na wschodnich rubieżach miasta Baszta Dziewicza.

Różnorodne dziedzictwo

Starożytne państwo Albanii Kaukaskiej (według greckiego i łacińskiego nazewnictwa słowo „Albania” oznaczało „kraj górzysty”), istniejące na ziemiach azerskich do początków wczesnego średniowiecza, było najprawdopodobniej drugim krajem na świecie po Armenii, które w początkach IV wieku przyjęło chrześcijaństwo jako oficjalną religię.

Jednocześnie, z uwagi na dogodne położenie na kupieckich szlakach lądowych i morskich, przenikały się tam elementy kultury perskiej wraz z religią zaratusztrianizmu, wpływy judaistyczne, a następnie rozpoczęła się ekspansja świata muzułmańskiego i osmańsko-tureckiego.

Chrześcijaństwo w obrządku wschodnim i ormiańskim przetrwało przez wieki głównie w najbardziej górzystych i trudno dostępnych terenach kraju, zachowując jako jeden ze swoich znaków rozpoznawczych specjalny „krzyż albański”, przypominający krzyże ormiańskie lub etiopskie.

Dzisiejszy Azerbejdżan zdominowany jest przez szyicki islam – można wręcz powiedzieć, że jest w takim samym stopniu muzułmański, jak katolicka jest Polska (w obydwu krajach za wiernych dominującego wyznania uważa się około 96 proc. obywateli).

Prawosławni chrześcijanie podtrzymujący historyczne tradycje starożytnego Kościoła Albanii przynależą obecnie do znajdującej się pod jurysdykcją Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej eparchii bakijskiej, na której czele stoi arcybiskup Aleksander.

Ponad 100 tys. Azerów pozostaje wyznawcami Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego. Mieszkają oni na spornym terytorium Górskiego Karabachu, zajmowanego obecnie przez Armenię, z którą Azerbejdżan toczy przewlekły i wciąż nierozwiązany konflikt terytorialny od końca lat osiemdziesiątych XX wieku.

W końcu, w kraju istnieje mikroskopijna wspólnota katolicka, licząca według ostatnich danych kilkuset wiernych i administrowana przez prefekturę apostolską w Baku. Jej początki sięgają końca XIX wieku i obecności na ziemi azerskiej Polaków, Francuzów i Włochów pracujących przy eksploatacji tamtejszych pól naftowych. Pierwszy kościół rzymskokatolicki pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia NMP został zbudowany w Baku w 1911 roku.

Strony: 1 2

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail