Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 27/07/2021 |
Św. Innocentego I
home iconKultura
line break icon

Kwiaty w Bronksie: historia piosenki, która powstała dzięki Matce Teresie

Brother Isaiah - 02.10.16

"Receive Me (I’m Yours)"

Brat Izajasz CFR powrócił z kolejną kompozycją łagodnego, akustycznego brzmienia i głębokiego przesłania wiary. Ostatnio udostępnialiśmy nagranie braci franciszkanów “Jacob’s Song” i opowiedzieliśmy o opatrznościowym spotkaniu, które mu towarzyszyło.

Inspiracją do stworzenia najnowszego nagrania – “Receive Me (I’m Yours)” była Matka Teresa, „mały hinduski kwiat Kalkuty”. Brat Izajasz podzielił się tą historią z nami:

„W tym roku lato na Bronksie było wyjątkowo gorące. Czułem się zmęczony fizycznie i psychicznie z powodu ciągłego żaru bijącego z ulic i rozgrzanych cegieł fraterni na East 155th Street. Postanowiłam wybrać się wieczorem na spacer po okolicy z nadzieją na znalezienie ulgi i pokonanie lipcowych upałów.

Poszedłem trasą, którą chodzę zazwyczaj, mijając dobrze znane scenki bawiących się na ulicy dzieci, strumyki wody płynącej wzdłuż krawężników z otwartych hydrantów przeciwpożarowych i słysząc niekiedy głośne dźwięki z okien. Samochody policyjne przejeżdżały bardzo często i widziałem co najmniej dwie sytuacje aresztowań tego wieczoru. Zawsze było wiele takich scen w promieniu dziesięciu bloków wokół fraterni.

Mijając kolejne skrzyżowanie, prawie wpadłem na dwie hinduski z twarzami okolonymi niebiesko-białym materiałem. Siostry Matki Teresy miały klasztor niedaleko fraterni i dość często widywaliśmy je w naszej okolicy. Wymieniliśmy pozdrowienia i rozeszliśmy się w przeciwnych kierunkach. Gdy szedłem dalej, zacząłem dostrzegać na chodniku coś czerwonego. Przyjrzawszy się temu, odetchnąłem z ulgą, że to nie jest krew, ale byłem jeszcze bardziej zaskoczony odkryciem – leżały tam płatki róży. Idąc szlakiem czerwonych płatków, dostrzegłem dwie siostry znikające za rogiem bloku.

Zajęło mi chwilę, aby zrozumieć całą tę scenę, ale kiedy połączyłem fakty, nie mogłem powstrzymać uśmiechu i zachwytu. Jakie piękne! Siostry, spacerując, rozrzucały wzdłuż chodnika płatki róż. Proste piękno tego szlaku kwiatów na tle śmietników i połamanych chodników spełniło swoje zdanie i przyniosło do mojego serca proste i głębokie orzeźwienie – znalazłem ulgę i odświeżenie, których tak szukałem. To było piękne doświadczenie.

To nie był pierwszy raz, kiedy – dzięki życiu i pracy Matki Teresy i jej wspólnoty – zostałem pokonany przez piękno. Pierwsze nasze spotkanie miało miejsce w siódmej klasie. W tym czasie moim największym pragnieniem było jeździć na własnym rowerze z sześciopakiem cherry coke w plecaku. Kiedy nasz nauczyciel pokazał nam film dokumentalny o Świętej z Kalkuty, wkrótce okazało się, że moje horyzonty, początkowo bardzo ograniczone, szybko się rozszerzają.

W moim sercu zagościły radość, pokój i pragnienie czegoś więcej. Obserwując scena po scenie tę zmęczoną, ale promienną kobietę, trzymającą osierocone dzieci, umierających ludzi i chorych psychicznie, poczułem się zakłopotany. Moje serce wydawało się wołać, że to jest właśnie to, co powinienem robić. Takie myśli mnie samego bardzo zaskoczy, ponieważ tuż przed projekcją filmu powiedziałbym raczej, że jestem stworzony do popisów na rowerze. To był przełomowy moment w moim życiu.

Siedem lat później, w czasie pełnych niepokoju poszukiwań w okresie studiów, znów poczułem ukłucie w sercu, spotykając się ze świadectwem Matki Teresy. Znowu moje ciasne horyzonty się rozszerzyły. Chciałem być z ubogimi. Zacząłem się modlić. Doświadczyłem wtedy takiego pokoju, jakiego nigdy wcześniej nie znałem.

Przykład i prosta mądrość Matki Teresy stały się dla mnie jak ścieżka z płatków róż ciągnąca się wzdłuż brudnych chodników mojego serca. Zapraszały mnie do podjęcia nowej drogi do źródła piękna, które znów obudzi mój wewnętrzny świat. Im więcej dowiadywałem się na temat jej życia i czytałem proste cytaty pełne mądrości, tym więcej świeżości doświadczałem w moim sercu. I jeszcze większego pragnienia. Jej życie zdobywało mnie coraz mocniej. Ostatnio trafiłem na słowa Matki Teresy, które najtrafniej to wszystko podsumowują:

„Modlitwa to nie prośba. Modlitwa jest oddaniem się w ręce Boga, do Jego dyspozycji i słuchanie Jego głosu w głębi naszych serc”.

Cecilia Music

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów
„Nic tak nie gniewa Boga”. Od takich drobiazg...
2
Przemysław Radzyński
Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. ...
3
EUCHARIST
Philip Kosloski
Jak się modlić, gdy podczas mszy ksiądz wznosi hostię i kielich?
4
Marta Brzezińska-Waleszczyk
„Urodziłam martwe dziecko. Nie żałuję” [wywiad]
5
Dorota Szumotalska
Czy to prawda, że noszenie szkaplerza skraca czyściec?
6
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno nigdy nie zawodzi
7
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść człowieka zdeformowaneg...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail