Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 09/03/2021 |
Św. Franciszki Rzymianki
home iconFor Her
line break icon

Wyznania byłej singielki – 1,5 roku randek, 69 zawodów, 1 małżeństwo

Uśmiechnięta kobieta w okularach o poranku

Katarzyna Matusz - 08.10.16

Postanowiłam opisać historię Ani, ponieważ jest osobą niezwykle inspirującą. Dla tych, którzy wytrwale szukają drugiej połówki – będzie umocnieniem. Dla tych, którzy pozorują tylko działania – może okaże się wyrzutem sumienia.

Anna ma lat 30+. Oznacza to, że lata studiów, czyli statystycznie czas, w którym najłatwiej poznać „kogoś na całe życie” dawno już dla niej minął. Teraz pierwszym krokiem było podjęcie decyzji: szukam kogoś dla siebie. Potem Anna zastanawiała się, jak to zrobić. Mimo wielu obowiązków postanowiła przeznaczyć dwa wieczory w tygodniu na wyjścia. Chodziła na pokazy slajdów, wystawy, imprezy dla singli i do pubu. Przesiadywała w sieciowych kawiarniach z książką w dłoni i uśmiechała się do każdego, kogo tam widziała. Uczyła się otwartości.

Efekty poszukiwań męża

Przez półtora roku poznała w ten sposób siedemdziesięciu mężczyzn, z większością umówiła się na randkę, z trzema spotykała się dłużej. Pierwszy był inżynierem. Okazało się, że mimo pierwszej fascynacji mają jednak różne potrzeby. Drugi był mechanikiem, którego poznała w kościele. Był wierzący, ale okazał się zupełnie niedojrzały. Fundował jej huśtawki emocjonalne i nie nadawał się do dłuższego związku. Jak sama teraz przyznaje, to było trudne doświadczenie, ale dobre, ponieważ zorientowała się, jaki typ mężczyzn wybiera. Trzeciego poznała na imprezie kostiumowej. Ona, dziewczyna ze wspólnoty i on, chłopak w kostiumie w trupie czaszki. Nie wzbudziło to jej entuzjazmu, jednak postanowiła dać mu szansę. Półtora roku chodzenia na randki, sześćdziesiąt dziewięć zawodów i jedno szczęśliwe małżeństwo.




Czytaj także:
Chcesz, żeby Cię ktoś pokochał czy Ci zalajkował? Czyli jak szukać drugiej połówki

Może to kwestia samej statystyki?

Jeśli spotykasz jedną nową osobę raz na pół roku, to nie możesz się dziwić, że jesteś sam/a. Prawdopodobieństwo jest zbyt małe. Jeśli twoim celem nie jest listonosz, to może warto zmienić taktykę? Nie czekaj w garażu na księżniczkę. I nie oczekuj pod swoją wieżą księcia.

Wyznacz sobie cel

Zostało niewiele czasu do sylwestra, z kim go spędzisz? Jak chciałbyś/chciałabyś, żeby wyglądał ten dzień? Co będziesz wtedy robił/a? Co ci się marzy? Z drugiej strony, zawsze możesz popilnować dziecka znajomym. Czy zająć się ich mieszkaniem, gdy wyjadą na urlop. Podlać kwiaty, wyprowadzić psa. Czy wziąć ich dzieci na spacer czy do kina, żeby rodzicom zapewnić chwilę relaksu. Nie masz rodziny i związanych z tym obowiązków i swój czas dajesz innym. Świetnie, jeśli jesteś w tym w pełni szczęśliwy/a. Może jednak na widok tej perspektywy zrobiło ci się jakoś smutno?




Czytaj także:
List starszej singielki do młodszej. „Jesteś wspaniała. Jesteś pełna”

Co robić? 

Pomyśl, kto z bliskich ci osób może cię dopingować i komu pozwolisz na to, aby postawił cię do pionu, jeśli zaczniesz się zniechęcać. W ten sposób tworzysz swoją grupę wsparcia. Jej relacjonujesz, co w tym temacie robisz i z jakimi skutkami. Z nimi także rozmawiasz o tym, kogo poznajesz, w jaki sposób czujesz się przy tej osobie, co cię w niej pociąga, a co cię odstrasza. I słuchasz tego, co mówią twoi bliscy. Może ciągle wybierasz tak jak Ania, ten sam typ? I dlatego nic nie wychodzi? Pamiętaj też, że to ty ostatecznie podejmujesz decyzje dotyczące kandydatów/kandydatek na randki. Pozwól wypowiedzieć się swoim bliskim na temat twojego wyglądu, sposobu, w jaki się komunikujesz, tematów, na które lubią z tobą rozmawiać. Spójrz na siebie ich oczami i jeśli brakuje ci pewności, że jesteś atrakcyjny/a, to weź to od nich. Poczuj się w końcu szczęśliwy/a. Masz już wokół siebie ludzi, którym na tobie zależy. Teraz czas na to, aby zawalczyć o coś więcej. Powodzenia!




Czytaj także:
Nieśmiała singielko! Pozwól zabrać się na randkę…

Tags:
poradysingielkasingle
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Dziewczynka z trumny ukrytej pod garażem
Dominika Cicha
Dziewczynka, której ciało znaleziono w trumnie po 140 latach
2
Małgorzata Bilska
Wydarzenie o znamionach cudu eucharystycznego w Legnicy. Czy to t...
3
MEXICO
Redakcja
„Na swą mszę pogrzebową przybył o własnych nogach”. Historia niez...
4
DUSZE CZYŚĆCOWE
Eryk Łażewski
Jaka jest najcięższa kara w czyśćcu? Podpowiada św. Katarzyna z G...
5
Maria Paola Daud
Papieże też są dowcipni. Tu znajdziesz 9 dowodów
6
MANUEL, RAK
Wydawnictwo Bratni Zew
„Jezu, przytul mnie”. Przejmująca modlitwa 9-letniego Manuela, kt...
7
JAN KACZKOWSKI
Katarzyna Szkarpetowska
To było ostatnie spotkanie z ks. Kaczkowskim: on patrzył mi w ocz...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail