Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

Przypominamy najlepsze filmy Andrzeja Wajdy [galeria]

EAST NEWS
Udostępnij

„Żyję tym, co będzie jutro. Dziś już było” – mawiał Wajda. Wybitny reżyser zmarł w wieku 90 lat.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

Mówisz „polskie kino” – myślisz „Andrzej Wajda”, bo nie da się rozmawiać o rodzimej kinematografii bez jego obrazów. Ekranizacje takich wielkich dzieł, jak „Popioły”, „Brzezina”, „Wesele”, „Ziemia obiecana”, „Panny z Wilka” czy „Pan Tadeusz” przez lata kształtowały naszą tożsamość narodową.

Pisząc o filmach Wajdy łatwo popaść w patetyczny ton, ale inaczej się nie da. Wszak jego obrazy tworzyły polską szkołę filmową („Kanał”, „Popiół i diament”) oraz kino moralnego niepokoju („Człowiek z marmuru”, „Człowiek z żelaza”), a także podejmowały najważniejsze tematy polskiej martyrologii (niesamowity „Katyń”).

Twórczość Wajdy była doceniania na całym świecie. Spośród tych najważniejszych nagród należy wymienić Złotą Palmę w Cannes i Oscara za całokształt twórczości.

Mimo tych sukcesów Andrzej Wajda wciąż uważał, że najważniejszy film, film jego życia, jest jeszcze przed nim. „Żyję tym, co będzie jutro, dziś już było” – mówił zapytany przed laty o film życia.

Reżyser zmarł w niedzielę wieczorem. Miał 90 lat.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!