Aleteia
wtorek 20/10/2020 |
Św. Jana Kantego
Duchowość

Jubileusz reformacji. Świętowanie rozwodu? Nie, raczej szansa, by być razem

Łukasz Kachnowicz - publikacja 11.10.16

Gdybym był mężem, z którym rozwiodła się żona, bez wątpienia dałbym się jej zaprosić na rocznicę rozwodu. Oczywiście, o ile dalej bym ją kochał i pragnął z nią pojednania.

Nasi bracia protestanci rozpoczynają świętowanie jubileuszu 500-lecia reformacji. To bardzo ważne, żeby katolicy zobaczyli w protestantach swoich braci. Bogu dzięki, Kościół nauczył się tak o nich mówić.

Dzisiaj dzieją się rzeczy wielkie: papież Franciszek pod koniec października pojedzie do protestanckiej Szwecji, gdzie weźmie udział w uroczystościach związanych z jubileuszem. W Polsce prymas Kościoła katolickiego, abp Wojciech Polak, przyjął zaproszenie do honorowego komitetu obchodów 500-lecia reformacji. Jeszcze niedawno wydawało się to niemożliwe, nie mieściło się to w naszych głowach. Na szczęście Bóg poszerza nasze serca i umysły.

Świętowanie rozwodu

Przy tej okazji podnoszą się głosy oburzenia. Niektórzy mówią, że to tak, jakby świętować rocznicę rozwodu. Gdybym był mężem, z którym rozwiodła się żona, bez wątpienia dałbym się jej zaprosić na rocznicę rozwodu. Oczywiście, o ile dalej bym ją kochał i pragnął pojednania z nią. Dlaczego? Bo widziałbym w tym okazję do tego, żeby jej powiedzieć, że wciąż ją kocham.

To byłaby szansa, żeby znowu być razem. Musiałbym być durniem, żeby pójść na to spotkanie i wytykać jej błędy, rozliczać się wzajemnie oraz licytować, kto jest bardziej winny. To byłaby rekonstrukcja sprawy rozwodowej, z której wyszlibyśmy jeszcze bardziej poranieni i oddaleni od siebie. Skorzystałbym raczej z tego zaproszenia po to, by siąść znowu razem, spojrzeć sobie w oczy.

Mówiłbym jej, że pięknie wygląda. Zrobiłbym wszystko, żebyśmy w naszych sercach poczuli tęsknotę za sobą. Nie, to nie prawda sprawia, że ludzie do siebie wracają. To miłość.  Co nie ma oczywiście nic wspólnego z zanegowaniem prawdy. Jednak miłość ma pewną przewagę nad prawdą.

Miłość to nie kalkulacja

Wielokrotnie w historii Kościoła prawda stawała się narzędziem uderzenia w drugiego i skutkowała rozbiciem. W przypadku wielkich schizm – i wschodniej w XI wieku, i zachodniej w wieku XVI – tak naprawdę to nie różnice dogmatyczne stały się powodem rozbicia. Kiedy przyjrzymy się procesom prowadzącym do rozłamów, zobaczymy, że kluczowe były tam postawy ludzi, którzy za wszelką cenę chcieli postawić na swoim i powiedzieć: prawdajest nasza.

Ludzka pycha potrafi karmić się prawdą i wykorzystywać ją jako narzędzie w grze o tron – tak, żeby strącić przeciwnika, a samemu okazać się tryumfatorem. Miłością trudniej jest to zrobić.

Papież, który leci do Szwecji na jubileusz reformacji jest dla mnie znakiem Kościoła, który mówi swoim braciom: „Boli nas, że nie jesteśmy razem i wcale się z tym nie pogodziliśmy, nadal was kochamy i tęsknimy za wami”. Nie wiadomo jaki będzie tego skutek, ale miłość, to nie kalkulacje.

Wieczernik ekumeniczny

Kiedy pracowałem w jednej z puławskich parafii, pewnego razu chodząc „po kolędzie” trafiłem do mieszkania pastora metodystów. Zaskoczony, że w ogóle do niego pukam, otworzył i zaprosił mnie do środka. Powiedział: „Nie jestem katolikiem, ale możemy razem się pomodlić”.

Pomodliliśmy się, a potem siedliśmy i zaczęliśmy rozmawiać – prosto i życzliwie. Okazało się, że wychodząc z poprzedniego mieszkania nie spojrzałem do następnej karty parafialnej i nie zobaczyłem adnotacji: „Nie wchodzić!”. Być może, gdybym zobaczył, że dotąd nie przyjmował kapłana, nie zapukałbym do jego drzwi. Jednak zrobiłem to i drzwi się otworzyły.

Zaprzyjaźniliśmy się. Zaczęliśmy się spotykać, rozmawialiśmy, modliliśmy się. Początkowo sami, potem zorganizowaliśmy spotkania otwarte. Pierwszy raz w Puławach w kościele należącym do parafii rzymskokatolickiej spotkanie modlitewne prowadzili razem ksiądz katolicki i pastor z Kościoła metodystycznego.

Razem głosiliśmy Ewangelię i razem modliliśmy nad ludźmi, prosząc o Ducha Świętego, o uzdrowienie dla chorych. Nazwaliśmy to „Puławskim Wieczernikiem ekumenicznym”, bo Wieczernik to doświadczenie Ducha, który przezwycięża podział i daje doświadczenie jedności, który pozwala nam być razem i rozumieć się, chociaż mówimy innymi językami. Tylko Duch potrafi wznieść się ponad ludzkie podziały i poprowadzić nas nowymi drogami, drogami jedności mimo odmienności.

Otwierajmy bramy!

Z czasem dołączył do nas pastor z Kościoła baptystów. Kiedyś poszedłem na spotkanie organizowane przez pastora w jego domu. Modliliśmy się i rozmawialiśmy. Wiedzieliśmy, że są kwestie, które nas dzielą, ale Duch kierował nas ku jedności. Możemy nie zgadzać się we wszystkim, ale jednocześnie możemy być razem, z prawdziwą życzliwością i błogosławić sobie nawzajem.

Kiedy myślę o podróży papieża Franciszka do Szwecji na jubileusz reformacji, cieszę się, że nie zauważył adnotacji: „Nie wchodzić!”. Wierzę, że to kolejne wypełnienie Ewangelii, w której Jezus Zmartwychwstały przychodzi mimo drzwi zamkniętych do zalęknionych uczniów schowanych w Wieczerniku, staje pośród nich i przekazuje im swój pokój.

Trzeba przejść przez zamknięte drzwi lęku, wzajemnej nieufności, oskarżeń, udowadniania swojej racji, aby mógł między nami zagościć pokój. Właśnie dlatego uważam, że to bardzo dobrze, że papież Franciszek leci do Szwecji, a prymas Polski wszedł do honorowego komitetu jubileuszu reformacji. Oby jak najwięcej osób próbowało razem z Jezusem przychodzić mimo drzwi zamkniętych. Dostaliśmy przecież w Roku Miłosierdzia tak ważny znak otwierania bram.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
ekumenizmFranciszekPapieżreformacja
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
MODLITWA
Christine Stoddard
Żyjesz w ciągłym napięciu? Poznaj 5 modlitewn...
CARLO ACUTIS
Domitille Farret D'Astiès
Perełki Carla Acutisa: 10 zaskakujących wypow...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail