Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 28/07/2021 |
Św. Szarbela
home iconDuchowość
line break icon

Dlaczego Jezus powiedział: „pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną”?

Ks. Michał Lubowicki - 12.10.16

Przypuszczamy, że Jezus nie zachęca nas do przekrętów i finansowych matactw. Więc o co chodzi?

W cyklu „Trudna jest ta mowa” będziemy starać się rozszyfrowywać fragmenty Pisma Świętego, które mogą dziwić, zastanawiać lub intrygować.

Łk 16,9: Ja też wam powiadam: Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy wszystko się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków.

Mamonę słusznie kojarzymy z pieniędzmi, z tym, co materialne. Ale aramejskie słowo, od którego się ona wywodzi, ma znaczenie szersze. Znaczy tyle, co majątek, stan posiadania, czyli to, czym dysponujemy i co stanowi zabezpieczenie naszego bytu w codzienności. W kłopotliwej przypowieści Jezusa rządca jest oskarżony o niegospodarność – dosłownie: o trwonienie majątku, czyli o przyczynianie panu bezsensownych strat.

Rządca decyduje się jednak na umarzanie części długów osób, które je zaciągnęły, by jeszcze przed odwołaniem go z pełnionej funkcji zjednać sobie dłużników. Powodowane przez niego straty zaczynają mieć sens w oczach pana – choć pozornie nadal nie ma z nich zysku – a naszego bohatera spotyka pochwała. To przypowieść o człowieku, który w porę zorientował się, że majątek, którym dysponuje, nie jest mu dany na zawsze, więc roztropnie wykorzystał czas, jaki mu pozostał.

Każdy z nas dysponuje jakąś mamoną, nie tylko materialną. Pan powierzył nam kapitał życia, łaski, zdrowia, sił i tak dalej. Oczekuje od nas, że jakoś sensownie go wykorzystamy w czasie, który również został nam dany. W czasie tego życia, które kiedyś przecież się skończy. Mamona jest niegodziwa – w oryginale: mamona niesprawiedliwości – bo samo jej posiadanie, zaoszczędzenie nie usprawiedliwi nas i nie będzie przepustką do Życia Wiecznego. Pan nie będzie nas sądził z tego, ile sił, zdrowia, zdolności zaoszczędziliśmy, ale jak inwestowaliśmy je w miłowanie Boga i drugiego człowieka. A zatem do dzieła, póki jeszcze jest czas.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów
„Nic tak nie gniewa Boga”. Od takich drobiazg...
2
Przemysław Radzyński
Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. ...
3
EUCHARIST
Philip Kosloski
Jak się modlić, gdy podczas mszy ksiądz wznosi hostię i kielich?
4
Marta Brzezińska-Waleszczyk
„Urodziłam martwe dziecko. Nie żałuję” [wywiad]
5
Dorota Szumotalska
Czy to prawda, że noszenie szkaplerza skraca czyściec?
6
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno nigdy nie zawodzi
7
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść człowieka zdeformowaneg...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail