Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Kobiety potrzebują szacunku, a mężczyźni podziwu

Udostępnij

Bardzo upraszczając można powiedzieć, że mężczyźni w większym stopniu skupiają się na osiągnięciach, a kobiety na relacjach.

O różnicach między płciami w komunikacji napisano wiele. Bardzo upraszczając można powiedzieć, że mężczyźni w większym stopniu skupiają się na osiągnięciach, a kobiety na relacjach. Oczywiście, są wyjątki od tej zasady, ale dziś chcę skoncentrować się na konsekwencjach wynikających z tej różnicy.

 

Potrzeba podziwu

Każdy z nas chce być podziwiany, jednak dla mężczyzn jest to o wiele ważniejsze niż dla kobiet. Drogie Panie, mężczyzna mierzy swoją wartość większymi i mniejszymi osiągnięciami. Dla niego ważne jest, aby dostrzegać jego wysiłki i je doceniać.

Zrób szybki rachunek sumienia i zastanów się:

Ile razy w ciągu ostatniego tygodnia pochwaliłaś bliskich ci mężczyzn?

Ile razy doceniłaś swojego męża, chłopaka, syna, ojca?

Czy w pracy dziękowałaś i mówiłaś słowa uznania swoim współpracownikom lub podwładnym?

A może częściej narzekałaś, miałaś pretensję lub wytykałaś błędy?

Kobiety często nie zdają sobie sprawy, jak ważne są dla mężczyzn proste słowa podziękowania i docenienia. I jakie konsekwencje wywołuje brak podziwu. Gdy kobieta nie czuje się podziwiana, zwykle zaczyna się bardziej starać. Chce zyskać docenienie, potrafi o nie zawalczyć. Mężczyzna w takiej samej sytuacji postępuje przeciwnie – traci cały zapał i entuzjazm do działania. Zachowuje się tak, jakby mu nie zależało.

I wtedy często powstaje błędne koło. Mężczyzna, który czuje się niedoceniony, przestaje się starać. To powoduje, że kobieta zaczyna narzekać i mieć pretensje. Jemu zaczyna się wydawać, że jest beznadziejny, że nie umie nic dobrze zrobić, więc tym bardziej wycofuje się z obszaru działań, którego dotyczą ciągłe skargi. Staje się apatyczny i nieobecny.

Rozwiązaniem jest zaprzestanie narzekania i rozpoczęcie doceniania. Oczywiście, musi być ono szczere i dotyczyć rzeczy, które naprawdę miały miejsce. Dobra wiadomość jest taka, że na męskie serce tak samo działa dziękowanie za drobiazgi, jak i za wielkie rzeczy.

 

Potrzeba szacunku

Tak samo, jak podziwu, szacunku pragnie każdy z nas. Często jednak nie zdajemy sobie sprawy, jak inaczej jego brak odczuwają kobiety i mężczyźni. Znajomy wytłumaczył mi to w ten sposób: jeżeli facet nie czuje się poważany, to reaguje oburzeniem i tym bardziej jest przekonany o własnej wartości.

Z doświadczenia wiem, że kobiety reagują inaczej. Gdy czują się nieszanowane, rośnie w nich niepewność i obniża się poczucie własnej wartości. Drodzy Panowie, teraz wasza kolej na szybki rachunek sumienia.

Ile razy w ciągu ostatniego tygodnia poważnie traktowałeś prośby i życzenia kobiet ze swojego otoczenia?

Czy próbowałeś zmieniać coś w swojej żonie, dziewczynie, córce lub mamie?

A może udowadniałeś jej, że jej potrzeby czy zwyczaje są nieważne? Pokazywałeś, że nikt tak nie postępuje lub komunikowałeś, że nie będziesz ich respektował?

Mężczyźni często nie wiedzą, jak ważne jest dla kobiety, aby czuła się szanowana. To podnosi jej samoocenę, wzmacnia poczucie bezpieczeństwa oraz mobilizuje do działania i do podejmowania wyzwań.

Panowie często, chcąc pomóc kobietom, motywują je w męski sposób. Stawiają wyzwania i podkreślają, że panie muszą coś w sobie zmienić. Tylko to nie działa na płeć piękną, a wręcz ją blokuje.

I znów może powstać błędne koło. Im bardziej mężczyzna podkreśla, co kobieta powinna w sobie zmienić, z czego zrezygnować, jak myśleć inaczej, tym mniej pewnie ona się czuje. Tym bardziej niszczy się jej poczucie własnej wartości. Mężczyzna, chcąc pomóc i zmotywować kobietę w sposób, który na niego działa, powoduje, że ona traci wiarę w siebie. Może się całkowicie wycofać i nie podejmować żadnych działań lub zacząć rywalizować z mężczyzną. Żadna z tych dróg nie jest dobra.

Rozwiązaniem jest zamienienie komunikatu o zmianie na taki, który wyraża szacunek. Wystarczy, że zaczniesz mówić: Wspieram cię. Wierzę w ciebie. W ogóle nie musisz się zmieniać.

Takie słowa powodują, że kobieta czuje się pewniej, chętniej działa i łatwiej jej sprostać wyzwaniom.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail