Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Mali specjaliści od teologii

Udostępnij

Krótka historia obrazkowa o tym, jak uczniowie szkoły podstawowej nauczyli mnie i moją żonę podstawowych prawd naszej wiary.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

„Mam dla Was prezent!” – tymi słowami przywitał nas znajomy ksiądz, którego zaprosiliśmy na kolację. Nie była to kolejna butelka wina. Nie było to Pismo Święte. Nawet żaden święty obrazek! W ręku młodego księdza była koszulka na dokumenty wypełniona grubym plikiem kartek. „Powiedziałem dzisiaj na religii dzieciom, że jadę odwiedzić młode małżeństwo. Zapytałem je, czego się życzy nowożeńcom. Odpowiedzi macie na kartkach”, wyjaśnił nam gość.

Samolot (w prezencie od Roberta Lewandowskiego), siedem samochodów, trzy domy, gromada dzieci, kilka różańców, dwaj aniołowie. Brzmi nieźle, prawda? Taką przyszłość wymalowały nam (i to dosłownie) dzieci ze szkoły podstawowej. Kiedy usiadłem na spokojnie jeszcze raz przy obrazkach, musiałem zastanowić się, czy ich ksiądz katecheta jest tak ambitny, że przerabia z nimi głębokie prawdy teologiczne, czy też może uczniowie w swojej dziecięcej prostocie wyłożyli nam właśnie w najprostszy sposób cnoty, które mają nas prowadzić do świętości.

1

Na dwóch kartkach (być może dziewczynki siedzą obok siebie) możemy znaleźć narysowany różaniec, dziecko i serce. Wiara, nadzieja i miłość. To niby oczywiste. Przed ślubem nie raz o tym rozmawialiśmy. Jednak dopiero patrząc na te rysunki przypomnieliśmy sobie, że o kobiecie w ciąży mówiło się kiedyś, że jest „przy nadziei”. Dopiero teraz spojrzeliśmy na 4 miesiące naszego małżeństwa i dostrzegliśmy, że modlitwa jest pierwszym elementem walki o naszą miłość.

Dużo się mówi o tym, że dzieci zupełnie nieświadomie są w stanie pokazać największe prawdy, z którymi dorośli mają problemy. Godziny zajęć z filozofii, tomy dzieł teologicznych, a i tak najlepiej wszystko na rysunku wyjaśnili uczniowie trzeciej klasy szkoły podstawowej. Rysunki już wiszą na naszej tablicy w kuchni.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail