Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
Duchowość

Pozwól sobie na słabość [komentarz do Ewangelii]

Łukasz Kachnowicz - publikacja 16.10.16

Musisz być mocny. To zdanie słyszał chyba każdy z nas, w różnych odmianach. W szkole, w domu, w pracy, a także w Kościele. Słabość jest niemile widziana. To rodzi pokusę udawania.

Pracując na parafii przez pewien czas borykałem się z depresją. Długo nie potrafiłem powiedzieć otwarcie, że sobie nie radzę, szczególnie jako katecheta w szkole. W głębi serca miałem pragnienie, żeby coś się w końcu załamało tak, żebym już nie musiał udawać, że wszystko jest w porządku.

Moi przyjaciele namówili mnie do sięgnięcia po pomoc specjalisty. Pamiętam jak wyzwalającym uczuciem był fakt, kiedy mogłem w sekretariacie szkolnym dać zwolnienie lekarskie podpisane przez psychiatrę. Już nic nie musiałem udawać. Miałem depresję i nie radziłem sobie.

Kiedy patrzę na bohaterów dzisiejszych czytań mszalnych, widzę ludzi stających wobec faktów, które nie pozwalały im udawać silnych. Musieli zgodzić się na to, że są słabi i potrzebują pomocy. Mojżesz, wódz Izraela, okazuje się słaby w czasie bitwy z Amalekitami. Nie może utrzymać rąk podniesionych ku Bogu i za każdym razem, kiedy je opuszcza Izraelici zaczynają przegrywać. Potrzebuje pomocy Aarona i Chura, którzy podtrzymują jego zdrętwiałe ręce.

Wdowa z Ewangelii także toczy jakąś walkę ze swoim przeciwnikiem. Sama jest zbyt słaba, żeby się mu przeciwstawić. W tamtym czasie i w tamtej kulturze, kiedy kobieta traciła męża, który utrzymywał dom i zapewniał bezpieczeństwo, pozostawała bezbronna. Musi prosić o pomoc nielitościwego sędziego i to prosić go bardzo usilnie, zanim ten się zgodzi.

Wobec pokusy bycia silnym Bóg dopuszcza czasem doświadczenia, które konfrontują nas z naszą słabością. Czasami może to wydawać się upokarzające, ale może także przynieść wolność. Już nie musisz udawać. Możesz szczerze powiedzieć, że sobie nie radzisz, nie potrafisz, nie wiesz, nie rozumiesz. Możesz prosić o pomoc.

Tak też jest w relacji do Boga, w wierze. Ileż my walczymy o to, żeby udowodnić Bogu, ale chyba najbardziej samym sobie, że jesteśmy mocni. Przychodzą jednak doświadczenia, które pokazują jasno: nie, nie jestem mocny, jestem tylko grzesznikiem. One także przychodzą po to, żeby pomóc nam zaakceptować fakt swojej słabości. Boimy się trochę w Kościele tego stwierdzenia: akceptować swoją słabość. Mylimy to z zuchwałym grzeszeniem. Tymczasem to jest po prostu moment, w którym patrzysz na siebie w prawdzie i dostajesz jednocześnie wolność dziecka Bożego.

„Poznacie prawdę i prawda was wyzwoli” – mówi Jezus. Widzisz swoją słabość, ale wierzysz, że Bóg kocha cię także z twoją słabością. Tak naprawdę, to tylko szczerze godząc się na swoją słabość, zaczynasz potrzebować Jezusa. To jest ten moment, w którym możesz modlić się piękną modlitwą z tradycji Kościoła wschodniego: „Jezusie, Synu Boga żywego, ulituj się nade mną grzesznym!”. Ta modlitwa nie jest szamotaniną, to jest modlitwa wprowadzającą głęboki pokój.

To jest droga, którą widzę w dzisiejszym Słowie Bożym: od słabości do pokoju serca.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
depresjapokójsiłasłabość
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail