separateurCreated with Sketch.

Św. José Sanchez del Rio i zakulisowe spojrzenie na nowo kanonizowanego

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Cecilia - publikacja 18.10.16
whatsappfacebooktwitter-xemailnative

Storyboard przedstawiający ostatnie chwile życia młodego Cristeros.

Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.


Wesprzyj nasPrzekaż darowiznę za pomocą zaledwie 3 kliknięć

„Droga Mamo, dostałem się dziś do niewoli. Wierzę, że wkrótce umrę. Ale to nie ma dla mnie znaczenia. Pogódź się z wolą Bożą. Będę umierał szczęśliwy, ponieważ zginę w szeregach żołnierzy Boga. Nie zamartwiaj się moją śmiercią”.

Były to jedne z ostatnich słów, jakie św. José Sanchez del Río napisał w liście z więzienia na krótko przed śmiercią. Inny list, napisany do ciotki, José kończy słowami: „Chrystus żyje, Chrystus króluje, Chrystus panuje. Niech żyje Chrystus Król i Matka Boża z Guadalupe! – José Sánchez del Río, który zginął w obronie wiary“.

Młodemu chłopakowi zaproponowano kilka możliwości ucieczki. Warunkiem było odejście od powstańców Cristiady. Jednak 14-latek, podtrzymywany przez mocną wiarę oraz miłość do Jezusa i Maryi, nie stchórzył. Torturowany przez żołnierzy nie zawahał się złożyć swojego życia w ofierze, osiągając chwalebne męczeństwo.

Nawet po pobiciu, obrzucany obelgami, z pociętymi podeszwami stóp, zmuszany do tego, aby samodzielnie dojść do własnego grobu, nie przestawał krzyczeć: „Niech żyje Chrystus Król! Viva Cristo Rey!” Następnie Jose odszedł do Boga otrzymawszy strzał w głowę.

Wiele osób poznało już historię młodego męczennika, oglądając film z 2012 roku zatytułowany „Cristiada”. Warto też zobaczyć rzadki obraz zza kulis filmu: oto storyboard końcowych ujęć męczeństwa chłopca. Storyboard, zaprojektowany przez Manuela de Teffé, jest prezentowany z muzyką włoskiego kompozytora Gabriele Croci.

Libby Reichert

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Tags:
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!