Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

„Dać jeść głodnym to imperatyw etyczny dla Kościoła”. Franciszek cytuje Benedykta XVI

Mohammad Ponir Hossain/NurPhoto/East News
Udostępnij

Poprzez nakarmienie głodnych i napojenie spragnionych realizuje się nasza relacja z Bogiem – mówił papież podczas środowej audiencji.

„Poprzez nakarmienie głodnych i napojenie spragnionych realizuje się nasza relacja z Bogiem; Bogiem, który objawił w Jezusie swoje miłosierne oblicze” – powiedział Franciszek podczas audiencji ogólnej w Watykanie (19 października). W swojej katechezie papież mówił o dwóch uczynkach miłosierdzia względem ciała: głodnych nakarmić, spragnionych napoić. Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało ponad 35 tys. wiernych. Oto obszerne fragmenty papieskiej katechezy:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Rzeczywistość musi być zaakceptowana i rozpatrywana taką, jaką jest, a często sprawia, że napotykamy sytuacje pilnej potrzeby. Z tego względu wśród uczynków miłosierdzia znajdujemy odniesienie do głodu i do pragnienia: nakarmienie głodnych – jest ich dziś wielu, i napojenie spragnionych. Ileż razy media informują nas o ludziach, którzy cierpią z powodu braku jedzenia i wody, z poważnymi następstwami zwłaszcza dla dzieci.

W obliczu niektórych wiadomości, a zwłaszcza pewnych obrazów opinia publiczna odczuwa poruszenie i od czasu do czasu lansowane są kampanie pomocy, aby pobudzić do solidarności. Pojawiają się hojne darowizny i w ten sposób można się przyczynić do złagodzenia cierpienia wielu osób. Ta forma miłosierdzia jest ważna, ale nie angażuje nas bezpośrednio.

Ale kiedy idąc ulicą, spotykamy osobę potrzebującą, czy też biedak przychodzi zapukać do naszych drzwi, mamy do czynienia z czymś zupełnie innym, ponieważ nie jestem już przed jakiś obrazem, ale jestem zaangażowany osobiście.

Ubóstwo abstrakcyjne nie porusza naszego sumienia, chociaż może nas skłonić do myślenia, ubolewania. Ale kiedy widzisz ubóstwo w ciele mężczyzny, kobiety, dziecka – wówczas czujemy się osobiście wezwani do odpowiedzi. Stąd nasz nawyk uciekania od potrzebujących lub fałszowania realiów osób potrzebujących, odpowiadając na ich potrzeby zgodnie z aktualną modą – to sprawia że oddalamy się od tej sytuacji.

Jaka jest moja reakcja w tych przypadkach? Czy kieruję wzrok gdzie indziej, czy mijam obojętnie? A może zatrzymuję się, żeby pomówić i jestem zainteresowany jego stanem? Czy szukam możliwości zaakceptowania w jakiś sposób tej osoby, czy też staram się jak najszybciej od niej uwolnić? Ale może prosi ona jedynie o to, co konieczne: coś do zjedzenie i do picia.

Zastanówmy się chwilę: ile razy odmawiamy „Ojcze nasz”, a przecież tak naprawdę nie zwracamy uwagi na te słowa: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”.

Doświadczenie głodu jest trudne. Jednak to doświadczenie powtarza się każdego dnia i współistnieje obok obfitości i marnotrawstwa. Stale aktualne są słowa św. Jakuba Apostoła: „Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy [sama] wiara zdoła go zbawić? Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, a ktoś z was powie im: «Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta!» – a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała – to na co się to przyda? Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie” (2,14-17).

Zawsze jest ktoś, kto odczuwa głód i pragnienie i mnie potrzebuje. Nie mogę zlecić tego komukolwiek innemu. Ten biedak potrzebuje mnie, mojej pomocy, mojego słowa, mojego zaangażowania. Wszyscy jesteśmy w to zaangażowani.

Jest to również nauczanie tej karty Ewangelii, gdzie Jezus widząc rzesze ludzi, które od wielu godzin szły za Nim, zapytał swoich uczniów: „Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili” (J 6,5). A uczniowie odpowiedzieli: „To niemożliwe, lepiej ich odpraw…”. Ale Jezus mówi im: „Nie. Wy dajcie im jeść!”(por. Mk 6,37).

Bierze kilka chlebów i ryb, które mieli ze sobą, błogosławi je, łamie je i każe je podzielić dla wszystkich. Jest to dla nas bardzo ważna lekcja. Mówi nam, że to niewiele, co posiadamy, jeśli powierzymy w ręce Jezusa i podzielimy z wiarą, staje się nadmiernym bogactwem.

Papież Benedykt XVI, w encyklice Caritas in veritate, mówi: „Dać jeść głodnym to imperatyw etyczny dla Kościoła powszechnego”. Nie zapominajmy o słowach Jezusa: „Jam jest chleb życia” (J 6,35) oraz „Jeśli ktoś jest spragniony, niech przyjdzie do Mnie!” (J 7,37). Słowa te są dla nas wszystkich wierzących wyzwaniem, aby rozpoznać, że poprzez nakarmienie głodnych i napojenie spragnionych realizuje się nasza relacja z Bogiem; Bogiem, który objawił w Jezusie swoje miłosierne oblicze.

KAI/ks

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!