Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 26/09/2021 |
Świętych Kosmy i Damiana
home iconDuchowość
line break icon

Historia o tym jak ks. Popiełuszko płakał i przepraszał byłego proboszcza

Popiełuszko

EAST NEWS

Ewa K. Czaczkowska - 19.10.16

— Ja też się popłakałem – wspominał po latach wzruszony ks. Kalisiak — Jurek wyciągnął jeszcze zza pazuchy butelkę jakiegoś koniaku…

Ks. Jerzy Popiełuszko: zwykły wikary

Czy święci mają temperament? Owszem, owszem. Zanim stali się świętymi musieli nie tylko go temperować, ale walczyć z wadami i słabościami. Ciągle iść w górę.

Podobnie ksiądz Jerzy Popiełuszko, który zanim stał się słynnym na całą Polskę duszpasterzem z kościoła św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu, był „zwykłym”, w sensie przeciętnym, wikarym, m.in. w podwarszawskim Aninie.

Przez trzy lata, od 1975 do 1978 roku, pracował w tamtejszej parafii Matki Bożej Królowej Polski. Zajmował się tym, czym każdy wikary: odprawiał Msze św., spowiadał, mówił kazania (oj, daleko im było do tych, które z Bożą mocą głosił po 1980 roku), uczył dzieci religii, zajmował się duszpasterstwem młodzieży (opiekował się ponad setką ministrantów oraz grupą bielanek).

W tym czasie parafia budowała kościół, co dla każdej wspólnoty, szczególnie w czasach PRL, było dużym wyzwaniem. Między innymi z tego powodu w parafii zmieniali się proboszczowie. W ciągu jednego roku pobytu ks. Jerzego – aż trzy razy. Pierwszym był ks. Marian Godlewski, który odszedł, bo nie radził sobie z budową nowego kościoła. Następny proboszcz, ks. Kazimierz Zastawny, zaczął nawet przygotowywać teren pod budowę świątyni, kopać dół pod fundamenty, ale po kilku miesiącach odszedł z powodów osobistych.

Dopiero trzeci proboszcz – ks. Wiesław Kalisiak, który przybył do Anina w 1976 roku (i został na trzydzieści lat!), przystąpił energicznie do budowy świątyni.

Konflikt z proboszczem

Ksiądz Kalisiak opowiadał mi kilkanaście lat temu, gdy zbierałam materiały do pierwszej książki o ks. Jerzym Popiełuszce, że miał z przyszłym męczennikiem dobre kontakty. – Był w parafii moją prawą ręką. Zawsze gotowy do pomocy: umiał wszystko załatwić – a spraw związanych z budową było mnóstwo: coś przywieźć, po coś pojechać – wspominał.

– Sytuacja skomplikowała się – relacjonował – gdy na przełomie 1978 i 1979 roku do parafii przyszedł nowy, trzeci wikary . – Nic mu się nie podobało. Już w pierwszych dniach pracy stwierdził, że praca w tej parafii jest dla niego degradacją, że mu Anin nie odpowiada i nie będzie się nawet rozpakowywał.

Zaczął też trochę buntować przeciwko mnie Jurka, który wtedy był jeszcze człowiekiem dość plastycznym. Powiedziałem Jurkowi: „Nie wiem co się dzieje, ale jeżeli jest coś nie tak, to lepiej sobie o tym powiedzieć. A poza tym małżeństwa ze sobą nie zawieraliśmy”. I odeszli: ten wikary i Jurek Popiełuszko – wspominał ks. Wiesław Kalisiak.

Ów trzeci wikary (nazwisko pomińmy) po latach wyjechał do USA i słuch o nim zaginął. Ksiądz Popiełuszko natomiast został formalnie odwołany z Anina 20 maja 1978 roku. Z parafii wyjechał w czerwcu. Bez pożegnania. To znaczy pożegnał się z przyjaciółmi, których miał w Aninie wielu, ale z proboszczem – nie.

Przeprosiny, łzy i… koniak

Nie dawało mu to jednak spokoju. Ale musiało upłynąć trochę czasu, być może musiały ucichnąć emocje, by wrócił na anińską plebanię. Stało się to dopiero trzy lata później.

To było w grudniu 1981 roku, kilka dni po wprowadzeniu stanu wojennego, gdy zaczęły już działać telefony – opowiadał ks. Kalisiak. – Zadzwonił Jurek i mówi: „Słuchaj, ja muszę koniecznie do ciebie przyjechać”. Pojawił się chyba następnego dnia z Waldkiem Chrostowskim. Jurek wpadł na plebanię, widzę – leci do mnie od drzwi i płacze. Rzuca mi się na szyję.

Ksiądz Kalisiak tak dalej relacjonował przebieg tamtego spotkania:

– Chciałem cię bardzo przeprosić, byliśmy w dobrej komitywie, a potem rozstaliśmy się bez pożegnania. Głupi byłem, uległem, ktoś na mnie wpłynął – mówił ks. Jerzy.

– Po co to mówisz, cieszę się, że jesteś.

– Bardzo cię przepraszam, że zrobiłem ci taką przykrość. Uczę ludzi miłości, o tym, że trzeba sobie przebaczać, a sam miałem nieuporządkowaną taką sprawę, która mnie strasznie gryzła.

– Ja też się popłakałem – wspominał wzruszony po latach ks. Kalisiak. – Jurek wyciągnął jeszcze zza pazuchy butelkę jakiegoś koniaku…

„To był normalny człowiek, z charakterem, z temperamentem. Ale było też w nim coś, co łączy wszystkich świętych – był zaangażowany w sprawę do końca. Żadnej bocznej furtki, aby w ostatnim momencie uciec. On poszedł za Chrystusem do końca i tak jak Chrystus na krzyż” – tak o błogosławionym księdzu Jerzym Popiełuszce mówił przed laty jego przyjaciel ks. Bogdan Liniewski.

Tags:
bł. ks. Jerzy Popiełuszko
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
SANKTUARIUM W GIDLACH
Anna Gębalska-Berekets
„Mała Częstochowa”. Tu Maryję nazywa się Uzdrowicielką chorych or...
2
PADRE PIO DEVIL
Gelsomino del Guercio
Pouczająca historia o tym, jak o. Pio wyrzucił diabła z konfesjon...
3
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 24 września
4
MODLITWA
Michał Lubowicki
„W ten sposób otwiera uszy Boga”. Modlitwa to za mało, by wybłaga...
5
GRZEGORZ MARKOWSKI
Katarzyna Szkarpetowska
Grzegorz Markowski: „Gromnicę i wodę święconą mam i dziś, choć ró...
6
Silvia Lucchetti
„Przyłóż relikwię do chorego oka”. Świadectwa cudów za przyczyną ...
7
MAJA FRYKOWSKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Maja Frykowska: Bóg wybaczył moje grzechy, więc ja sobie też wyba...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail