Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconDobre historie
line break icon

Inspirująca rodzinka z YouTube

Natalia Białobrzeska - publikacja 19.10.16

Potrzebujecie "kopa do działania" w rodzinie? Poznajcie cudowne małżeństwo Shaya i Colette, którzy - choć jeszcze nie dobili do 40-stych urodzin - mają piątkę dzieciaków!

Vlogi rodzinne w Polsce są niezbyt popularne i chyba nie za bardzo pożądane (ciągle motamy się pomiędzy tzw. prywatnością a chęcią wyjścia z ogrodzonych osiedli i postkomunistycznej nieufności). Ale na Wyspach i za Wielką Wodą to sposób sporej grupy rodzin na zmniejszenie dystansu pod tytułem „ja vs świat” oraz dzielenie się swoim codziennym szczęściem z innymi. I ja to kupuję! Uwielbiam te rodziny! Inspirują mnie i dają fajnego kopa do działania.

To na YouTubie poznałam cudowne małżeństwo Shaya i Colette, którzy – choć jeszcze nie dobili do 40-stych urodzin – mają piątkę dzieciaków! Shay, zanim zaczął vlogować, był radiowcem w podrzędnej nocnej audycji, a Colette była instruktorką fitnessu.

Oboje są bardzo zaangażowani w swoją wiarę. W każdą niedzielę ubierają się w odświętne outfity. Męska część rodziny wrzuca na siebie marynarki, krawaty, wypastowane buty, a damska śliczne sukienki. W domu prowadzą dzieciom katechezę. Angażują się w akcje chrześcijańskie, nagrywają płyty, bo Colette ma cudny głos i pochodzi z niezwykle umuzykalnionej rodziny. Jej zmarła na raka mama jest bohaterką wielu chwytających za serce piosenek.

Shay od wielu lat walczył z chorobliwą otyłością. W końcu powiedział „stop” i na oczach milionów ludzi, dzień po dniu, dzielił się swoimi sukcesami i porażkami. Dopiął swego, schudł, wagę utrzymuje od kilku lat, a przy okazji natchnął do zmian wielu swoich fanów.

Parę lat temu, kiedy udało im się spłacić spore zadłużenie, a w kieszeni mieli kilkaset dolarów, postawili wszystko na jedną kartę, wzięli – jeszcze wtedy – troje swoich dzieciaków pod pachy, spakowali cały dobytek do samochodu i ruszyli po lepsze życie do Kalifornii.

Tam, wraz z kilkoma innymi youtuberami, założyli firmę i jak na trampolinie wzbili się wysoko. Bardzo wysoko. Tak wysoko, że w 2014 roku utworzone przez nich Maker Studios kupił za ponad 500 milionów dolarów Disney, a oni mogli wrócić na swoją ukochaną farmę, do Idaho. Bo jak sami mówią, nie chcą, żeby ich dzieci żyły jak celebryci. Chcą nauczyć je normalności, więc zajmują się kurami, krowami, pomagają w codziennych pracach przy domu. 

Bardzo fajnie móc choć w maleńkim procencie napromieniować się ich sposobem przeżywania Świąt Bożego Narodzenia. Ujmuje mnie tradycja dawania dzieciom w prezencie obrazków z Jezusem. Każdy maluch przytula się do nich i pilnuje jak skarbu. Budujące jest obserwowanie, że świętowanie rocznicy ślubu w hotelu, z dostawką dla niemowlaka, może być naprawdę fajne. Dobrze widzieć małżeństwo, które jest w sobie zakochane i wcale nie znudzone wychowywaniem dzieci.

A to wszystko dzięki codziennym (!) vlogom, od ponad siedmiu lat! I choć upublicznione 20 minut jest kroplą z całych 24 godzin, to możemy być pewni, że tu nie ma miejsca na podróbki, fałsze, kreowanie i udawanie.

Shaytardzi inspirują, bez dwóch zdań. Jedną z ważniejszych dla mnie lekcji była ich ostatnia, niespodziewana decyzja o zakończeniu codziennego vlogowania, aż na rok. Nie jest łatwo przerwać coś, w co włożyło się 100% siebie, co okupione było codziennym trudem i niejedną rezygnacją, co wreszcie przyniosło ogrom pozytywnych doświadczeń i relacji.

Co więc jest ważniejsze od prawie 5 milionów (!) subskrybentów, od tych kilku długich lat codziennej pracy? Ich małżeństwo. 

To nad nim chcą popracować i wzmocnić swoją jedność, popatrzeć na siebie i ocenić swoje motywacje, bez publiczności. Nie zachłysnąć się lajkami, statystykami, rosnącymi zerami na koncie. Umieć odpuścić, zdystansować się. Mieć stale przed oczami siebie nawzajem, by nie zaniedbać najważniejszego powołania, do bycia żoną lub mężem.

Oto życiowa mądrość. Z YouTube’a.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
inspiracjamałżeństwomotywacjaprzykładrelacjerodzinaYouTube
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail