Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
For Her

Jola Szymańska: Zamiast rozmów o Bogu wolę wypić z Nim kawę

Uśmiechnięta Jola Szymańska

fot. Marek Straszewski

Jola Szymańska - publikacja 20.10.16

Świadectwo Maryi nic nam nie powie bez codziennej decyzji, za którą pójdzie działanie i… solidnie wypracowany nawyk szczerej rozmowy.

– Kościół jest jak Maryja. Nie jest sklepem, nie jest agencją humanitarną ani organizacją pozarządową. Jest posłany, aby wszystkim nieść Chrystusa i Jego Ewangelię – mówił 8 października Franciszek. I pewnie miał poważną minę. Zatrzymując się na podmiocie w postaci „Kościoła” można by ze spokojnym sumieniem kiwać głową. Ale obawiam się, że jeżeli Kościół, który składa się z wierzących, ma być jak Maryja, to na jakieś sto pięćdziesiąt procent dotyczy to także mnie. I ciebie. Osobiście.

Czekając na Godota

Papież mówił, że powinniśmy naśladować Matkę Bożą w: wierze, miłości i trwaniu w jedności z Jezusem. Początkowo, czytając jego katechezę czułam trochę żal, trochę rozczarowanie, a trochę… zagubienie. Czy ja jestem, bywam lub czy chociaż mogę być jak Maryja? Nawet ta trzecia opcja zakłada pewien optymizm. Bo wiara i miłość jak cię mogę, ale jedność z Chrystusem wciąż jest moim Godotem. Czekam na nią i czekam. Zamiast się ruszyć.

Wiem jedno, szczerze pragnę jedności z Bogiem i jest to z jednej strony dobry znak, ale z drugiej żółte światło. Dlaczego, mimo pragnienia, nadal na pierwszym miejscu stawiam codzienne obowiązki, potrzeby i wizje tego co jest dobre, a nie spotkanie z Jezusem? Dlaczego nie budzę się i nie zasypiam myśląc o Nim? Dlaczego tak ciężko skupić mi się na modlitwie? Jak można czegoś pragnąć a jednocześnie tak bardzo tego unikać?

Darmowe zaspokojenie

Pragnienie to poczucie, że bardzo chcę i potrzebuję. Pragnę nowego komputera, dobrej kawy, wolnego dnia, spokojnych wakacji i Boga. I wiecie co, o wszystko oprócz Niego trzeba jakoś zawalczyć. Znaleźć dobrą kawiarnię, zarobić, napracować się, wyjechać, zorganizować. A Bóg daje mi się na tacy. Pismo Święte stoi na półce przy łóżku, różaniec mam w szufladzie. Dlaczego wciąż coś blokuje mnie przed zaspokojeniem pragnienia, które da mi najwięcej?

Modlę się, chodzę do kościoła, rozmawiam z mądrymi ludźmi i czytam mądre rzeczy. Ale często mam wrażenie, że krążę wokół Boga zamiast rzucić Mu się na szyję.

Bujany fotel

Niedawno przyjaciółka podesłała mi film z fragmentem nauczania Billa Hybelsa, autora (rewelacyjnej) książki „Prostota. Jak nie komplikować sobie życia”. W filmie Hybels opowiada historię człowieka, który w pewnym momencie swojego życia zaczął każdego dnia siadać w bujanym fotelu z Pismem Świętym, skupiając się wyłącznie na Bogu i Jego Słowie. To kompletnie zmieniło jego życie, ale nie wydarzyłoby się, gdyby nie podjął decyzji o zmianie. Przełamać się pomogła mu prosta prawda: – Zawsze znajduję czas na rzeczy, które są dla mnie ważne. Tak funkcjonuję – powiedział mu Hybels, kiedy ten narzekał na brak czasu na modlitwę. W pierwszej chwili był zirytowany, ale przepracował w sobie niechęć i lenistwo, zanalizował hierarchię wartości, kupił bujany fotel i zaczął każdego ranka oddawać Bogu pół godziny.

Choćby nie wiem co

Relacja z Bogiem jest trochę jak małżeństwo. Możemy zatrzymać się na poziomie emocji i idei, ale… endorfiny szybko znikną, a najszczytniejsze idee utopią się w błocie, jeżeli nie popracujemy nad wypełnianiem ich w drobnych, codziennych gestach. Szkoda zatrzymać się na płytkiej wodzie. Szczególnie, gdy druga osoba bezinteresownie chce dzielić z nami wszystko, co ma, na dobre i złe.

Maryja uczy nas wielu rzeczy. Ufności, odwagi, wolności od ludzkich opinii. Miłości i bezinteresowności. Ale Jej świadectwo nie powie nam nic bez codziennej decyzji: Jezu, trzymam się Ciebie, choćby nie wiem co. Decyzji, za którą pójdzie działanie i… solidnie wypracowany nawyk szczerej rozmowy.

Żyć czy opowiadać

Jean-Paul Sartre nie był wierzący, ale zapisał w jednej ze swoich powieści niezwykle uniwersalną myśl: Trzeba jednak dokonać wyboru: żyć czy opowiadać. Zawsze przypominam sobie ten cytat, kiedy zamiast żyć Bogiem, zatrzymuję się na myśleniu o wierze. Na szczęście na tą decyzję nigdy nie jest za późno.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
Jola Szymańskamodlitwa
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail