Aleteia
środa 21/10/2020 |
Bł. Jakuba Strzemię
Dobre historie

Nadzieja mimo wszystko - poznaj historię małżeństwa, które 5 lat starało się o dziecko

Elżbieta Wiater - publikacja 20.10.16

Córka Aleksandry i Krzysztofa jest dzielną wojowniczką, która, ignorując niekorzystne dla siebie wyniki, postanowiła się rozwijać i urodzić.

Opowieść zaczyna się w 2010 r., kiedy Aleksandra i Krzysztof zaczęli starać się o dziecko. Czas mijał, jednak upragnionego maluszka wciąż nie było. Uznali więc, że trzeba skorzystać z pomocy lekarza. Ten pierwszy etap leczenia wspominają następująco: „za pomocą USG monitorowano cykl i co miesiąc podawano leki stymulujące jajeczkowanie. Nie powiedziano nam, jakie jest rozpoznanie i nie wyjaśniono dokładnie, na czym polega leczenie”. Małżonkowie w odpowiedzi na swoje pytania słyszeli jedynie, że „są młodzi i wszystko będzie OK”.

Jednak kolejne cykle nie przynosiły oczekiwanej ciąży. Wraz ze wzrostem frustracji zaczęła się także psuć relacja niedoszłych rodziców – pojawiły się wzajemne oskarżenia i żale. W lipcu 2013 r. Krzysztof przez przypadek, przerzucając telewizyjne kanały, trafił na program o naprotechnologii. Sprawdził w internecie świeżo nabyte informacje, znalazł nawet kontakt do najbliższej instruktorki Modelu Creighton, ale wciąż jeszcze para miała nadzieję, że zadziała dotychczasowa terapia.

Zdanie zmienili niecałe pół roku później i w grudniu 2013 r. odbyło się ich pierwsze spotkanie szkoleniowe z instruktorką CrMS: „Zaraziła nas swoim entuzjazmem i wciągnęła w stosowanie Modelu Creighton na 120%. Z dużym zaangażowaniem prowadziliśmy obserwacje i każdego wieczoru konsultowaliśmy, co wpisać w kartę. Żona mówiła, co zaobserwowała, a ja zapisywałem” – mówi Krzysztof. Okazało się także, że stosowanie CrMS ma jeszcze jeden pozytywny skutek uboczny: „Po okresie wzajemnych pretensji, że nie ma dziecka, wspólnie zaangażowaliśmy się w obserwacje i bardzo nas to zbliżyło” – mówią małżonkowie.

Zgodnie z procedurą terapii w naprotechnologii, po trzech cyklach, w marcu 2014 r. para spotkała się z lekarzem. I tu czekało ich kolejne dobre doświadczenie: „Po poprzednim leczeniu straciliśmy zaufanie do medyków. Tutaj pierwsza wizyta trwała ponad dwie godziny, prawie trzy, podczas których mieliśmy poczucie, że lekarz podchodzi do nas jak do ludzi, a nie jedynie przypadku medycznego. O naszym lekarzu moglibyśmy teraz mówić godzinami, jesteśmy niesłychanie wdzięczni panu doktorowi”.

Już podczas pierwszego spotkania zbadano śluz płodny i okazało się, że jest on słabej jakości oraz są w nim obecne bakterie. Wprowadzone zostały leki, które miały poprawić jego jakość i usunąć mikroby. Ponadto parze zlecono dużą liczbę innych badań, o niektórych z nich wcześniej nikt im nie wspominał. Na początku potrzebne były także częste wizyty u naprotechnologa, czasem nawet dwukrotne w ciągu jednego cyklu. Mimo to małżonkowie, widząc pierwsze efekty leczenia, nie narzekali – na nowo obudziła się w nich nadzieja.

Kiedy uporządkowana została kwestia objawu śluzu, diagnostyka sięgnęła głębiej: „okazało się że pęcherzyk albo nie pęka, albo jest niedojrzały, a potem że nie ma wzgórka jajonośnego”. Wszystko się unormowało po podaniu leków. Co więcej, nie miały one działań niepożądanych i stosując je, żona Krzysztofa dobrze się czuła.

W międzyczasie dwukrotnie wykonano badanie drożności jajowodów (HSG 22.07.2014, drugie 17.01.2014) i zbadano poziom przeciwciał alloMLR (14.04.2016). Te ostatnie muszą mieć odpowiednio wysoki poziom, żeby ciąża mogła się utrzymać. Niestety, okazało się, że u tej pacjentki nie ma ich w ogóle. To ostatnie badanie wykonano tuż przed poczęciem. Okazało się jednak, że córka Aleksandry i Krzysztofa jest dzielną wojowniczką, która, ignorując niekorzystne dla siebie wyniki, postanowiła się rozwijać i urodzić. Na pewno pomogło jej w tym to, że rodzice bardzo na nią czekali.

Dziewczynka urodziła się siłami natury 11 stycznia 2016 r., po pięciu latach starań i po roku od rozpoczęcia leczenia metodą naprotechnologii.

To kolejny artykuł z cyklu na temat naprotechnologii. Pisaliśmy o profilaktycznym charakterze obserwacji w ramach Modelu Creighton (CrMS), o korzyściach, jakie one przynoszą nie tylko paniom, ale i panom. Opisaliśmy również historię Joanny – dziewczynki, która urodziła się jako owoc stosowania naprotechnologii i małżeństwa, które – mimo zaleceń, nie zdecydowało się na in vitro.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
ciążadzieciin vitromałżeństwonaprotechnologia
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
MODLITWA
Christine Stoddard
Żyjesz w ciągłym napięciu? Poznaj 5 modlitewn...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail