Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

Kim jest papieski graficiarz?

Udostępnij

Kolejny raz postać papieża Franciszka stała się dla tego artysty inspiracją.

W odległości zaledwie kilku przecznic od Watykanu pojawił się sympatyczny mural, na którym papież Franciszek, niczym rysownik graffiti, gra w kółko i krzyżyk, uzupełniając planszę symbolami pokoju w miejsce kółek.

Jak podaje agencja Reutera, w środę 19 października, po paru godzinach od powstania, rysunek został jednak zlikwidowany w wyniku interwencji specjalnego oddziału policji, stojącego na straży porządku publicznego w okolicach Watykanu oraz zabytkowych części Rzymu.

Mural przedstawiał papieża Franciszka stojącego na drabinie i pochłoniętego grą w kółko i krzyżyk, przy czym kółko zastąpił pacyfką będącą symbolem pokoju. Na straży stał umundurowany żołnierz Gwardii Szwajcarskiej, który czuwa nad tym, aby ani policja, ani żaden nieproszony obserwator nie zakłócili papieżowi tej chwili.

superpapa

Autorem obu graffiti jest Mauro Pallotta firmujący swoje dzieła pseudonimem „Maupal”. Pierwotnie obraz powstał w jego studiu w wersji papierowej, a następnie, pod osłoną nocy, za pomocą lakieru i kleju został przymocowany do narożnikowej ściany budynku w pobliżu Watykanu.

Dwa lata temu, ten sam oddział policji zamalował inne dzieło Pallotty wykonane w tej dzielnicy przedstawiające papieża Franciszka jako lecącego Supermena, który trzyma w dłoni czarną aktówkę z napisem „WARTOŚCI”.

WIADOMOŚĆ Z OSTATNIEJ CHWILI – w miejscu usuniętego w środę graffiti pojawiło się podobno takie. Choć tylko cyfrowo 🙂

Tekst opublikowany w hiszpańskiej wersji Aletei

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!