Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Porwana i wielokrotnie gwałcona kobieta ostrzega przed pornografią

youtube.com
Udostępnij

Kiedy Elizabeth Smart miała 14 lat, do jej sypialni zakradł się mężczyzna. Porwał ją i przez kolejne 9 miesięcy przetrzymywał, bił, narkotyzował i gwałcił. Nie uwierzycie, jak dziś wygląda jej życie!

W materiale wideo możecie obejrzeć wywiad z Elizabeth, która opowiada o swojej traumatycznej przeszłości. Aż trudno uwierzyć, że kobieta jest dziś uśmiechniętą żoną i matką, która pomaga innym przejść przez równie bolesne doświadczenia!

Już w 2006 roku, czyli 3 lata po uwolnieniu z rąk zwyrodnialca oraz jego żony, pojawiła się w amerykańskim parlamencie (Kongresie USA), by wesprzeć uchwalenie ustawy wprowadzającej system publicznej informacji o porwaniach dzieci (tzw. AMBER Alert). 18-letnia wówczas dziewczyna miała tam także swoje wystąpienie tuż po podpisaniu ustawy o ochronie i bezpieczeństwie dzieci (tzw. Adam Walsh Act).

W 2011 roku założyła fundację nazwaną jej imieniem, która zajmuje się m.in. edukacją małoletnich na temat przemocy seksualnej. Jednym z jej głównych wyzwań jest walka z pornografią, w której upatruje zniekształcanie psychiki i postrzegania relacji międzyludzkich.

Skąd tak aktywna postawa Elizabeth i chęć opowiadania o swoich traumatycznych przeżyciach? W wywiadzie dla Associated Press dotyczącym jej ostatniej książki pt. „Moja historia” mówiła tak: „Chciałabym, żeby ludzie wiedzieli, że jestem naprawdę szczęśliwa. Chciałabym dotrzeć do tych, którzy mogą być teraz w jakiejś niekomfortowej sytuacji, może podobnej do tej, w której kiedyś sama się znajdowałam”.

Patrząc na jej uśmiechniętą i spokojną twarz na nagraniu, faktycznie można zyskać wiarę w to, że nawet po tak niewyobrażalnie trudnych doświadczeniach istnieje szansa na normalne życie.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail