Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 13/05/2021 |
Najświętszej Maryi Panny Fatimskiej
home iconFor Her
line break icon

Szymon Majewski: Wszystkie moje przeziębienia, czyli o radości zostania w domu

Szymon Majewski - 28.10.16

Najbardziej lubiłem chorować. To jasne, bo tylko wtedy mogłem cały dzień siedzieć z dziadkiem.

Najfajniejsze było małe przeziębionko, takie z temperaturą do 38 stopni, bo jak się zdarzyło więcej to już Szymek odlatywał. Wspaniałe było 37 i 7, bo robiło wrażenie na mamie, a jednocześnie nie rozkładało mnie na całego.

37 i 7 dawało mi co najmniej tydzień w domu z dziadkiem.

Chorowanie czasem realne, a czasem symulowane miało swoje rytuały. Przede wszystkim, Szymusiowi należała się specjalna konstrukcja poduszkowa, dziadek wstawiał mi za nią dużą deskę do ciasta, dzięki temu mogłem w łóżku siedzieć i robić to, co kochałem, czyli czytać. Drugi przywilej to herbata malinowa na życzenie. Pełna malin przywiezionych z Ulanowa, rozgrzewająca, często z cytryną i miodem. To był hit moich wszystkich choróbek dzieciństwa. To nie koniec luksusów. Dziadek, żeby rozweselić wnuka, montował kolejkę linową łączącą kuchnię z moim pokojem. Samą konstrukcję z kółkiem montowaliśmy we dwóch z zestawu Mały Mechanik, potem linkę dziadek zaczepiał na wieszaku na ubrania koło kuchni. Trzeba było krzyknąć do dziadka: „Dziadku zrób mi kanapkę”, po pięciu minutach kanapka ze smalcem wyjeżdżała z przystanku KUCHNIA, a ja ją odbierałem na stacji ŁÓŻKO. Po zjedzeniu wysyłałem talerz z powrotem.

Dziadkowe pejzaże

Do chorobowych rytuałów należało oglądanie slajdów z wakacji, opatrzonych dziadkowym komentarzem, albo „Czterech Pancernych i Psa”, też w wersji na rzutnik. Żeby stworzyć małe kino, dziadek zamykał drzwi do kuchni i pokoju. To mogło mieć miejsce tylko, kiedy byłem już zdrowszy, bez gorączki. Ale najcudowniejsze chwile spędzałem pod stołem, gdy dziadek malował. Tak, dziadziuś był malarzem amatorem, rozstawiał w pokoju sztalugi i malował pejzaże, a ja pod stołem budowałem różne dziwne konstrukcje z poduszek, koców i małych krzesełek, w takiej jurcie siedziałem godzinami, słuchając jak dziadek rozmawiał sam z sobą prowadząc osobliwy dialog:

– Jakie buty, psze pana?

– Z cholewami! Tak, tak.

Nie wiem, wspomnieniem jakiej sytuacji był ten dialog, ale zawsze mnie bawił.

Teleżarty

Dziadek miał osobliwe poczucie humoru i swego rodzaju partyzancki sznyt, pamiętam jak któregoś dnia zadzwonił telefon, dziadek podszedł do aparatu, wziął słuchawkę, posłuchał, pokiwał głową i odezwał się takimi słowami:

– A ty się dzisiaj zesrasz!

Wystraszyłem się, rany gościa, komuż to dziadek życzy takiej przygody, spytałem więc:

– Co się stało?

Dziadek odpowiedział:

– Jakiś dureń zadzwonił i powiedział: Dzisiaj umrzesz.

To był czas robienia tzw. żartów telefonicznych. Numery były w książce telefonicznej i nudzące się dzieciaki na chybił trafił dzwoniły z takimi wkrętami.

Jak się nie nudziłem, dziadek Ignacy robił z każdej mojej choroby bajkę i nieraz zdarzyło mi się przystawiać termometr do kaloryfera, żeby zafundować sobie parę dni z kolejką linową i pokazem slajdów.

Tags:
chorobaSzymon Majewski
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Anna Gębalska-Berekets
Wizje ojca Pio. Najbardziej przejmuje ta dotycząca apokalipsy
2
Agnieszka i Wojciech Amaro
Małgorzata Bilska
Siła wspólnej modlitwy i przyjaźń ze św. Szarbelem. Rozmowa z pań...
3
ŚWIĘTY STANISŁAW MĘCZENNIK
Elżbieta Wiater
Święty czy zdrajca? Co nam mówi czaszka biskupa Stanisława?
4
PRAY
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś 10 maja
5
Gelsomino del Guercio
Nieznany stygmat, który sprawiał o. Pio największy ból. Wiedział ...
6
Matka z depresją poporodową patrzy na swoje dziecko
Aleteia
7 oznak depresji ukrytej – sprawdź, czy ktoś z twoich bliskich po...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 9 maja
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail