Aleteia
środa 21/10/2020 |
Bł. Jakuba Strzemię
Duchowość

Niebo w gębie, czyli kilka słów o tym, gdzie są wszyscy święci

REPORTER

Dk. Jakub Wiechnik - publikacja 06.11.16

Groby, cmentarze, trumny? Raczej nie. Ale jeżeli odpowiednio się postarasz, mogą znaleźć się… na Twoim języku!

To bardzo brzydko kiedy bierzemy innych na języki. Bo co to oznacza? Mówić o drugich niepochlebnie, obgadywać, plotkować. Pamiętacie, Kayah śpiewała nawet taką piosenkę – „Na językach”. Ale, uwaga, uwaga! W przypadku Jezusa Chrystusa i wszystkich świętych sprawy mają się odwrotnie – oni po prostu lubią, kiedy się ich „bierze na języki”.

Ślina, język i cmentarz

Wiem, wiem – Bóg bywa czasami taki „niehigieniczny”. To plucie śliną na niewidomego… Czy nie można było inaczej? Albo ten pomysł, żeby jeść Jego Ciało i pić Jego Krew. Trochę drastyczne. Nic dziwnego, że starożytni oskarżali chrześcijan o kanibalizm. Ale co wspólnego mają z tym „wszyscy święci”?

Dajcie mi chwilę i wyjaśnię wszystko, jak Pan Bóg przykazał. Mnie to jakoś dopadło jeszcze przed listopadowym „tournée” po cmentarzach. Wtedy znalazłem sposób, aby między alejkami, chryzantemami, i wyścigiem do śmietnika ze starymi kwiatami nie minąć się ze świętymi…

Święte płyny: Trójca, aniołowie i miliony dusz

Patent jest prosty, wymaga tylko wyciągnięcia wniosków z paru katolickich nauk. Trzeba zacząć od tego, że w niebie nie ma samotności. Wszyscy są zjednoczeni z Bogiem i między sobą. Jak bardzo? Tak, jak różne płyny wlane do jednego naczynia i dobrze wymieszane. Bliskość jest ekstremalna – kiedy czerpiemy odrobinę tej zawiesiny, mamy w niej zawarte wszystkie inne płyny.

To prosta metafora – Bóg jest jak ocean przyjmujący inne płynny, czyli dusze świętych, które zanurzają się w Nim całkowicie, ale nigdy nie przestają być odrębnymi osobami. Trzeba to wyraźnie podkreślić – nie ma tu mowy o bezosobowym „rozpuszczeniu się” w Absolucie!

Przykro mi, że rozczarowałem te osoby, które zbyt dosłownie przylgnęły do sformułowania „wieczny odpoczynek”. Dlatego chyba jednak warto polubić sąsiadów. Bóg zrobi wszystko, aby nas razem zjednoczyć – na wieki wieków.

Jak jednak pokonać dystans między niebem a językiem? Trzeba pójść na „seans spirytystyczny” i połączyć się z „medium”…

Katolicki „sens spirytystyczny”

Najefektywniejszym „seansem spirytystycznym” jaki tylko wymyślono jest msza święta. Bez obaw możemy oddawać się uczestnictwu w niej, gdyż sam Chrystus jest prawdziwym i jedynym „medium”, czyli pośrednikiem między niebem a ziemią. I nie ma innego, przykładowo w stylu „wróżbity Macieja”.

Zgodnie z tym co napisałem wyżej – podczas mszy trudno byłoby przyjąć „tylko” Chrystusa, bez towarzystwa „świętej mieszanki”. Z chwilą gdy hostia dotyka naszego języka, razem z Synem przychodzą pewnie i Bóg Ojciec, i Duch Święty. A jako że wszyscy zbawieni są zjednoczeni z Trójcą Świętą, to może ich wtedy też gościmy? Podobnie te sprawy widzieli święci, chociażby ojciec Pio czy Mała Tereska.

Nasi bliscy zmarli „na językach”

Co ciekawe, wśród tej plejady prawdziwych gwiazd mogą znajdować się także, tak wierzymy, osoby znane nam osobiście: dziadkowie, rodzice i krewni, jeżeli zostały już oczyszczone przez ogień Bożej Miłości! W końcu o ich ostateczne oczyszczenie modlimy się, przyjmujemy odpusty i ofiarowujemy msze święte. Po opuszczeniu czyśćca dołączają nieodwracalnie do „cudownej mieszanki” wszystkich świętych.

Kościelna tradycja mówi, że Eucharystia to zadatek nieba. Skoro w tym niebie mogą już być nasi bliscy, można sobie wyobrazić, że kiedy odwiedza nas Baranek w komunii świętej, razem z nim nasi święci zmarli mieszczą się też „na Twoim języku”.

Prawdopodobnie „gdzieś tam” między Jezusem, Maryją i św. Franciszkiem jest Twój dziadek, ciocia albo babcia, którzy dostali się już do nieba.

Chrześcijanin nie musi wywoływać duchów zmarłych – one same przychodzą do niego podczas mszy świętej. Całe niebo, Bóg, aniołowie i święci, w chwili przyjęcia komunii świętej znajdują się „na językach” świata.

To jest właśnie prawdziwe „niebo w gębie”!

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
Dzień ZadusznymszaświęciWszystkich Świętych
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
MODLITWA
Christine Stoddard
Żyjesz w ciągłym napięciu? Poznaj 5 modlitewn...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail