Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 14/04/2021 |
Św. Waleriana
home iconAktualności
line break icon

„Gdzie te chłopy?” – czyli gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni?

Kamil Szumotalski - 07.11.16

Obserwuję mężczyzn, którzy zdają się nigdy nie chcieć dorosnąć. Syndrom „Piotrusia Pana” został opisany już kilkadziesiąt lat temu, a my nadal nie znaleźliśmy na niego lekarstwa.

Zacznijmy od początku. Jak dobrze pamiętamy, Pan Bóg stworzył najpierw mężczyznę, Adama. Postawił go w rajskim ogrodzie i polecił, żeby zajął się całym stworzeniem. Opieka, zapewnienie bytu i bezpieczeństwa dla siebie i rodziny, to zadania, które spoczywają na mężczyznach od początku ludzkości. Chciałoby się w tym momencie dodać: aż do dzisiaj.

Kim są współcześni mężczyźni? Jakie jest moje, jako mężczyzny, zadanie w dzisiejszym świecie? To pytania, z którymi próbuję się zmierzyć zawsze wtedy, kiedy przez ulice mojego miasta przetaczają się kolejne marsze i protesty przeciwko „dyktaturze mężczyzn”. Obserwuję mężczyzn, którzy zdają się nigdy nie chcieć dorosnąć. Syndrom „Piotrusia Pana” został opisany już kilkadziesiąt lat temu, a my nadal nie znaleźliśmy na niego lekarstwa. Choroba zdaje się być dzisiaj epidemią.

O to kim jest mężczyzna XXI wieku postanowiłem zapytać Łukasza Kielbana, autora blogu Czas Gentlemanów. Blog bardzo szeroko opowiada nie tylko o tym, jak stawać się mężczyzną w otaczającej nas rzeczywistości. Mówi o tym, jak stawać się mężczyzną z klasą (pod takim tytułem wyszła niedawno książka autora).

„Dla mnie męskość zaczyna się tam, gdzie kończy się bycie chłopcem, czyli kimś nie obarczonym większymi obowiązkami, kimś niezależnym i skupionym w gruncie rzeczy na sobie i swoich potrzebach. Mężczyzna musi nauczyć się działać również w imieniu innych – rodziny, bliskich czy społeczności, z którą się związał. Powinien mieć poczucie obowiązku i wyznawać wartości, które pozwalają mu te obowiązki wypełniać”.

Kiedy czytam książki o harcerzach z Szarych Szeregów, czy o mężczyznach walczących w obronie swoich rodzin, domów, a nawet parafii, zastanawiam się, skąd czerpali wzorce dla swoich postaw? Czy wynosili je z domów? Prawdopodobnie tak. Czy miały na nie wpływ także uwarunkowania historyczne? Na pewno. Gdzie w takim razie znajduje się przejście z Nibylandii do naszego świata, skoro otacza nas taka ilość „Piotrusiów Panów”? Czy problem leży w naszych wzorcach?

Łukasz Kielban zwraca uwagę na to, że w dzisiejszym świecie nie istnieje coś takiego jak „kryzys męskości”. Jesteśmy za to świadkami poszukiwania nowego wzorca, nowego modelu, który będzie dopasowany do tak dynamicznie zmieniającego się świata. Stąd skrajne postawy promujące konsumpcjonizm i brak odpowiedzialności, ciągłe karmienie się przygodami, najlepiej z jak największą ilością alkoholu i kobiet. Jest jednak światełko w tunelu.

„Nie jest to model dominujący (nawet jeśli dominuje w mediach)”, uspokaja autor bloga. „Dobrze wypada tutaj zainteresowanie gentlemanami, savoir-vivrem i wartościami, co pokazuje, że jednak spora część z nas szuka bardziej klasycznych wzorców. Myślę, że czas pokaże, która wersja mężczyzny lepiej dopasowała się do dzisiejszych warunków”.

W środowiskach katolickich kwitną wspólnoty, które poszukują duchowości dla mężczyzn. Banita, Przymierze Wojowników, GROM (Grupy Różańca Orędowników Małżonek), Mężczyzna z nieba rodem – to tylko kilka propozycji dla mężczyzn, którzy chcą znaleźć swoją tożsamość w oparciu o wiarę w Boga. Miejsca te różnią się sposobami komunikacji, ale mają wspólny cel – pomaganie chłopcom w stawaniu się mężczyznami. Niezależnie od wieku, bo istnieją też chłopcy, którzy z młodzieńczego snu nie obudzili się przez 40 lat swojego życia.

Już od stworzenia świata jednym z głównych zadań mężczyzn było wprowadzanie porządku, a więc odpowiedzialność za to dobro, które zostało powierzone w jego ręce. Brzmi prosto, ale sami dobrze wiemy, jak wielkiego wymaga wysiłku. Od czego w takim razie zacząć? Od… sprzątania. Najlepiej własnego wnętrza.

kielban_mezczyzna
Tags:
dorastanieduchowośćmęskośćmężczyźniodwaga
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
KSIĄDZ W KONFESJONALE
Ks. Mateusz Szerszeń CSMA
„Nigdy więcej!”. Ksiądz mówi, czego nie lubi w konfesjonale, gdy ...
2
Redakcja
Kilkudniowy chłopiec porzucony na lotnisku. Odnalazł swoją rodzin...
3
MARIA DULCISSIMA HOFFMANN
Anna Gębalska-Berekets
Oddała własne oczy chłopcu, który stracił wzrok i słuch. Helena H...
4
OKNO ŻYCIA, ŁÓDŹ
Redakcja
Dwoje dzieci w Oknach Życia. Kuria oferuje pomoc rodzicom Antosia
5
Antoine Mekary
Sparaliżowany chłopiec zaczął się ruszać. Cud za wstawiennictwem ...
6
GAVIN MABES AND CARTER
Cerith Gardiner
Jak mały gest dobroci zmienił urodziny autystycznego chłopca
7
Przemysław Radzyński
Co jest najważniejsze w Święcie Miłosierdzia?
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail