Aleteia
środa 21/10/2020 |
Bł. Jakuba Strzemię
Dobre historie

Tancerka bez nogi. „Czasem złe rzeczy przytrafiają się dobrym ludziom"

EAST NEWS

Magdalena Galek - publikacja 07.11.16

Gabi Shull miała 9 lat, gdy usłyszała od lekarza dramatyczną diagnozę. W jednym momencie marzenia o tańcu legły w gruzach.

Pewnego popołudnia w 2011 roku przewróciła się na lodowisku. Kilka siniaków i obrzęk wyglądały jak zwykłe poobijanie. Jednak ból nogi nie ustępował, więc rodzice zabrali Gabi na prześwietlenie. Początkowo lekarze podejrzewali złamanie, jednak wyniki badań wskazały na… rzadki nowotwór kości – kostniakomięsak. Dla rodziców dziewczynki to była szokująca wiadomość. – Lekarz musiał powtórzyć to, co powiedział, bo nie wierzyłam własnym uszom – powiedziała w jednym z wywiadów mama Gabi, Debbie.

Dziewczynka bała się i pytała, dlaczego spotkało to właśnie ją. – Wiesz, czasem złe rzeczy przytrafiają się dobrym ludziom… Nie wiemy dlaczego. Ale musimy dać z siebie wszystko, aby przez to przejść – odpowiedzieli wtedy rodzice.




Czytaj także:
Dlaczego Bóg pozwala na zło?

Uratowanie życia Gabi wiązało się z amputacją części nogi. A od trzech lat wielką pasją małej Amerykanki był… balet. Jak tańczyć, nie mając nogi? Wydawało się, że kilkuletnia balerina będzie musiała pożegnać się z tym, co lubiła robić najbardziej.

W trakcie leczenia pojawiła się nadzieja. Kilkumiesięczna chemioterapia zmniejszyła rozmiar guza do wielkości możliwej do operowania. To pozwoliło ocalić udo oraz stopę Gabi. Lekarze podczas operacji połączyli je ze sobą w ten sposób, że kostka zastąpiła kolano. Co skłoniło dziewczynkę do wybrania takiego niecodziennego zabiegu? – Myśl, że dzięki temu będę mogła tańczyć – odpowiadała.

Dzisiaj, po pięciu latach Gabi jest tam, gdzie chciała być – na scenie. Zabieg rotacyjny nogi pozwolił na wykonanie protez umożliwiających jej chodzenie i co najważniejsze – tańczenie.




Czytaj także:
Co robić, gdy przyjaciel cierpi…

Nastoletnia Gabi tańczy w konkursach, występuje przed publicznością w zespołach i jako solistka. Jej ulubione style to balet (do którego zakłada specjalną protezę „ubraną” w baletkę), hip-hop, taniec współczesny i jazz. Jak się w nich prezentuje? Można zobaczyć na You Tube – jest mnóstwo nagrań z jej występami. I rzesze ludzi je oglądają, a media na całym świecie opisują jej niezwykłą historię. Nic dziwnego – z tej drobnej ciemnowłosej dziewczyny emanuje ogromna moc i siła ducha.

W pierwszym po amputacji pokazie Gabi w przejmujący sposób tańczy swoją historię, która nie była łatwa. Widać tam ból, z którym mierzyła się po wyjściu ze szpitala, gdy trenowała chodzenie z protezą. Widać jej wielką moc i determinację, które pomimo strachu, już po roku pozwoliły jej wrócić do ćwiczeń na parkiecie. I widać tę niesamowitą miłość do tańca, która, można by rzec, zdziałała cuda i sprawia, że na jej twarzy pojawia się uśmiech.

Co pomogło Gabi przejść przez to cierpienie? – Dużo się modliłam i starałam się myśleć optymistycznie – mówi nastolatka w jednym z wideo w internecie. Ogromne wsparcie otrzymała też od najbliższych – sióstr i rodziców.

Inspiracją do tej choreografii są także wszystkie dzieci cierpiące z powodu raka. Gabi w ten sposób chce dać nadzieję chorym i ich rodzinom oraz pokazać, że znów jest możliwe jeżdżenie na rolkach, pływanie i wspinanie się na ściance. Jak powiedziała w jednym z wywiadów dzielna tancerka: – Jeśli mogę pokonać raka i żyć z protezą, i nauczyć się znów robić to, co kiedyś, to wierzę, że mogę zrobić wszystko.




Czytaj także:
Prawonożna. Historia pierwszej na świecie pilotki bez rąk

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
chorobamotywacjaraktaniec
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
MODLITWA
Christine Stoddard
Żyjesz w ciągłym napięciu? Poznaj 5 modlitewn...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail