Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Dobre historie

Przychodzi do mnie regularnie... Ten żebrak jest mi bardzo potrzebny

BORIS ROESSLER / DPA

Łukasz Kachnowicz - publikacja 10.11.16

Czasem myślę, że chce mnie naciągnąć. A on ostatnio chciał dezodorant. „I co, głupio ci?” - zapytałem samego siebie.

Jest taki człowiek, bezdomny, który od kilku lat przychodzi do mnie. Jeszcze w Puławach przychodził, kiedy przeniosłem się do Lublina, tu także mnie znalazł i co jakiś czas przychodzi. Wielokrotnie myślałem, że mnie naciąga. Kiedy mam taką myśl, to wcale nie mam ochoty się z nim spotykać i myślę sobie: znowu przyszedł mnie naciągać.

Ostatnio też był. Dzwoni domofon. Podnoszę, słyszę, że to mój stary znajomy bezdomny. Mówię mu: „O, dawno pana nie było. Już schodzę”. Myślę sobie: znowu mnie będzie naciągał. Schodzę, gadamy. Opowieść podobna do tych, które słyszałem już wiele razy. Ale zakończenie zaskakujące. „A ma ksiądz jakiś dezodorant? Może być nawet końcówka”. Zaraz wracam. Idę do siebie po ten dezodorant i myślę: „Kachnowicz, ty głupku, już myślałeś, że znowu będzie chciał kasę, a on chce dezodorant. I co głupio ci? A nawet gdyby chciał kasę i cię oszukał, to przecież nie chodzi o to, czy on mówi prawdę, ale o to, czy ty jesteś w stanie wyciągnąć trochę ze swojej szuflady. To o twoją chciwość chodzi, o twoją relację do kasy. Bóg ci daje kasę ot tak, a ty dasz ot tak czy nie?”. 

Dałem mu ten dezodorant i kasę. Wcale nie przestałem myśleć, że mnie może naciągać, ale wiem, że Bóg co jakiś czas podsyła go specjalnie, żeby mi pokazać prawdę o moim sercu. I wcale dobrze nie wypadam, bo widzę że nie mam miłości do tego człowieka. Ten żebrak jest mi bardzo potrzebny.


BEZDOMNY

Czytaj także:
Spotkany bezdomny nauczył mnie prawdziwie się modlić




Czytaj także:
Co bezdomny, z którym zjadłem obiad, napisał mi w notesie?

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
bezdomnośćdobra historiapomoc
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail