Aleteia

Czy chrześcijanin powinien być patriotą? I na czym polega prawdziwy patriotyzm?

Kamil Szumotalski/Aleteia
Udostępnij
Komentuj

Odpowiedzi szukamy w dokumentach i wypowiedziach Kościoła.

Gdy w internetową wyszukiwarkę wpisze się równocześnie słowa „Kościół” i „patriotyzm”, wśród pierwszych wyników znajdą się dwa pytania. Najpierw: „Czy chrześcijanin może być patriotą?”, a nieco niżej: „Czy brak patriotyzmu to grzech?”. Sprzeczność? Niekoniecznie.

W indeksie tematycznym Katechizmu Kościoła katolickiego termin „patriotyzm” się nie pojawia. Ale „ojczyzna” jest. A przecież „patriotyzm” wywodzi się od łacińskiego terminu „patria”, czyli „ziemia ojców”, który dzisiaj nazywamy zwykle „ojczyzną”.

Czym jest patriotyzm? Najprostsza definicja mówi, że jest „miłością ojczyzny”. I tu Katechizm nie pozostawia żadnych wątpliwości: „Miłość ojczyzny i służba dla niej wynikają z obowiązku wdzięczności i porządku miłości” (KKK 2239). W tym samym punkcie czytamy, że obywatele mają obowiązek przyczyniać się wraz z władzami cywilnymi do dobra społeczeństwa w duchu prawdy, sprawiedliwości, solidarności i wolności.

Jest też stwierdzenie mówiące, że podporządkowanie się prawowitej władzy i służba na rzecz dobra wspólnego wymagają od obywateli wypełniania ich zadań w życiu wspólnoty politycznej.

To jest podstawowa i fundamentalna odpowiedź na obydwa postawione wyżej pytania. Chrześcijanin nie tylko może być patriotą. Powinien nim być. Kościół swoje stanowisko w tej sprawie opiera na czwartym przykazaniu Dekalogu. Uczy, że dotyczy ono nie tylko relacji do ojca i matki, związków pokrewieństwa z innymi członkami rodziny (w tym okazywania czci, miłości i wdzięczności dziadkom i przodkom). Czwarte przykazanie Boże wskazuje „obowiązki uczniów względem nauczycieli, pracowników względem pracodawców, podwładnych względem przełożonych, obywateli względem ojczyzny oraz tych, którzy nią rządzą lub kierują” (KKK 2199).

Czwarte przykazanie Dekalogu to niejedyne biblijne odniesienie do patriotyzmu. W Starym Testamencie można znaleźć wiele przykładów postaw patriotycznych, np. w opisie wędrówki do Ziemi Obiecanej, w słynnym Psalmie 137, zaczynającym się od słów: „Nad rzekami Babilonu – tam myśmy siedzieli i płakali, kiedyśmy wspominali Syjon”, w księgach Judyty i Estery, u proroków Izajasza, Jeremiasza, Nehemiasza, a także w Księgach Machabejskich.

O swoją ziemską ojczyznę troszczył się Jezus. Płakał nad Jerozolimą, martwił się o Korozain i Betsaidę, które nie rozpoznały znaków czasu. Św. Paweł Apostoł, nazwany przez Jana Pawła II „mistrzem miłości ojczyzny”, w Liście do Rzymian napisał: „Prawdę mówię w Chrystusie, nie kłamię, potwierdza mi to moje sumienie w Duchu Świętym, że w sercu swoim odczuwam wielki smutek i nieprzerwany ból. Wolałbym bowiem sam być pod klątwą [odłączonym] od Chrystusa dla [zbawienia] moich braci, którzy według ciała są moimi rodakami” (Rz 9,1-3).

Patriotyzmem zajmowali się teolodzy i papieże. Np. św. Tomasz z Akwinu uważał patriotyzm za tę część sprawiedliwości, jaką winni jesteśmy stworzonemu źródłu naszego istnienia i uważał, że ta sama cnota (pietas) porządkuje nasz stosunek do rodziców i do ojczyzny. Twierdził, że ojczyzna wymaga szacunku bezwarunkowego, to znaczy, że nie wolno się jej wyrzekać, nawet gdyby w jakimś środowisku czy w światowej opinii postrzegana była skrajnie negatywnie.

Strony: 1 2

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail