Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 01/08/2021 |
Św. Alfonsa Marii Liguori
home iconStyl życia
line break icon

Mam fajnego tatę. Oto czego nauczyły mnie jego zakochane we mnie oczy

Science Photo Library

Anna Malec - 15.11.16

Kilka lat temu tata powiedział mi, że codziennie odmawia za mnie różaniec. Córeczka tatusia? Tak! Super mieć takiego tatę. Nieidealnego, ale kochającego.

Mój tata nigdy nie był książkowym idealnym ojcem. Raczej nie posłużyłby za wzór cnót autorom podręczników do wychowania dzieci. Ale kiedy przypominam sobie jego spojrzenie, czuję się najważniejsza na świecie!

Mieszkamy daleko od siebie. Często odbieram od taty telefony z cyklu „o niczym”. „Cześć córciu, a tak dzwonię, bo dawno cię nie słyszałem”. Przy czym to „dawno” zwykle oznacza mniej więcej cztery dni. Nie prowadzimy głębokich rozmów o skomplikowanej sytuacji na świecie czy też ostatniej środowej katechezie Franciszka. Po prostu chcemy się usłyszeć.

Wiem, że jestem dla niego ważna. Wiem, że potrzebujemy uczestniczyć w swojej zwykłej codzienności. Że się lubimy. Wiem też, że dzięki tym „telefonom o niczym” nie pozwolę sobie w życiu na relację, w której nie będzie przyjaźni, wspólnego marnowania czasu, w której nie będziemy dla siebie tymi, którzy chcą się po prostu usłyszeć.

Od dziecka uwielbiałam się stroić. Najpierw oczywiście w bransoletki i buty mamy. Tata uśmiechał się wtedy, patrzył na mnie i mówił: „Dla mnie we wszystkim jesteś najpiękniejsza”. Dziś, gdy szykuję się na jakieś spotkanie, słyszę od niego dokładnie to samo. Zakochane we mnie oczy taty to z pewnością coś, czego nie zapomnę nigdy! Za każdym razem, kiedy czuję się, powiedzmy, średnio, przypominam sobie, jak on na mnie patrzy!

Kiedyś słyszałam modlitwę, w treści której były słowa mniej więcej o tym, że spojrzenie Boga – pełne miłości – może przemienić każde serce, że ono przywraca godność. I do tego prośba o to, żebyśmy potrafili tak patrzeć na drugiego człowieka.

Dla mnie to spojrzenie ma mój tata. To oczy, które akceptują, które – mimo, że znają mnie od 30 lat – ciągle patrzą na mnie z zachwytem! Nie wiem jak on to robi, ale wiem, że nigdy nie pozwolę sobie na relację, w której nie ma szacunku i zwyczajnego, codziennego spojrzenia, które mówi: „wow, dla mnie jesteś cudem!”.

Mój tata nauczył mnie też tego, że prawdziwy mężczyzna potrafi mówić o tym, co czuje. Potrafi powiedzieć, że tęskni, że kocha, potrafi powiedzieć, co mu się nie podoba, co chciałby zmienić. Jest świadomy. Nie kupuję kabaretowych sentencji o tym, że „jeśli raz powiedział, że kocha i nie odwołał, to znaczy, że nic się nie zmieniło”. Dzięki tacie wiem, że może być inaczej.

Kilka lat temu tata powiedział mi, że codziennie odmawia za mnie różaniec. Lekko zdziwiona, ale i wzruszona, zapytałam go, czy modli się o to, żebym znalazła jakiegoś fajnego męża. „A co ty myślisz, że ja się nie mam o co modlić? Modlę się, żebyś była szczęśliwa, a nie żebyś męża znalazła!”.

Zdanie, z którego śmiałam się dobrych kilka dni. A potem dostrzegłam w nim coś znacznie głębszego. Moje szczęście i spełnienie nie zależy od tego, czy wyjdę za mąż, czy założę rodzinę. Moje szczęście jest zupełnie gdzie indziej. Najpierw muszę je odnaleźć w sobie. Ciągle się tego uczę. To zadanie od taty na przyszłość.

Córeczka tatusia? Tak! Super mieć takiego tatę. Nieidealnego, ale kochającego.

Przeczytaj również: Jak mój tata stał się moim przyjacielem. Oto nasz sekret

Tags:
córkadzieciojcostworodzicetata
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POGRZEB FRANKA
Redakcja
Pożegnali Franka – 7-letniego pielgrzyma. „Szedłeś do Matki...
2
FR MAXIMILIAN KOLBE
Katolicka Agencja Informacyjna
„Jego ciało było czyściutkie i promieniowało”...
3
Marta Brzezińska-Waleszczyk
„Urodziłam martwe dziecko. Nie żałuję” [wywiad]
4
Łukasz Kobeszko
Znacie historię trzech sióstr zamęczonych na oczach matki? Ich im...
5
Mathilde de Robien
Jak podtrzymać ogień miłości? Prosta i skuteczna metoda
6
BEZDOMNY CESAR
Agencja I.Media
Całe życie był bezdomny, ale pochowano go po królewsku. W Watykan...
7
Barbara Wnukowska
Anna Gębalska-Berekets
„Wierzę, że Bóg ma dla mnie plan i się go trzymam”. Rozmowa z Bas...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail